Bezpieczeństwo rynku, ochrona rolników i odpowiedzialna integracja Ukrainy z Unią Europejską – to główne tematy rozmów, jakie odbyły się 28 stycznia w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Minister Stefan Krajewski spotkał się z wicepremierem Ukrainy Tarasem Kaczką, odpowiedzialnym za integrację europejską i euroatlantycką.
Integracja Ukrainy z UE – tak, ale na uczciwych zasadach. Fot. MRiRWPrzekaz był jasny: kooperacja ma budować stabilność, a nie pogłębiać napięcia na rynku rolnym.
Integracja Ukrainy z UE – tak, ale na uczciwych zasadach
Minister Stefan Krajewski podkreślił, iż Polska popiera unijne aspiracje Ukrainy, jednak proces ten musi uwzględniać realia europejskiego rynku rolnego.
– Budowanie dobrych relacji polsko-ukraińskich w obszarze rolnictwa nie może odbywać się kosztem polskich rolników i przetwórców. Potrzebujemy współpracy w zrównoważonym wymiarze – zaznaczył minister.
Jak wskazał, najważniejsze znaczenie ma pełne wdrożenie przez Ukrainę unijnych regulacji, norm jakościowych i systemów bezpieczeństwa żywności.
Zdaniem polskiej strony integracja ukraińskiego rolnictwa powinna wzmacniać wspólny rynek, a nie prowadzić do jego destabilizacji, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogromne różnice w strukturze agrarnej obu krajów.
Ukraina zapewnia: chcemy współpracować, nie wypierać
Wicepremier Taras Kaczka podkreślił, iż dialog z Polską jest dla Ukrainy kluczowy, ponieważ sektor rolno-spożywczy ma strategiczne znaczenie dla obu gospodarek.
Przedstawił postępy Ukrainy we wdrażaniu prawa unijnego i podziękował Polakom za konsekwentne wsparcie, szczególnie w trudnych warunkach wojennych.
– W wielu miastach ludzie nie mają dostępu do wody, prądu i ciepła. Generatory dostarczane przez Polskę są dla nas ogromnym ratunkiem – mówił w Warszawie wicepremier Kaczka.
Zapewnił również, iż wymiana handlowa ma rozwijać obie strony.
– Chcemy dostarczać do Polski nasze surowce do przetwórstwa, ale nie kosztem kogokolwiek. To współpraca, która ma rozwijać nas wszystkich – podkreślił.
Wspólny rynek pod lupą. Więcej danych, mniej dezinformacji
Podczas rozmów dużo uwagi poświęcono potrzebie bieżącej wymiany informacji rynkowych między Polską a Ukrainą.
Sekretarz stanu Małgorzata Gromadzka zwróciła uwagę, iż lepszy przepływ danych pozwoli szybciej reagować na napięcia oraz przeciwdziałać rosyjskiej dezinformacji, która – jak zaznaczyła – ma na celu podsycanie negatywnych emocji wokół handlu rolnego.
W spotkaniu uczestniczyli także m.in. wiceminister Adam Nowak oraz Główny Lekarz Weterynarii Paweł Meyer, co pokazuje, iż rozmowy dotyczyły również kwestii bezpieczeństwa sanitarnego i weterynaryjnego.
Kolejny krok: rozmowy z branżą
Obie strony zgodziły się, iż sam dialog rządowy nie wystarczy. Zapowiedziano kolejny, roboczy etap spotkań z udziałem organizacji branżowych z Polski i Ukrainy.
To właśnie na tym poziomie mają być wypracowywane praktyczne rozwiązania dotyczące handlu, norm jakościowych oraz funkcjonowania rynku po przyszłej akcesji Ukrainy do UE.
Co to oznacza dla polskich rolników?
Rozmowy pokazują, iż rząd chce uniknąć scenariusza niekontrolowanego napływu towarów rolnych, który w ostatnich latach wywoływał ogromne napięcia na wsi.
Jednocześnie Polska deklaruje dalsze wsparcie dla Ukrainy – ale z wyraźnym warunkiem ochrony krajowego rynku.
Najbliższe miesiące pokażą, czy zapowiadany „zrównoważony model współpracy” przełoży się na konkretne mechanizmy zabezpieczające interesy polskich producentów.
Jedno jest pewne: integracja Ukrainy z UE w obszarze rolnictwa będzie jednym z najtrudniejszych tematów nadchodzących lat – i to od takich rozmów jak ta w Warszawie zależy, czy zakończy się stabilizacją, czy kolejnymi kryzysami na rynku.

1 godzina temu






