Wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) w Nowej Zelandii wzrósł w II kwartale 2026 r. o 4,1% rok do roku, wyraźnie przyspieszając z 3,1% odnotowanych w I kwartale. Odczyt opublikowany przez Stats NZ okazał się nieznacznie wyższy od konsensusu rynkowego zakładającego wzrost o 4,0% i po raz pierwszy od kilku kwartałów przekroczył górną granicę pasma celu inflacyjnego banku centralnego (1-3%). W ujęciu kwartalnym ceny zwiększyły się o 1,5%.
Za skokiem głównego wskaźnika stoi przede wszystkim gwałtowny wzrost cen paliw, wywołany napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie w pierwszej połowie kwartału. Benzyna była droższa o 27,5% r/r, a pozostałe paliwa – w tym olej napędowy – zdrożały aż o 71% r/r. W efekcie ceny dóbr importowanych (tzw. tradables) wzrosły o 4,9%.
Presja krajowa okazała się natomiast wyraźnie łagodniejsza. Inflacja w kategorii dóbr i usług krajowych (non-tradables) obniżyła się z 3,5% do 3,4%, a inflacja bazowa – z wyłączeniem żywności, energii i paliw – spadła z 2,6% do 2,5%. To istotny sygnał, iż obecne przyspieszenie ma w dużej mierze charakter zewnętrzny i podażowy, a nie odzwierciedla szerokiej, uporczywej presji cenowej w całej gospodarce.
Reserve Bank of New Zealand: pierwsza podwyżka od trzech lat
Reakcja banku centralnego wyprzedziła publikację danych CPI. Na posiedzeniu 8 lipca 2026 r. Komitet Polityki Pieniężnej Reserve Bank of New Zealand pod przewodnictwem nowej prezes Anny Breman podniósł główną stopę procentową (Official Cash Rate) o 25 punktów bazowych – z 2,25% do 2,50%. To pierwsza podwyżka od kwietnia 2023 r., kończąca długi cykl luzowania monetarnego, w trakcie którego OCR obniżono m.in. do 2,5% w październiku 2025 r., a następnie – po serii cięć i pauz – utrzymywano na poziomie 2,25%.
Decyzja została podjęta w warunkach nietypowo silnego rozłamu wśród ekonomistów – jeszcze na majowym posiedzeniu głosy w Komitecie rozłożyły się po równo, a przewagę na rzecz utrzymania stóp przeważył wówczas głos rozstrzygający prezes Breman. W lipcu członkowie MPC osiągnęli już konsensus, argumentując, iż w obliczu oczekiwań inflacyjnych sięgających 3,4% (najwyższy poziom od 2023 r.) bank nie może dalej „dolewać oliwy do ognia” i powinien sprowadzić OCR w okolice poziomu neutralnego, szacowanego na około 3%.
RBNZ prognozuje, iż w perspektywie kolejnych dwunastu miesięcy inflacja zacznie się obniżać w kierunku środka pasma celu, czyli 2%.
Reakcja rynków finansowych
Publikacja CPI wzmocniła oczekiwania na kontynuację cyklu zacieśniania. Rynek stopy procentowej wycenia w tej chwili z wysokim prawdopodobieństwem kolejną podwyżkę na wrześniowym posiedzeniu, a część uczestników rynku dopuszcza, iż OCR może w 2027 r. przekroczyć poziom 3,25%, o ile wzrost cen okaże się bardziej trwały. Rentowność dwuletnich obligacji nowozelandzkich wzrosła do 3,67%.
Dolar nowozelandzki pozostaje jedną z najmocniejszych walut z koszyka G10. Para NZD/USD przełamała 100-okresową średnią SMA i testuje istotny opór horyzontalny w okolicach 0,5860.
Perspektywy i główne ryzyka
Kluczowym pytaniem pozostaje trwałość paliwowego impulsu cenowego. Wybuch konfliktu USA-Iran w II kwartale wywindował ceny ropy, ale w ostatnich tygodniach cena baryłki wyraźnie się obniżyła po deeskalacji i częściowym otwarciu cieśniny Ormuz. Dane Stats NZ za maj i czerwiec pokazały już zresztą spadki cen benzyny i oleju napędowego w ujęciu miesięcznym o odpowiednio 4,2% i 12,1%.
Z jednej strony spadające notowania surowców powinny obniżać komponent tradables w kolejnych kwartałach. Z drugiej – jak ostrzega Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz sam RBNZ – wysokie oczekiwania inflacyjne mogą przełożyć się na tzw. efekty drugiej rundy, w tym żądania płacowe i wzrost cen usług. Sam wskaźnik inflacji żywności w Nowej Zelandii wyniósł 3,2% r/r w czerwcu, co stanowi kolejny czynnik utrzymujący ciśnienie na budżety gospodarstw domowych.
W nadchodzącym tygodniu główny ekonomista RBNZ Paul Conway wygłosi wystąpienie zatytułowane „Finding signal in the inflation noise”, które rynek odczyta prawdopodobnie jako komunikacyjne przygotowanie gruntu pod dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej.
Podsumowanie
Nowa Zelandia znalazła się w klasycznym dylemacie banku centralnego – wysokie odczyty inflacji nagłówkowej przy jednocześnie schładzającej się inflacji bazowej. Powrót OCR do poziomu neutralnego, o którym coraz otwarciej mówi RBNZ, może być wystarczający do sprowadzenia inflacji z powrotem do celu. jeżeli jednak wzrost cen okaże się bardziej powszechny, bank centralny będzie musiał wyjść ponad neutralną stopę – co byłoby scenariuszem wyraźnie bardziej dolegliwym dla i tak umiarkowanie rosnącej gospodarki.
Źródła: Stats NZ, Reserve Bank of New Zealand

6 godzin temu





