Inwestycje w badania i rozwój realnie wzmacniają konkurencyjność Polski oraz tworzą miejsca pracy w sektorach wysokich technologii – podkreśla prof. Jerzy Małachowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. W rozmowie ze Zbigniewem Grzeszczukiem, w ramach cyklu „10 pytań do…” zwraca uwagę na strategiczne kierunki wsparcia innowacji, rolę funduszy europejskich oraz znaczenie współpracy nauki z biznesem dla długofalowego rozwoju kraju.
Po co Polsce NCBR – w praktyce, nie w teorii?
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju to miejsce, gdzie nauka spotyka się z biznesem, aby tworzyć innowacje. Naszym celem jest realizacja projektów na najwyższym poziomie – takich, które zwiększają konkurencyjność polskiej gospodarki i jednocześnie przynoszą namacalne korzyści społeczne. Dzięki programom NCBR i zaangażowanym w nie Funduszom Europejskim powstają nowe technologie, leki, rozwiązania dla osób ze szczególnymi potrzebami, a także nowatorskie programy kształcenia. Wiemy, iż innowacje to duże ryzyko i wysokie koszty, dlatego pomagamy je ograniczyć, żeby przedsiębiorcy i naukowcy mogli wspólnie pracować nad projektami, które zmieniają nasze życie.
Dlaczego innowacyjne projekty wciąż tak trudno wdrażać w Polsce?
To prawda, wdrożenia innowacji to wyzwanie – i to globalne. Jednym z powodów jest ograniczony dostęp do finansowania, ale równie istotny wydaje się brak doświadczenia. Polski ekosystem innowacji wciąż dojrzewa. Widzimy coraz lepszą współpracę nauki, biznesu i administracji, jednak wciąż brakuje pełnego zaufania. Dlatego uruchomiliśmy stałe platformy networkingowe, które mają łączyć te światy, identyfikować bariery i budować mosty między pomysłem a jego realnym wpływem na gospodarkę i społeczeństwo. Komercjalizacja wyników badań to proces złożony – wymaga technologii, kapitału, kompetencji, sieci kontaktów i odwagi biznesowej. Chcemy wspierać innowatorów na każdym etapie, dzieląc się wiedzą i dobrymi praktykami, w tym wdrożeniowymi. Polecam nasz ekspercki poradnik „B+R wartość dodana” – to kompendium sprawdzonych rozwiazań.
Czy startupy mają równe szanse z duzymi firmami w konkursach NCBR?
Nasze wsparcie jest naprawdę szerokie – od konkursów dla młodych, innowacyjnych firm po programy dla dużych przedsiębiorstw. Najcenniejszy jest dla nas jednak sam pomysł i jego potencjał innowacyjności. Zachęcam do zapoznania się z harmonogramem konkursów na 2026 rok, do zaglądania na naszą stronę internetową oraz platformę konkursową. Aby być na bieżąco, warto zapisać się do newslettera – co tydzień informujemy o nowych naborach, szkoleniach, spotkaniach i wydarzeniach. Start-upy, mikro- i małych przedsiębiorców chciałbym szczególnie zainteresować nowym działaniem akceleracyjnym prowadzonym we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi: NCBR-USA Acceleration Program. Już w lutym planujemy przeprowadzić w nim nabór zgłoszeń.
Propozycji dla start-upów w Grupie NCBR mamy więcej. W grudniu ub.r. zainicjowaliśmy nową inicjatywę INNOSTART, ze środków programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Pomoże ona mikro-, małym i średnim firmom, które są absolwentami programu Innovation Coach, rozpocząć działalność badawczo-rozwojową. Pierwszy nabór wniosków INNOSTART ruszy już 29 stycznia br.
Akces NCBR, nasz prężnie działający akcelerator, który ma na celu wsparcie komercjalizacji innowacji na rynku, także wychodzi z potrzebnymi, a zarazem atrakcyjnymi inicjatywami. To m.in. Horyzontalny Program Naukowy, z akcentem na wsparcie polskich naukowców, którzy planują komercjalizację wyników prac B+R. Z kolei w programie SpaceTech, wspieranym merytorycznie przez Polską Agencję Kosmiczną i prowadzonym przy współpracy z Agencją Rozwoju Przemysłu S.A., koncentrujemy się na technologiach kosmicznych oraz ich zastosowaniach na Ziemi. Najnowszy program akceleracyjny, merytorycznie wspierany przez Ministerstwo Obrony Narodowej, to MilTech. Skupiamy się w nim na technologiach, które mogą realnie zwiększyć potencjał bezpieczeństwa i obronności państwa, a jednocześnie znaleźć zastosowanie także w sektorze cywilnym. Zgłoszenia przyjmowane są do końca stycznia.
Jakie projekty NCBR uznaje dziś za strategiczne dla kraju?
W ostatnich miesiącach intensywnie pracujemy nad tym, aby nasza oferta odpowiadała na najważniejsze wyzwania społeczno-ekonomiczne Polski i Europy. Istotne jest dla nas wypracowanie specjalizacji działania, które wybiegają w przyszłość – zgodnie z naszym hasłem „Przyszłość dzieje się u nas”. Z analiz wynika, iż najważniejsze będą cztery filary: zdrowie publiczne (w tym biotechnologie), cyfryzacja, technologie powiązane z transformacją energetyczną, czyli prośrodowiskowe, a także obronność i bezpieczeństwo. Co istotne, są one spójne z priorytetami Komisji Europejskiej w ramach inicjatywy STEP – Platformy na rzecz Technologii Strategicznych dla Europy, która ma wzmocnić suwerenność technologiczną UE. To ogromna szansa dla polskich firm i instytucji, które potrafią tworzyć przełomowe innowacje. Już niedługo ogłosimy pierwsze tegoroczne nabory w ramach tego instrumentu – warto być gotowym.
Co przedsiębiorca musi wiedzieć, zanim złoży wniosek do NCBR?
Przedsiębiorca, który chce złożyć wniosek do NCBR, musi przede wszystkim mieć świetny pomysł – to podstawa. Ale równie ważne jest przygotowanie: jak przełożyć ten pomysł na dobry wniosek, zaplanować cały proces B+R i doprowadzić projekt do etapu, w którym produkt trafi na rynek. Konkurencja jest duża, więc trzeba wiedzieć, co daje przewagę, kim będą użytkownicy, jak wygląda ścieżka rozwoju, jakie zasoby i kompetencje są potrzebne. Istotna jest również wiedza z zakresu zarządzania projektem B+R, przeprowadzenie analizy posiadanych zasobów, zaplanowanie ról w zespole, znalezienie konsorcjantów, gdy zakres prac tego wymaga. Nie przewiduję sukcesu, jeżeli ktoś nie nauczy się chronić swojej wartości intelektualnej lub nie potrafi ograniczać ryzyk. O tym wszystkim trzeba pomyśleć już przed złożeniem wniosku o dofinansowanie. Warto też dokładnie zapoznać się z dokumentacją konkursową – to naprawdę oszczędza czas. A jeżeli pojawią się pytania, zawsze można skorzystać z pomocy naszego Punktu Informacyjnego. Jesteśmy po to, aby wspierać innowatorów na każdym etapie.
Czy NCBR faktycznie upraszcza procedury, czy to tylko zapowiedzi?
Naprawdę się zmieniamy – i rynek zaczyna to dostrzegać. Konsekwentnie realizujemy plan naprawczy, który krok po kroku usuwa ujawnione problemy, a jednocześnie budujemy mechanizmy minimalizujące ryzyko ich powtórzenia. Uszczelnienie i usprawnienie procedur ma jeden cel: zapewnić prawidłowe funkcjonowanie Centrum oraz najwyższe standardy obsługi naszych wnioskodawców i beneficjentów. Osobiście zależy mi na tym, aby każdy miał pewność, iż ocena nowatorskich projektów i wydatkowanie środków odbywa się w sposób uczciwy, rzetelny, bezstronny i transparentny. To fundament naszej wiarygodności i zaufania, na którym chcemy budować przyszłość polskich innowacji.
Jak pieniądze z NCBR przekładają się na miejsca pracy i rozwój gospodarki?
Pieniądze z NCBR wspierają gospodarkę i rynek pracy głównie dlatego, iż odblokowują ryzykowne projekty B+R, których firmy bez dotacji zwykle by nie podjęły. Beneficjenci częściej zwiększają nakłady na badania i rozwój, wdrażają nowe produkty i rosną szybciej niż porównywalne przedsiębiorstwa bez wsparcia. Według analiz, komponent programu Inteligentny Rozwój (POIR) zarządzany przez NCBR podniósł intensywność B+R w Polsce o ok. 0,10–0,11 p.p. PKB w latach 2020–2023, a modele makro pokazują, iż bez programów NCBR polski PKB tylko w 2023 r. byłby niższy o ok. 17 mld zł. Natomiast wpływ realizacji całego programu POIR na wzrost PKB Polski w roku 2025 był szacowany na poziomie 1,1 p.p.
W dłuższym horyzoncie, biorąc pod uwagę ostatnie 20 lat, inwestycje w badania i innowacje zmieniły strukturę gospodarki. Nakłady na B+R wzrosły z ok. 4,5 mld zł w 2003 r. do ponad 53 mld zł w 2023 r. Badania przesunęły się „bliżej rynku”, to znaczy udział przedsiębiorstw w krajowych nakładach na B+R wzrósł z ok. 27 proc. do 65–66 proc. Za tym idą miejsca pracy: liczba osób w B+R w przedsiębiorstwach wzrosła ponad 20-krotnie (z 8,5 tys. do 174 tys.), a łączny personel B+R w Polsce – do ok. 326 tys. To głównie wysokopłatne etaty dla inżynierów, badaczy i specjalistów (ok. 100 tys. badaczy w firmach, w tym blisko 7 tys. z doktoratem).
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju jest jednym z motorów tej zmiany. Od 2007 r. podpisaliśmy ponad 13 tys. umów na innowacyjne projekty. Efekty to m.in. ponad 800 patentów i kolejne wdrożenia generujące zatrudnienie także poza sektorem B+R (produkcja, logistyka, sprzedaż, eksport, usługi profesjonalne). Finansowanie B+R to inwestycja o mierzalnym zwrocie: szacunki mówią o 4–7 zł zwrotu z każdej zainwestowanej złotówki.
Jak Polska wypada na tle innych państw UE pod względem innowacyjności?
Wbrew temu, co się czasem głosi, są powody do optymizmu. Choć tempo wzrostu innowacyjności w Polsce jest wolniejsze niż u liderów z Unii Europejskiej, to jednak zmniejszamy dystans do średniego poziomu Unii. Nasz sektor B+R rośnie, a rząd wdraża programy wspierające innowacje. Pod względem nasycenia gospodarki badaniami Polska wyprzedza Hiszpanię, Włochy czy Grecję. jeżeli obecny trend się utrzyma, do końca dekady mamy szansę osiągnąć średnią europejską.
W ciągu ostatnich 20 lat wykonaliśmy imponujący skok – nie tylko pod względem poziomu PKB, ale też jakościowy, modernizując gospodarkę. Wyzwanie stanowi wciąż stosunkowo niska stopa inwestycji, choć polskie firmy mają duży potencjał, bo są stosunkowo mało zadłużone i gotowe do działania. Sądzę, iż uwolnienie tego kapitału przełoży się na większe inwestycje w badania, rozwój i zaawansowane technologie.
Cieszy mnie, iż Polska jest już w gronie 20 największych gospodarek świata. Teraz czas na kolejny krok – dołączenie do najbardziej innowacyjnych. W programach NCBR od dawna stawiamy na projekty spełniające wymogi B+R+I – badań, rozwoju i innowacyjności. Jestem przekonany, iż to podejście wzmocni pozycję Polski na mapie innowacyjnych gospodarek Europy.
Jaka jest Pana osobista definicja sukcesu NCBR?
Sukces NCBR w skali makro to nasz realny wpływ na innowacyjność i konkurencyjność kraju. W skali mikro – to historie ludzi, firm i uczelni, które dzięki naszemu wsparciu zmieniają rzeczywistość. Podziękowania za możliwość produkcji laktoferyny w polskiej mleczarni, środki na energooszczędne budynki, ciepłownie zasilane OZE czy nowoczesne systemy wentylacji w szkołach. Dzięki dofinansowaniu satelity systemu Piast wykonują już zdjęcia z kosmosu, dzieci korzystają z innowacyjnych pomocy dydaktyczno-terapeutycznych, a osoby po amputacjach mają dostęp do bionicznych protez stworzonych przez polskich inżynierów.
Jesteśmy w drodze. Naszym celem – zgodnie ze strategią – jest wzmocnienie roli Centrum w realizacji projektów kluczowych dla państwa, rozwój nowoczesnych technologii i inicjowanie działań zwiększających innowacyjność. W tym roku planujemy uruchomić nowe programy strategiczne: Agrostrateg i Nukleostrateg. To kolejny krok w budowaniu przyszłości, która dzieje się u nas.
O czym marzy Jerzy Małachowski?
Marzeń mam wiele – bez marzeń żadna innowacja przecież by nie powstała. Nie polecielibyśmy w kosmos, może choćby Ameryka pozostałaby nieodkryta. Największe z moich marzeń to prawdziwie partnerskie relacje między nauką i biznesem. Będę ze wszystkich sił działał w tym kierunku, aby to właśnie innowacje były realnym motorem rozwoju naszej gospodarki. Chciałbym, aby każda Polka i każdy Polak potrafili wymienić co najmniej 10 najnowszych wynalazków – technologii, produktów i usług, które narodziły się nad Wisłą dzięki potędze umysłu, ogromnemu nakładowi pracy, a także środkom publicznym inwestowanym w badania i rozwój. I żeby nasze życie dzięki tym rozwiązaniom stawało się łatwiejsze, zdrowsze, bezpieczniejsze i bardziej przyjazne środowisku. Marzę, aby do NCBR przyjeżdżali na wizyty studyjne naukowcy, przedsiębiorcy i decydenci z innych państw z pytaniem: jak wam się to udało?












