Jak inwestować w sztuczną inteligencję? Kompletny przewodnik po akcjach i ETF-ach AI

33 minut temu

Kiedy pod koniec 2024 roku publikowaliśmy pierwszy poradnik o inwestowaniu w sztuczną inteligencję, rynek dopiero uczył się rozróżniać, kto w tej historii buduje modele, kto dostarcza procesory, a kto po prostu dopisał do prezentacji inwestorskiej modne dwie litery. Dziś pytanie jak inwestować w sztuczną inteligencję jest znacznie bardziej złożone, ponieważ AI nie jest już pojedynczym sektorem, ale całym łańcuchem wzajemnie zależnych branż. Od tamtej pory hossa AI przeszła przez kilka wyraźnych faz, a wraz z nią rosła liczba sektorów, które można uznać za realnych beneficjentów tego trendu. Na naszym portalu omówiliśmy w międzyczasie maszyny do produkcji chipów, energetykę, fotonikę, robotykę i Physical AI, Edge AI czy rynek pamięci. Każdy z tych tekstów zagłębiał się w osobny fragment układanki i pokazywał inną możliwość uzyskania ekspozycji na rozwój AI.

W tym artykule zebraliśmy wszystkie te fragmenty w jednym miejscu i chcemy Wam pokazać, jak wygląda cały tzw. łańcuch wartości AI, jaki problem rozwiązuje każde jego ogniwo i przez jakie spółki można uzyskać na nie ekspozycję. Jest to jedno miejsce, z którego można się dowiedzieć jak inwestować w sztuczną inteligencję i poszczególne jej sektory.


Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak inwestować w sztuczną inteligencję poprzez akcje i ETF-y,
  • z jakich sektorów składa się łańcuch wartości AI,
  • które spółki korzystają na rozwoju infrastruktury AI,
  • czym różni się inwestowanie w producentów chipów, centra danych, energetykę i software,
  • jakie są najważniejsze ryzyka inwestowania w AI,
  • u jakich brokerów możesz kupić akcje i ETF z sektora AI.

Spis treści:

  1. Dlaczego warto myśleć w kategoriach łańcucha wartości?
  2. Maszyny do produkcji chipów (WFE)
  3. Projektanci układów (Fabless)
  4. Odlewnie półprzewodników (Foundries)
  5. Pamięć operacyjna i masowa
  6. Sieci, fotonika i optoelektronika
  7. Serwery, centra danych i systemy chłodzenia
  8. Energetyka jako wąskie gardło
  9. AI Hyperscalers i twórcy modeli (Cloud & Foundation Models)
  10. Oprogramowanie AI i analityka danych
  11. Edge AI i przetwarzanie lokalne
  12. Robotyka i Physical AI
  13. W jakie sektory AI można inwestować? Łańcuch wartości AI
  14. Jak podejść praktycznie do inwestycji w AI?
  15. Jak inwestować w sztuczną inteligencję? Możliwości i oferty brokerów.
  16. Podsumowanie
  17. FAQ – inwestowanie w sztuczną inteligencję

Dlaczego warto myśleć w kategoriach łańcucha wartości?

Wzorzec powtarzający się w niemal każdej rewolucji technologicznej jest dobrze znany i wielokrotnie wracał w naszych tekstach. Najbardziej stabilne zyski trafiają często nie do tych, którzy budują produkt końcowy, ale do dostawców infrastruktury i podzespołów, bez których ten produkt w ogóle nie mógłby powstać. W hossie AI takich warstw jest jednak wiele, ułożonych jedna nad drugą. Producent układów graficznych zaopatruje laboratoria, ale sam pozostaje zależny od odlewni półprzewodników, która wytworzy jego chip, a ta z kolei od dostawców maszyn litograficznych. Sam układ to jednak nie wszystko. Żeby powstał działający serwer AI, potrzeba jeszcze kości pamięci, łączy optycznych, a na końcu mocy zasilającej, która to wszystko utrzyma. Im niżej w tym łańcuchu, tym mniejsze znaczenie ma pytanie, który konkretny model językowy czy który robot humanoidalny ostatecznie wygra.

Takie podejście do analizy tego rynku może być korzystne z dwóch powodów. Po pierwsze, pozwala zbudować ekspozycję na trend bez zakładania z góry, kto będzie jego zwycięzcą. Po drugie, umożliwia dobranie warstwy o profilu ryzyka odpowiadającym własnej tolerancji, bo różnica między dojrzałym koncernem sprzedającym karty graficzne, a przedprzychodową spółką od reaktorów modułowych jest ogromna, mimo iż obie znajdują się w łańcuchu wartości AI.

Maszyny do produkcji chipów (WFE)

Zanim powstanie jakikolwiek procesor, ktoś musi wyprodukować sprzęt, na którym da się go wytworzyć w krzemie. Ten rynek, określany skrótem WFE (ang. Wafer Fab Equipment), jest potężnym oligopolem. Bariery wejścia mają charakter kumulacyjny, bo najważniejsze technologie powstawały przez dekady iteracji, a poszczególne firmy nie tyle ze sobą konkurują, co dominują każda we własnej specjalizacji. ASML jest jedynym na świecie producentem maszyn do litografii EUV, Applied Materials specjalizuje się w depozycji warstw materiałów, Lam Research w ich wytrawianiu, a KLA w kontroli jakości procesu produkcji.

Fabryka chcąca produkować zaawansowane chipy potrzebuje maszyn od każdej z nich, a paradoks geopolityki polega na tym, iż próby budowy niezależnych łańcuchów dostaw w USA, Europie i Azji sprowadzają się do budowy nowych fabryk, czyli do nowych zamówień u tej samej czwórki. Mocną stroną tezy są marże brutto rzędu kilkudziesięciu procent, przychody serwisowe z zainstalowanej bazy maszyn i wieloletnie zamówienia. Słabą stroną są wysokie wyceny, ekspozycja na restrykcje eksportowe wobec Chin oraz zależność od tempa inwestycji kilku największych producentów chipów.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Projektanci układów (Fabless)

Model „fabless” (z ang. bezfabryczny) oznacza, iż firmy w tej grupie nie posiadają własnych zakładów produkcyjnych, a cały swój kapitał i know-how koncentrują wyłącznie na projektowaniu architektury procesorów. Gotowy projekt zlecają następnie do wytworzenia zewnętrznym podwykonawcom. To najbardziej widoczna warstwa całej układanki, wokół której toczą się rynkowe dyskusje o wycenach liczonych w bilionach dolarów. Trenowanie modeli sztucznej inteligencji wymaga gigantycznej mocy obliczeniowej, którą najefektywniej dostarczają procesory graficzne (GPU). Bezapelacyjnym liderem pozostaje w tym segmencie NVIDIA, choć presja konkurencyjna rośnie – z jednej strony AMD, z drugiej ze strony samych gigantów technologicznych projektujących autorskie układy na potrzeby własnych centrów danych. W tym drugim nurcie kluczową rolę odgrywa Broadcom, dostarczający układy wyspecjalizowane (ASIC) projektowane na zamówienie oraz zaawansowane komponenty sieciowe, które spinają dziesiątki tysięcy procesorów w jeden wydajny organizm.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Odlewnie półprzewodników (Foundries)

Odlewnie (ang. foundries) to przedsiębiorstwa zajmujące się fizyczną produkcją chipów na zlecenie zewnętrznych firm. Stanowią one sprzętowe ramię dla projektantów z warstwy fabless, udostępniając im swoje ultranowoczesne linie produkcyjne, na których wirtualny schemat zamieniany jest w fizyczny obiekt (nie tworzą przy tym własnych układów, aby nie konkurować ze swoimi klientami). To segment o skrajnie wysokiej koncentracji. Niemal wszystkie najnowocześniejsze układy dla AI powstają dziś w fabrykach tajwańskiego TSMC, które stało się wspólnym mianownikiem dla całego rynku projektantów. Niezależnie od tego, która firma wygra wyścig na architekturę, każda z nich potrzebuje tej samej odlewni. Konkurencja pozostaje daleko w tyle. Samsung to jedyny realny pretendent w wiodących procesach litograficznych, choć historycznie zmagał się z niższym uzyskiem produkcyjnym, przez co najbardziej lukratywne zlecenia i tak trafiają na Tajwan. Intel dopiero buduje swoją ofertę produkcji kontraktowej i wciąż musi udowodnić rynkowi, iż jest w stanie obsługiwać największych graczy. Największym ryzykiem tej warstwy nie jest jednak konkurencja, ale geopolityka. Dominacja TSMC skupia najbardziej krytyczne ogniwo całego łańcucha w centrum napięć na linii USA-Chiny.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Pamięć operacyjna i masowa

Przez pierwsze dwa lata hossy pamięć traktowano jako cykliczny, niemal towarowy dodatek do procesorów. Ta narracja uległa zmianie. Działanie modeli AI w czasie rzeczywistym wymaga przede wszystkim błyskawicznego dostępu do ogromnych zbiorów danych. Pamięć o wysokiej przepustowości (HBM), pracująca w bezpośrednim sąsiedztwie procesora graficznego, stała się produktem klasy premium i nowym wąskim gardłem infrastruktury. Rynek ten jest w praktyce kontrolowany przez oligopol trzech firm: SK Hynix, Samsung i Micron. Ponieważ HBM to technologicznie warstwowo ułożone kości DRAM, przekierowanie mocy produkcyjnych na te układy fizycznie wysysa z rynku podaż. Skutkuje to strukturalnymi niedoborami i podbija koszty standardowej pamięci operacyjnej w elektronice konsumenckiej.

Równolegle modele AI pochłaniają i generują niewyobrażalne ilości informacji, co wywołało osobny boom popytowy na serwerową pamięć masową (dyski SSD oparte na kościach NAND). Najlepiej obrazuje to przykład SanDiska, który stał się jedną z najgorętszych giełdowych historii tej hossy.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Sieci, fotonika i optoelektronika

Klaster obliczeniowy dla AI to nie pojedynczy superchip, ale tysiące układów pracujących synchronicznie. O ostatecznej wydajności tego systemu w coraz większym stopniu decyduje przepustowość sieci połączeń między nimi. Tradycyjna miedź napotyka tu na fizyczne bariery, bo wraz ze wzrostem prędkości transmisji rosną straty sygnału, pobór prądu i wydzielanie ciepła. Odpowiedzią branży jest transmisja danych dzięki światła. Początkowo realizowana przez klasyczne transceivery optyczne, docelowo zmierza w stronę fotoniki krzemowej i optyki współpakowanej (ang. Co-Packaged Optics, CPO), gdzie elementy optyczne zintegrowane są bezpośrednio z procesorem.

W tej niszy operują producenci komponentów i modułów tacy jak Lumentum, Applied Optoelectronics, czy chińskie Zhongji Innolight i Eoptolink, a także dostawcy specjalistycznego sprzętu i materiałów (Aixtron). Ponieważ wiele z tych spółek to podmioty trudno dostępne lub ryzykowne dla inwestora detalicznego, naturalnym wehikułem stają się tu fundusze tematyczne, jak notowany od czerwca 2026 roku Tema Photonics & Optical ETF (LAZR). Należy jednak pamiętać, iż są to często spółki drugoszeregowe, charakteryzujące się wąskim portfolio produktów i wysoką wrażliwością na cykle inwestycyjne swoich kluczowych klientów, co sprawia, iż ich korekty bywają znacznie głębsze niż szerokiego rynku.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Serwery, centra danych i systemy chłodzenia

Gotowe procesory i moduły pamięci muszą zostać złożone w stabilny system, zainstalowane w szafach serwerowych i skutecznie schłodzone. Dostawcy infrastruktury, tacy jak Super Micro Computer czy Dell, pełnią rolę integratorów budujących gotowe klastry. Ich biznes rośnie proporcjonalnie do rynkowego wolumenu, choć charakteryzuje się relatywnie niskimi marżami i jest silnie uzależniony od fizycznej dostępności układów GPU.

Osobną i niezwykle perspektywiczną kategorię stanowią dostawcy osprzętu elektrycznego oraz systemów termicznych. Gęsto upakowane szafy serwerowe AI generują tak potężne ilości ciepła, iż tradycyjna klimatyzacja powietrzna przestaje wystarczać. Standardem staje się chłodzenie cieczą (ang. liquid cooling). W tej przestrzeni dominują dojrzałe koncerny przemysłowe, takie jak Vertiv czy Eaton, które znalazły się we adekwatnym miejscu o adekwatnym czasie. W łańcuchu tym swoje miejsce znaleźli również operatorzy centrów danych, m.in. spółka IREN, która skutecznie przekształciła dawną infrastrukturę kopalni kryptowalut w nowoczesne obiekty obliczeniowe, zabezpieczając przy tym wieloletni kontrakt z Microsoftem. Profil ryzyka w tej warstwie jest mocno rozstrzelony – od stabilnych, dywidendowych gigantów przemysłowych, po podmioty zmuszone do kredytowania potężnych nakładów inwestycyjnych z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Energetyka jako wąskie gardło

Po początkowej fascynacji samymi procesorami, rynek uświadomił sobie, iż twardym orzechem do zgryzienia dla rozwoju sztucznej inteligencji będzie fizyczna dostępność energii. Proces treningu modeli wymaga stabilnego zasilania przez całą dobę. Sieci przesyłowe są jednak w wielu miejscach przestarzałe, a czas oczekiwania na przyłącze dla nowego centrum danych bywa nieakceptowalnie długi. Wąskim gardłem stała się zresztą nie tylko sama generacja mocy, ale też dostępność transformatorów wysokiego napięcia i turbin. Na tym tle krystalizuje się kilka grup beneficjentów. Najwięksi wytwórcy prądu, jak Constellation Energy (posiadająca największą flotę elektrowni jądrowych w USA) czy Vistra (łącząca gaz z atomem), podpisują długoterminowe umowy na dostawy prądu, oferując inwestorom relatywnie niski profil ryzyka. Koncern GE Vernova dostarcza turbiny i osprzęt sieciowy, ciesząc się portfelem zamówień wypełnionym na długie lata.

Z kolei spółki takie jak Bloom Energy czy FuelCell Energy oferują stacjonarne ogniwa paliwowe, pozwalające uruchomić niezależne zasilanie dla centrum danych w kilka miesięcy, omijając wieloletnie kolejki do sieci energetycznej. Na najbardziej spekulacyjnym krańcu tego spektrum znajdują się pionierzy technologii małych reaktorów modułowych (SMR), a więc Oklo oraz NuScale. Ich giełdowa pozycja opiera się na ten moment jednak na obietnicy przyszłego przełomu, a nie na zyskownym, powtarzalnym biznesie. Cały sektor energetyczny łączy jednak wysoka kapitałochłonność (a więc wrażliwość na stopy procentowe) oraz fakt, iż duża część szumnie ogłaszanych kontraktów to wciąż porozumienia warunkowe.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

AI Hyperscalers i twórcy modeli (Cloud & Foundation Models)

Na szczycie infrastrukturalnej piramidy stoją giganci chmurowi (hyperscalers): Microsoft, Google, Amazon oraz Meta. To oni pompują w centra danych setki miliardów dolarów rocznie, a ich decyzje budżetowe dyktują koniunkturę dla wszystkich niższych ogniw łańcucha. Firmy te rozwiązują dwa rynkowe problemy naraz: wynajmują moc obliczeniową podmiotom, których nie stać na własną infrastrukturę (model IaaS), oraz trenują własne modele fundamentalne, dążąc do monetyzacji poprzez ekosystemy usług. Paradoksalnie jest to warstwa o najniższej zmienności operacyjnej, bazująca na gigantycznych przepływach pieniężnych i silnej dywersyfikacji.

Rynkowym cieniem kładzie się tu jednak kwestia zwrotu z inwestycji. Dotkliwa, 30% korekta notowań Microsoftu z przełomu 2025/2026 roku była dowodem na to, iż choćby największe big techy nie są odporne na inwestorskie obawy o tempo komercjalizacji tych technologii.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Oprogramowanie AI i analityka danych

Warstwa softwareowa to miejsce, w którym surowa moc obliczeniowa materializuje się jako konkretny produkt dla przedsiębiorstw B2B i konsumentów. Celem jest tu integracja sztucznej inteligencji w krytycznych procesach biznesowych. Palantir dostarcza zaawansowane platformy analityczne dla sektora zbrojeniowego i korporacji. Snowflake optymalizuje architekturę danych w chmurze. CrowdStrike zaprzęga AI do proaktywnej walki z cyberzagrożeniami, a Synopsys rozwija niezbędne oprogramowanie klasy EDA (Electronic Design Automation) do projektowania nowoczesnych procesorów.

Ryzyko tej warstwy opiera się na trudnym do rozstrzygnięcia dylemacie – z jednej strony firmy te generują wysoce powtarzalne przychody z subskrypcji (SaaS), z drugiej taniejące i coraz doskonalsze modele AI drastycznie obniżają bariery wejścia dla nowych graczy. Trudno dziś ocenić, dla których firm systemu AI stanie się trampoliną w rozwoju, a dla których gwoździem do trumny.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Edge AI i przetwarzanie lokalne

Nie każda interakcja ze sztuczną inteligencją musi, lub powinna, angażować potężne serwery chmurowe. Przetwarzanie bezpośrednio na urządzeniu użytkownika (on-device AI/Edge AI) elegancko rozwiązuje problemy opóźnień, prywatności danych oraz kosztów. W tym modelu to klient końcowy finansuje moc obliczeniową, kupując nowy sprzęt (np. telefon lub laptop). Flagowym reprezentantem tego podejścia jest Apple. Koncern z Cupertino świadomie wypisał się z wyniszczającego wyścigu na infrastrukturalny CAPEX. Zamiast tego inwestuje w układy NPU (Neural Engine) w swoich procesorach serii A i M i przyjmuje strategię “cierpliwego myśliwego”, bo jest to zakład na perfekcyjną dystrybucję i komercjalizację technologii, a nie na jej pionierskie wynalezienie. Ryzyko? Apple może zostać zredukowane do roli atrakcyjnego „ekranu” dla zewnętrznych modeli. Na fali Edge AI korzystają również producenci tacy jak Qualcomm (dominujący w procesorach dla urządzeń mobilnych i IoT) czy Ambarella (dostawca energooszczędnych chipów do wizji maszynowej).

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

Robotyka i Physical AI

Najmłodszą i najbardziej spekulacyjną gałęzią łańcucha jest przeniesienie cyfrowej percepcji prosto do świata fizycznego (Physical AI), co obejmuje drony, pojazdy autonomiczne i roboty humanoidalne. Z największych graczy rynek ten obstawia NVIDIA, tworząca fotorealistyczne środowiska treningowe, oraz Tesla, która rozwija własnego humanoida Optimus. Na giełdzie znajdziemy również mniejsze firmy dostarczające konkretne komponenty do tych maszyn. Ouster produkuje cyfrowe LiDAR-y, Vishay Precision Group czujniki siły imitujące zmysł dotyku, Kraken Robotics tworzy roboty podwodne, Serve Robotics operuje flotą robotów dostawczych, a chiński XPeng buduje model humanoida Iron. Ekspozycję na wciąż niepubliczne startupy z tego sektora daje natomiast zamknięty fundusz RoboStrategy (BOT).

Sektor ten jest niezwykle silnie uzależniony od regulacji i napięć geopolitycznych. Zdecydowana większość rynku należy w tej chwili do państwa środka – niemal 90% wszystkich sprzedawanych globalnie robotów humanoidalnych produkowanych jest w Chinach. Zachodnie spółki operują w zupełnie innym środowisku kosztowym i regulacyjnym, szukając nisz m.in. w rządowych kontraktach obronnych. Przez to ich wyceny opierają się głównie na wciąż niezrealizowanym potencjale, potężnie reagując na każdy rynkowy kaprys.

Stopy zwrotu z inwestycji w akcje w/w spółek z ostatniego roku. Źródło: tradingview.com

W jakie sektory AI można inwestować? Łańcuch wartości AI

Warstwa

Jaki problem rozwiązuje

Przykładowe spółki

Profil ryzyka

Maszyny WFE

Sprzęt, bez którego nie da się wyprodukować chipów

ASML, Applied Materials, Lam Research, KLA

Umiarkowany

Chipy i odlewnie

Moc obliczeniowa do trenowania i uruchamiania modeli

Nvidia, AMD, Broadcom, TSMC, Intel

Umiarkowany

Pamięć

Szybki dostęp do danych, HBM jako wąskie gardło

Micron, SK Hynix, Samsung

Podwyższony

Sieć i fotonika

Przesył danych między chipami i serwerami światłem zamiast miedzią

Lumentum, AAOI, Innolight, Aixtron, ETF LAZR

Wysoki

Serwery i centra danych

Integracja, dystrybucja mocy i chłodzenie

Super Micro, Vertiv, Eaton, IREN

Od niskiego do wysokiego

Energia

Stabilna moc podstawowa i przyłączenie do sieci

CEG, Vistra, GE Vernova, Bloom, Oklo

Od niskiego (wytwórcy) do najwyższego (SMR)

Chmura i modele

Wynajem mocy i tworzenie modeli fundamentalnych

Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta

Niski, pytanie o zwrot z nakładów

Software AI i dane

Wdrożenie AI w procesach biznesowych

Palantir, Snowflake, CrowdStrike, Synopsys

Podwyższony, najwyższe mnożniki

Edge AI

Przetwarzanie lokalne na urządzeniu

Apple, Qualcomm, Ambarella

Umiarkowany

Physical AI i robotyka

AI w świecie fizycznym, sensory i sterowanie

Ouster, VPG, Serve, XPeng, Kraken, BOT

Wysoki, spekulacyjny

Tabela: Warstwy łańcucha wartości AI, rozwiązywane problemy i przykładowe spółki. Źródło: Opracowanie własne.

Jak podejść praktycznie do inwestycji w AI?

Pierwsza decyzja dotyczy formy ekspozycji. Inwestor może kupować pojedyncze akcje, co daje największą przejrzystość i możliwość precyzyjnego wyboru warstwy, ale wymaga samodzielnej analizy i akceptacji ryzyka pojedynczej spółki. Alternatywą są fundusze ETF, które pozwalają jednym kliknięciem kupić gotowy, zdywersyfikowany „koszyk” firm napędzających tę rewolucję. Rynek oferuje tu dwa główne podejścia: fundusze półprzewodnikowe (obstawiające twardą infrastrukturę i sprzęt) oraz fundusze tematyczne, skupione na oprogramowaniu, chmurze i robotyce.

Poniższa tabela to gromadzi wybrane fundusze z ekspozycją na sztuczną inteligencję. Warto przy tym pamiętać o nakładaniu się ekspozycji – kto posiada już szeroki fundusz technologiczny, trzyma prawdopodobnie sporo Nvidii, Microsoftu i TSMC, więc dokładanie kolejnych, wąskich instrumentów zwiększa koncentrację portfela. Również same ETF-y potrafią dublować się ekspozycją, należy zatem ją przeanalizować i zastanowić się, która jest najbardziej odpowiednia dla naszych celów inwestycyjnych.

Nazwa funduszu (Ticker)

Czego dotyczy

TER

VanEck Semiconductor UCITS ETF (VVSM)

Chipy i półprzewodniki

0,35%

Xtrackers Artificial Intelligence & Big Data UCITS ETF (XAIX)

Szeroki AI i big data

0,35%

VanEck Uranium and Nuclear Technologies UCITS ETF (NUCL)

Energia dla centrów danych

0,55%

Global X Data Center REITs & Digital Infrastructure UCITS ETF (VPN)

Centra danych

0,50%

Global X Robotics & Artificial Intelligence UCITS ETF (BOTZ)

Robotyka

0,50%

Tabela: Wybrane fundusze ETF związane z sektorem AI. Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych dostępnych w internecie.

Druga decyzja dotyczy struktury portfela. Rozsądnym punktem wyjścia jest strategia sztangi, w której trzon stanowią szerokie, tanie instrumenty, a spekulacyjne warstwy łańcucha, takie jak fotonika, reaktory modułowe czy robotyka, pełnią rolę niewielkich, świadomie dobranych dodatków z góry ustalonym limitem udziału. Przekroczenie tego limitu przez udany zakład jest sygnałem do rozważenia realizacji części zysków.

Trzecia kwestia to ryzyka wspólne dla całego łańcucha, o których pisaliśmy przy okazji każdego z sektorów. Najważniejsze z nich to wycena, bo rynek dobrze zna atuty tych spółek i w większości warstw wycenia je z premią, obniżając margines bezpieczeństwa. Dalej cykliczność, bo wydatki na infrastrukturę nie rosną liniowo, a decyzje kilku wielkich firm technologicznych i laboratoriów AI o spowolnieniu nakładów na rozwój technologii przełożyłaby się natychmiast na całą piramidę dostawców.

Następnie geopolityka, obecna od restrykcji eksportowych na maszyny WFE, przez zależność od Tajwanu, po wykluczanie chińskich sensorów z zachodnich przetargów. Wreszcie rozwodnienie i koszt kapitału, które dotykają przede wszystkim mniejsze spółki finansujące wzrost emisjami akcji. Korekta z pierwszej połowy 2026 roku, obejmująca zarówno stabilne koncerny, jak i spekulacyjne nazwy, przypomniała, iż wieloletni trend nie chroni przed gwałtownymi cofnięciami kursów (ale reakcja na nie zależy mocno od indywidualnej strategii).

Jak inwestować w sztuczną inteligencję?

Inwestor, który chce uzyskać ekspozycję na rozwój sztucznej inteligencji, ma do wyboru przede wszystkim dwie drogi – zakup akcji konkretnych spółek lub inwestycję poprzez fundusze ETF. W przypadku akcji wybór jest bardzo szeroki, ponieważ boom AI obejmuje już nie tylko producentów procesorów, takich jak NVIDIA czy AMD, ale cały opisany wcześniej łańcuch wartości – od producentów maszyn do wytwarzania chipów, przez centra danych i energetykę, aż po oprogramowanie oraz robotykę.

Pierwszym krokiem powinno być więc określenie, na którą część rynku chcemy uzyskać ekspozycję i jaki poziom ryzyka jesteśmy gotowi zaakceptować. Duże koncerny technologiczne czy dostawcy infrastruktury mają zupełnie inny profil niż młode spółki rozwijające roboty humanoidalne, fotonikę czy małe reaktory modułowe.

Po wyborze interesujących spółek potrzebny jest rachunek inwestycyjny zapewniający dostęp do giełd, na których są one notowane. Poniżej przedstawiamy zestawienie brokerów umożliwiających inwestowanie w akcje zagranicznych spółek i ETF, w tym przedsiębiorstw związanych z rozwojem sztucznej inteligencji.

Dla przykładu na XTB znajdziemy na dzień dzisiejszy ponad 8 900 akcji i 1 800 ETF-ów na 16 giełdach, a w Saxo Bank ponad 23 000 spółek i 7 000 funduszy ETF na ponad 50 giełdach.

Kraj Polska Dania Cypr
Ilość giełd w ofercie 16 giełd 50+ giełd 20 giełd
Ilość akcji w ofercie ok. 8 900 - akcje ok. 2 200 - CFD na akcje ok. 23 000 - akcje ok. 8 800 - CFD na akcje 5 500 - akcje
Ilość ETF w ofercie ok. 1 800 - ETF ok. 200 - CFD na ETF ok. 7 000 - ETF ok. 675 - CFD na ETF 323 - ETF
Prowizja 0% prowizji do 100 000 EUR obrotu / miesiąc wg cennika + 250 EUR na prowizje wg cennika
Min. depozyt 0 zł (zalecane min. 2000 zł) 0 EUR 100 USD
Platforma xStation SaxoTrader, SaxoInvestor, TradingView Platforma eToro
RECENZJA RECENZJA RECENZJA
SPRAWDŹ KONTO SPRAWDŹ KONTO SPRAWDŹ KONTO
77% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty 63% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty

52% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty

Informacja o ryzyku

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Inwestowanie jest ryzykowne i możesz stracić część lub całość zainwestowanego kapitału. Podane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym i edukacyjnym i nie stanowią żadnego rodzaju porady finansowej ani rekomendacji inwestycyjnej.

Podsumowanie

Sztuczna inteligencja na giełdzie jest dziś łańcuchem wzajemnie zależnych sektorów, z których każdy rozwiązuje inny fragment tego samego problemu – jak zamienić prąd, krzem i światło w moc obliczeniową, a moc obliczeniową w użyteczny produkt. W którą warstwę i przez jaki instrument inwestować w ten technologiczny wyścig?

Warstwy dolne, od energii przez maszyny WFE po chmurę, oferują ekspozycję na trend przy relatywnie niższym uzależnieniu od tego, kto ostatecznie zwycięży w wyścigu modeli i robotów. Wydaje się, iż na dziś warstwy górne, od software’u po Physical AI, dają większy potencjał wzrostu, ale wymagają akceptacji głębokich osunięć i dłuższego horyzontu. Żadna z nich nie jest gwarancją zysku, bo cena wejścia i reżim rynkowy potrafią być bezlitosne choćby wobec najsolidniejszej tezy inwestycyjnej. Analiza łańcucha wartości jest jednak najlepszą mapą, jaką inwestor ma dziś do dyspozycji, by w tym trendzie świadomie uczestniczyć.


FAQ – inwestowanie w sztuczną inteligencję

Jak inwestować w sztuczną inteligencję?
W sztuczną inteligencję można inwestować poprzez akcje pojedynczych spółek, fundusze ETF oraz przedsiębiorstwa działające w różnych częściach łańcucha wartości AI. Obejmuje on nie tylko producentów procesorów, takich jak Nvidia czy AMD, ale również producentów maszyn do produkcji chipów, odlewnie półprzewodników, pamięci, centra danych, energetykę, oprogramowanie oraz robotykę.

Jakie akcje są związane ze sztuczną inteligencją?
Do największych spółek związanych z AI należą m.in. Nvidia, Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta, Broadcom, TSMC i AMD. Ekspozycję na rozwój sztucznej inteligencji oferują jednak również mniej oczywiste firmy, takie jak ASML, Micron, Vertiv, Eaton czy GE Vernova, które dostarczają infrastrukturę niezbędną do rozwoju AI.

Czy można inwestować w AI poprzez ETF-y?
Tak. Na rynku dostępne są ETF-y obejmujące spółki zajmujące się sztuczną inteligencją, półprzewodnikami, robotyką czy infrastrukturą technologiczną. ETF pozwala uzyskać ekspozycję na większą liczbę spółek jednocześnie, ale przed zakupem warto dokładnie sprawdzić jego skład, ponieważ fundusze oznaczone jako „AI” mogą bardzo różnić się strukturą portfela.

Czy Nvidia jest najlepszą spółką do inwestowania w AI?
Nvidia jest jednym z najważniejszych beneficjentów boomu AI dzięki dominującej pozycji na rynku procesorów GPU wykorzystywanych do trenowania modeli. Nie oznacza to jednak automatycznie, iż jej akcje będą najlepszą inwestycją. Wynik inwestycji zależy również od wyceny spółki, tempa wzrostu wyników, konkurencji oraz przyszłego popytu na infrastrukturę AI.

Jakie sektory mogą najbardziej skorzystać na rozwoju AI?
Rozwój AI zwiększa popyt m.in. na półprzewodniki, maszyny do produkcji chipów, pamięć HBM, centra danych, sieci optyczne, systemy chłodzenia, energię elektryczną, usługi chmurowe, oprogramowanie oraz robotykę. Poszczególne sektory różnią się potencjałem wzrostu i poziomem ryzyka.

Czy inwestowanie w sztuczną inteligencję jest ryzykowne?
Tak. Do głównych ryzyk należą wysokie wyceny spółek technologicznych, cykliczność inwestycji w centra danych, konkurencja, regulacje, napięcia geopolityczne oraz możliwość spowolnienia wydatków największych firm technologicznych. Szczególnie wysokim ryzykiem charakteryzują się młode spółki związane z robotyką, fotoniką czy energetyką jądrową.

Akcje AI czy ETF – co wybrać?
Pojedyncze akcje pozwalają precyzyjnie wybrać spółki i części rynku AI, ale zwiększają ryzyko błędnego wyboru. ETF oferuje większą dywersyfikację, ale inwestor ma mniejszą kontrolę nad składem portfela. Wybór zależy od doświadczenia, strategii inwestycyjnej i akceptowanego poziomu ryzyka.

Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowi rekomendacji i nie ma na celu nikogo zachęcić do podejmowania jakichkolwiek działań inwestycyjnych. Pamiętaj, iż każda inwestycja obarczona jest ryzykiem. Nie inwestuj środków, na których utratę nie możesz sobie pozwolić.
Idź do oryginalnego materiału