
- Mówimy o jakimś racjonalnym zagospodarowaniu tego, co nazywamy odpadami, chociaż często to z definicji administracyjnej wynika, co jest odpadem, a co może być surowcem do przetwarzania i wykorzystania do innych celów. Przykładów nielogiczności można podać dużo – mówił podczas niedawnego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa poseł Jan Krzysztof Ardanowski.















