Włoski prywatny przewoźnik kolejowy Italo podpisał umowę z Siemensem Mobility na dostawę 26 ośmioczłonowych pociągów dużych prędkości Velaro, które umożliwią ekspansję na rynku niemieckim. W kontrakcie uwzględniono prawo opcji, umożliwiające rozszerzenie zamówienia o kolejnych 14 pojazdów. Italo zamierza rozpocząć działalność operacyjną w Niemczech już w 2028 roku.

Konkurencja w pasażerskich przewozach kolejowych w polskiej debacie publicznej najczęściej utożsamiana jest z rynkiem czeskim, na którym na najbardziej obleganych relacjach z państwowym przewoźnikiem konkurują RegioJet i Leo Express, a coraz większa część dotowanych relacji obsługiwana jest przez operatorów wyłonionych w przetargach, np. Arrivę. Czechy nie są jednak jedynym przykładem otwarcia rynku na konkurencję. Na szczególną uwagę zasługują także Włochy – pierwsze państwo członkowskie Unii Europejskiej, w którym prywatny gracz rzucił wyzwanie przewoźnikowi państwowemu na sieci kolei dużych prędkości. Mówimy tu o spółce Nuovo Trasporto Viaggiatori, która w 2008 roku zamówiła 25 pociągów AGV produkcji Alstomu, by rozpocząć działalność operacyjną zaledwie 4 lata później.
W pierwszym roku działalności spółka przewiozła tylko 2 miliony pasażerów, ale zaledwie 4 lata później – ponad pięć razy więcej. Co istotne, NTV, realizujący przewozy pod marką Italo (obecnie tak samo nazywa się również spółka), odebrał pasażerów nie tylko państwowej Trenitalii, ale także liniom lotniczym, przyczyniając się tym samym do zwiększenia udziału transportu kolejowego w przewozach pasażerskich we Włoszech. Gwoli ścisłości, początkowo NTV nie było całkowicie prywatną inicjatywą, gdyż do 2015 roku 20% udziałów posiadały francuskie koleje państwowe SNCF. w tej chwili największym akcjonariuszem Italo jest MSC, jeden z wiodących graczy na globalnych rynkach transportu intermodalnego i żeglugi morskiej, który od 2023 roku posiada 50% udziałów w spółce.
Obecnie oprócz wspomnianych 25 pociągów AGV, złożonych z jedenastu członów, Italo posiada także 26 siedmioczłonowych pociągów Pendolino serii ETR 675, bardzo zbliżonej do tej eksploatowanej w Polsce przez PKP Intercity. W najbliższych latach park taborowy Italo ulegnie znacznemu powiększeniu za sprawą dostawy co najmniej 26 ośmioczłonowych pociągów dużych prędkości Velaro. W drugiej połowie lipca Italo zawarło umowę na ich dostawę wraz ze świadczeniem usługi utrzymania przez okres 30 lat z Siemensem Mobility. Będą to pojazdy czterosystemowe, zdolne do przewiezienia 440 pasażerów z maksymalną prędkością eksploatacyjną 320 km/h. Wartość kontraktu wynosi ok. 3 mld euro, przy czym będzie mogła wzrosnąć, o ile zamawiający zdecyduje się na wykorzystanie prawa opcji, umożliwiającego dostawę kolejnych 14 pojazdów.
Co istotne, nowe pociągi dla Italo powstaną w całości w Niemczech w zakładzie produkcyjnym w Krefeld. Centrum serwisowe powstanie natomiast w Dortmundzie. Mówimy tu więc o pokaźnym impulsie dla niemieckiej gospodarki, która w ostatnich latach znalazła się w sporych kłopotach, m.in. z uwagi na napór chińskiej konkurencji w wielu branżach czy wzrost kosztów produkcji za sprawą częściowego odwrotu od tanich rosyjskich surowców energetycznych. Mimo to planowane wejście Italo na niemiecki rynek (w pierwszej kolejności na trasy Monachium – Frankfurt nad Menem – Kolonia – Dortmund oraz Monachium – Berlin – Hamburg) budzi duże kontrowersje. Włoski przewoźnik przełamie monopol Deutsche Bahn, co wzbudza sprzeciw niemieckich związków zawodowych. Jeden z nich, EVG, zorganizował choćby kampanię medialną, wskazującą na rzekome ryzyka związane z pojawieniem się konkurencji.

1 godzina temu







