Działanie Inwestycje zwiększające konkurencyjność (IZK) to, można powiedzieć, sukcesor modernizacji, ale w okrojonej formie. Ilu beneficjentów dostanie pieniądze, jakie są to kwoty i na co można je przeznaczyć? Między innymi o tym w najnowszym odcinku podcastu Rozmowy o WPR.
Poza kwestią dofinansowania w programie Premia dla młodego rolnika, drugim ważnym tematem tego odcinka jest nowy nabór w działaniu „Inwestycje zwiększające konkurencyjność” (IZK). To – jak mówi ekspert Grzegorz Ignaczewski – poniekąd sukcesor znanej modernizacji gospodarstw:
– Inwestycje zwiększające konkurencyjność to poniekąd taki sukcesor dobrze znanej modernizacji gospodarstw, z którą mieliśmy przez wiele lat do czynienia, natomiast w bardzo mocno okrojonym zakresie, o ile chodzi o inwestycje, no i niestety również o budżet tego działania – informuje ekspert.
W 2025 r. rusza drugi nabór w tym działaniu:
- obszar A – inwestycje w rolnictwo precyzyjne w budynkach do produkcji zwierzęcej,
- obszar D – wspólny zakup maszyn do zbioru.
To jest drugi nabór z tej serii, ponieważ pierwszy miał miejsce rok temu w obszarach A i D, a w tym roku mamy znowu obszary A i D. Nabór potrwa od 20 listopada do 19 grudnia.
Kto może skorzystać z IZK? Kluczowa jest wielkość ekonomiczna gospodarstwa
Podstawowym kryterium dostępu jest wielkość ekonomiczna gospodarstwa, liczona na podstawie danych z 2025 roku:
– Ta wielkość ekonomiczna na podstawie upraw i stanu zwierząt z 2025 roku musi mieścić się w przedziale pomiędzy 25 tysięcy euro a 250 tysięcy euro. To ograniczenie dotyczy zarówno obszaru A, jak i D. Przy produkcji zwierzęcej górny limit często bywa problemem. Szczególnie zwracam uwagę, iż w przypadku gospodarstw prowadzących produkcję zwierzęcą bardzo często zdarza się, iż te gospodarstwa przekraczają tę górną granicę. To jest dosyć często spotykany problem – wyjaśnia Grzegorz Ignaczewski.
Różny jest natomiast charakter wniosków:
- obszar A – tylko wnioski indywidualne,
- obszar D – wyłącznie wnioski wspólne, składane przez co najmniej trzech rolników.
W obszarze D te kryterium dotyczące wielkości ekonomicznej muszą spełniać wszystkie trzy gospodarstwa wspólnie wnioskujące.
Obszar A: rolnictwo precyzyjne w budynkach dla produkcji zwierzęcej
W obszarze A finansowane są inwestycje automatyzujące i usprawniające proces produkcji zwierzęcej:
– To są wszelkiego rodzaju inwestycje związane z automatyzacją procesu produkcji, robotyzacją, czyli roboty udojowe, urządzenia do automatycznego zadawania pasz, urządzenia do zgarniania obornika, programy do zarządzania stadem – wyjaśnia ekspert.
Na stronie ARiMR dostępna jest lista przykładowych inwestycji jako załącznik do regulaminu – warto się z nią zapoznać przed wyborem sprzętu.
Obszar D: wspólny zakup maszyn do zbioru – bez ciągników i ładowarek
Obszar D budzi największe zainteresowanie, bo chodzi o drogie maszyny do zbioru:
– To są maszyny do zbioru, szeroko pojęte maszyny do zbioru. Mówi się w przepisach dość ogólnie, iż to są samobieżne albo zaczepiane maszyny do zbioru – mówi Ignaczewski.
Z interpretacji ARiMR wynika, iż kwalifikują się m.in.:
- kombajny zbożowe,
- maszyny do zbioru owoców,
- maszyny do zbioru warzyw,
- inne maszyny stricte do zbioru (np. kopaczki).
Natomiast są wyraźne wyłączenia.
– Na pewno nie wchodzą tutaj w grę takie rzeczy, o które rolnicy pytają zawsze, czyli ciągniki i ładowarki teleskopowe. Nie ma szans, żeby w tym działaniu takie inwestycje kwalifikować. Przy wspólnych inwestycjach trzeba pamiętać o jednym, często pomijanym, warunku. Maszyny, które planujemy do zakupu, muszą być wykorzystywane we wszystkich tych trzech gospodarstwach. Czyli ta maszyna musi być przeznaczona do zbioru roślin, które są wykazane w każdym z tych trzech gospodarstw – podkreśla ekspert.
Ile można dostać? Kwoty, poziom dofinansowania, budżet
Maksymalne kwoty wsparcia są następujące:
- obszar A i D – do 300 tys. zł na gospodarstwo,
- w obszarze D, przy trzech rolnikach – łącznie do 900 tys. zł dotacji na jedną wspólną inwestycję.
Poziom dofinansowania:
- standardowo: 45% kosztów kwalifikowalnych,
- dla młodego rolnika (do 40. roku życia): 65% kosztów kwalifikowalnych.
– o ile mamy w grupie młodego rolnika i nie młodego rolnika, każdy indywidualnie ma ustalony poziom dofinansowania, w zależności od tego, do którego z tych poziomów się kwalifikuje – informuje Ignaczewski.
Jak dodaje, budżety naboru są jednak mocno ograniczone. – Na obszar D mamy kwotę nieco ponad 248 mln zł na cały kraj. o ile dla jednej inwestycji maksymalnie możemy mieć dofinansowanie w kwocie 900 tys., budżet pozwala na dofinansowanie około 300 wniosków w skali kraju.
Dla porównania – dawna modernizacja przyciągała choćby 20 tys. wniosków. Obszar A ma większą kopertę. Na realizację inwestycji w obszarze A przeznaczono prawie 580 mln zł, więc tutaj inwestycji będzie znacznie więcej.
Wnioski wspólne: jak dobrać partnerów i jak dzieli się dotację?
Inwestycje w obszarze D wymagają zawiązania grupy trzech rolników. To wyzwanie mentalne i organizacyjne:
– Na ogół rolnicy wolą inwestować sami, ewentualnie we dwójkę. Bardzo duży dystans jest do wspólnego inwestowania. Ignaczewski zwraca uwagę na kilka kluczowych kwestii:
- Zaufanie i długi horyzont czasowy
Wiążemy się w tej grupie nie tylko na okres zobowiązania, czyli na pięć lat, ale licząc czas rozpatrzenia wniosku, realizacji inwestycji i płatności, może to być nawet siedem lat albo więcej.
- Współwłasność maszyny
Maszyna jest wtedy po części współwłasnością wszystkich wnioskujących, więc też sami musimy się w jakiś sposób dogadywać.
- Obowiązkowa umowa wspólnego użytkowania maszyn
Jest to dokument obowiązkowy. ARiMR przygotowała wzór takiej umowy – w niej określamy warunki, skład grupy, zasady użytkowania i procentowe wykorzystanie maszyny w każdym gospodarstwie.
Ten procent później przekłada się na finansowanie. o ile w każdym z trzech gospodarstw uprawiamy po 100 ha roślin zbieranych tym kombajnem, każdy wykorzystuje maszynę w 33%. Każdy zapłaci 33% wartości i od tej części będzie liczona dotacja.
Jeżeli struktura jest nierówna (dwóch dużych i jeden bardzo mały rolnik), traci na tym wykorzystanie maksymalnej kwoty wsparcia:
– W takiej sytuacji na pewno nie ma możliwości, żeby całe 900 tysięcy złotych wykorzystać, ponieważ ten najmniejszy rolnik dostanie tylko część dotacji, odpowiadającą części, w jakiej zapłacił za daną maszynę – tłumaczy Ignaczewski.
Dla wielu rolników ważne jest też to, iż wspólnie mogą inwestować członkowie tej samej rodziny, o ile formalnie są to osobne gospodarstwa:
– o ile mamy w obrębie członków rodziny trzy niezależne gospodarstwa, każde ma swój numer producenta i prowadzi odrębną produkcję, jak najbardziej wspólnie mogą ubiegać się o dofinansowanie – dodaje gość video podcastu „Rozmowy o WPR”.
Jak zdobyć punkty w IZK? Minimum 4 punkty to warunek konieczny
Aby wniosek w ogóle był rozpatrywany, trzeba uzyskać co najmniej 4 punkty. Punktacja opiera się na czterech głównych kryteriach:
- Poprawa jakości produktów – do 3 punktów
Przykład: nowoczesny kombajn ziemniaczany ograniczający uszkodzenia i straty.
– Mają mniejsze straty, ziemniaki są lepszej jakości, nie są obite, lepiej się przechowują – możemy za to otrzymać trzy punkty – zauważa ekspert.
- Udział w formach współpracy (grupy producentów, spółdzielnie, klastry)– do 2 punktów
– To muszą być organizacje, do których należymy na dzień składania wniosku, i które będą funkcjonowały przez cały okres zobowiązania, bo jesteśmy zobowiązani utrzymać kryteria, za które dostaliśmy punkty – zaznacza Ignaczewski.
- Wdrożenie rozwiązań cyfrowych– do 3 punktów
Szczególnie aktualne w obszarze A (systemy i oprogramowanie do zarządzania stadem). - Udział w systemach jakości (ekologia, QMP, QAFP, Integrowana Produkcja)– maksymalnie 4 punkty, najwyżej punktowane rolnictwo ekologiczne.
Przy wnioskach wspólnych system jakości musi obejmować wszystkie gospodarstwa i dotyczyć produktu, do którego kupowana jest maszyna.
Ekspert podkreśla, iż o punktach trzeba myśleć przed złożeniem wniosku.
– O punktach musimy pomyśleć zdecydowanie zanim złożymy wniosek, żeby nazbierać bezwzględne minimum czterech punktów. A patrząc na zainteresowanie, te cztery punkty mogą nie wystarczyć, żeby się na dofinansowanie załapać – tłumaczy Grzegorz Ignaczewski.
Ogromne zainteresowanie inwestycjami – pieniędzy nie wystarczy dla wszystkich
Doświadczenia z innych działań pokazują, iż chętnych jest znacznie więcej niż środków:
– Przy działaniu Ochrona Środowiska wpłynęło 28 tysięcy wniosków, a budżet pozwala na podpisanie niecałych 7 tysięcy umów. Podobnego scenariusza można się spodziewać przy IZK, szczególnie w obszarze D. Dodatkowo część wniosków spadnie w dół list rankingowych po weryfikacji kryteriów. Lista bardzo mocno się zmienia, bo można było na etapie składania wniosku zaznaczyć kryteria, za które wnioskodawca ostatecznie nie otrzyma punktów. Wtedy jego wniosek spada na dalsze miejsce – ocenia ekspert.
Co to wszystko oznacza dla rolników?
- Młodzi rolnicy związani z produkcją zwierzęcą zyskują realną szansę na wyższą premię – 300 tys. zł – ale muszą dostosować biznesplan i liczyć się z dodatkowymi zobowiązaniami.
- Perspektywa kolejnych naborów na premię dla młodych rolników w najbliższych latach wygląda raczej stabilnie.
- Działanie Inwestycje zwiększające konkurencyjność to szansa na duże inwestycje (do 300/900 tys. zł), ale przy ograniczonym budżecie i ostrych kryteriach.
- W obszarze D najważniejsze jest rozsądne dobranie partnerów do wspólnej grupy i adekwatny podział wykorzystania maszyny.
- Udział w grupach producenckich i systemach jakości może realnie przeważyć szalę w rankingu wniosków.
– Zainteresowanie rolników pomocą inwestycyjną na pewno jest. Patrząc na budżety, nie każdy, kto złoży wniosek, dostanie wsparcie, ale ci, którzy dobrze się przygotują – mają o co powalczyć – podsumowuje Grzegorz Ignaczewski.

2 godzin temu














