Aktywistyczny inwestor Elliott Investment Management nabył ponad 10% udziałów w Norwegian Cruise Line Holdings i domaga się w tej chwili zmian w zarządzie i kierownictwie. Jak informuje Bloomberg , fundusz hedgingowy oskarża firmę rejsową o marnotrawstwo środków, braki w zarządzaniu i strategiczne błędy. Elliott uważa, iż podwojenie ceny akcji do ponad 56 dolarów jest możliwe i zapowiedział, iż w razie potrzeby przedstawi swoje żądania bezpośrednio akcjonariuszom.
W 2022 roku Norwegian przewiózł 2600 gości na Islandię na ceremonię chrztu statku z udziałem piosenkarki Katy Perry. Firma zainwestowała również miliony w sztukę abstrakcyjną, w tym kilka obrazów Picassa i pierwsze jajo Fabergé, które miało „stać na morzu”. Chociaż takie wydatki nie są najważniejsze dla korporacji o kapitalizacji rynkowej wynoszącej około 11 miliardów dolarów, inwestorzy postrzegają je jako przejaw braku dyscypliny kosztowej. To jeden z powodów, dla których koszty Norwegian wzrosły w ostatnich latach bardziej gwałtownie niż koszty konkurentów, Royal Caribbean i Carnival.
Norwegian otrząsnął się po pandemii, choć nie tak dobrze jak konkurencja.
Chociaż Norwegian odrobił straty po kryzysie wywołanym pandemią, a wartość jego akcji wzrosła ponad dwukrotnie od połowy 2022 roku, wyniki spółki pozostają poniżej średniej w branży: cena akcji Royal Caribbean wzrosła w tym samym okresie ponad dziewięciokrotnie, a Carnival prawie czterokrotnie. Według Bloomberga, marże mierzone wskaźnikiem EBITDA do przychodów są mniej więcej porównywalne z marżami Carnival, podczas gdy Royal Caribbean jest znacznie bardziej rentowny.
Dodatkowym obciążeniem jest wysoki poziom zadłużenia. Dług netto stanowi 5,8-krotność zysku operacyjnego. Dla Carnival wskaźnik ten wynosi 3,6, a dla Royal Caribbean 3,1. Oznacza to, iż Norwegian jest znacznie bardziej finansowany długiem niż konkurencja. Wysokie zadłużenie zwiększa ryzyko i wywiera presję na spadek wyceny akcji. Jednocześnie działa jak dźwignia finansowa: wzrost zysków lub redukcja kosztów może mieć szczególnie silny wpływ na cenę akcji ze względu na obciążenie stałym oprocentowaniem. Elliott argumentuje, iż istnieje wiele łatwo osiągalnych możliwości oszczędności i mówi o „mnóstwie łatwych do osiągnięcia korzyści”, jak informuje Bloomberg.

10 godzin temu







