Fot. Adobe StockInflacja w Polsce wyniosła w sierpniu 3,4 proc. rok do roku – potwierdził GUS. Wzrost cen jest więc już bardzo blisko górnej granicy przedziału uznawanego przez NBP za akceptowalny.
Główny Urząd Statystyczny potwierdził, iż inflacja konsumencka w sierpniu 2026 roku wyniosła 3,4 proc. w ujęciu rocznym. W lipcu wskaźnik sięgał 3 proc. W skali miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych zwiększyły się o 0,3 proc., czyli nieco bardziej, niż zakładali wcześniej ekonomiści.
Sierpniowy wynik pozostaje jeszcze w przedziale dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP. Cel wynosi 2,5 proc., a granice tego przedziału to 1,5 i 3,5 proc. Oznacza to jednak, iż do jego górnej granicy pozostało zaledwie 0,1 pkt proc. Przyczyn wzrostu cen należy szukać przede wszystkim w usługach, które w ciągu roku podrożały o 5,6 proc. Ceny towarów zwiększyły się natomiast o 2,5 proc.
W porównaniu z lipcem najmocniej podrożały usługi i produkty związane z transportem – o 3,5 proc. Wyraźny wzrost, o 1,5 proc., odnotowano również w kategorii rekreacji, sportu i kultury. Koszty użytkowania mieszkań i domów zwiększyły się o 0,3 proc.
W ujęciu rocznym szczególnie mocno wzrosły ceny transportu – o 11,2 proc. Droższe były także m.in. rekreacja, sport i kultura (6,5 proc.), alkohol i wyroby tytoniowe (6,6 proc.) oraz użytkowanie mieszkań wraz z nośnikami energii (4,6 proc.). Inflację ograniczały natomiast niższe ceny żywności i napojów bezalkoholowych, które spadły o 0,9 proc., oraz odzieży i obuwia – o 2,9 proc.

5 godzin temu













