Pierwszy nabór programu InnoStart pokazał, iż polskie firmy chcą inwestować w badania i rozwój. Spośród 142 złożonych wniosków do dofinansowania rekomendowano jednak tylko 31 projektów. Podczas konferencji Innovation Coach „Nowa Era Innowacji – Technologie Przyszłości” przedstawiciele biznesu zwracali uwagę, iż największą przeszkodą często nie są same innowacje, ale skomplikowane procedury, formalności i trudności w przygotowaniu dokumentacji. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zapowiada uproszczenia oraz dodatkowe wsparcie dla przyszłych wnioskodawców.
InnoStart ma wprowadzać nowych innowatorów do systemu

Jak podkreślała zastępczyni dyrektora NCBR Bożena Lublińska-Kasprzak, program InnoStart powstał po to, by do systemu wsparcia trafiły firmy, które dotychczas nie realizowały projektów badawczo-rozwojowych finansowanych ze środków europejskich. Program ma wzmacniać współpracę nauki z biznesem oraz zwiększać liczbę innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce. – Możemy znacznie więcej i program InnoStart jest właśnie po to, żeby takie cele realizować – podkreśliła przedstawicielka NCBR.
Pierwszy nabór pokazał duże zainteresowanie przedsiębiorców. Do konkursu wpłynęły 142 wnioski, z których po ocenie formalnej i merytorycznej pozytywną rekomendację uzyskało 31 projektów.
Skąd tak niska skuteczność?
Największe emocje wzbudziła dyskusja po prezentacji wyników konkursu. Przedstawicielka uczestników konferencji zwróciła uwagę, iż InnoStart jest skierowany wyłącznie do firm, które wcześniej przeszły przez Innovation Coach i otrzymały rekomendację ekspertów. W jej ocenie fakt, iż wsparcie uzyskało tylko 31 projektów, powinien skłaniać do refleksji nad kryteriami oceny.
Z kolei przedsiębiorcy wskazywali, iż przygotowanie wniosku wymaga ogromnego nakładu pracy, czasu i zasobów, a niska przewidywalność wyniku zniechęca część firm do aplikowania. Szczególnie mocno wybrzmiał głos jednego z uczestników, który zauważył, iż przedsiębiorcy często poświęcają wiele tygodni pracy na przygotowanie dokumentacji, a następnie odpadają z powodów formalnych.
Problemem są nie tylko innowacje, ale także dokumenty
Wywołani do odpowiedzi przedstawiciele NCBR przyznali, iż część projektów odpada z przyczyn niezwiązanych bezpośrednio z wartością pomysłu.
Najczęstsze problemy dotyczą: wykazania zdolności finansowej do realizacji projektu, prawidłowego przygotowania dokumentów formalnych, statusu MŚP i pomocy de minimis, błędnego definiowania prac badawczo-rozwojowych oraz nieprecyzyjnego opisu kamieni milowych i rezultatów projektu.
Bożena Lublińska-Kasprzak przyznała, iż część wartościowych projektów odpada za „bardzo błahe sprawy”, które można wyeliminować dzięki lepszemu przygotowaniu dokumentacji.
Przedsiębiorcy chcą uproszczeń i wykorzystania AI
W trakcie debaty pojawiły się konkretne propozycje zmian. Jedna z nich dotyczyła stworzenia systemu wstępnej oceny projektu wykorzystującego sztuczną inteligencję. Taki mechanizm mógłby wskazywać przedsiębiorcy jeszcze przed złożeniem wniosku, które elementy wymagają poprawy i czy projekt ma szanse spełnić kryteria konkursowe.
Uczestnicy postulowali również: ograniczenie liczby wymaganych zaświadczeń, wykorzystanie danych dostępnych już w publicznych rejestrach, przygotowanie wzorów dokumentów i oświadczeń, uproszczenie interpretacji przepisów dotyczących statusu przedsiębiorcy i pomocy publicznej.
NCBR zapowiada korekty przed kolejnym naborem
Przedstawicielki NCBR deklarowały, iż doświadczenia z pierwszego konkursu zostaną wykorzystane przy przygotowaniu kolejnych naborów. Zapowiedziano: dodatkowe instrukcje dla wnioskodawców, warsztaty i szkolenia online, bardziej szczegółowe wyjaśnienia dotyczące budżetowania projektów, doprecyzowanie części zapisów we wniosku aplikacyjnym.
Najciekawszy wątek tej konferencji nie dotyczył wysokości grantów, ale pytania, jak skutecznie wprowadzać nowe firmy do świata innowacji. InnoStart jest próbą rozwiązania tego problemu, ale pierwsza edycja pokazała, iż obok finansowania równie ważne jest uproszczenie procedur. jeżeli kolejne nabory pozwolą ograniczyć bariery formalne, program może stać się jednym z najważniejszych narzędzi budowania nowego pokolenia polskich innowatorów.
Redakcja Liderów Innowacyjności













