Cz.I. Od monety do zaufania Młody człowiek zapytał mnie niedawno, skąd adekwatnie biorą się pieniądze. Nie pytał o pensję, wypłatę ani zarobek. To jeszcze łatwo sobie wyobrazić: człowiek idzie do pracy, coś zrobi, coś sprzeda, komuś pomoże, ktoś mu przeleje pieniądze na konto. Pytał głębiej: skąd bierze się sam pieniądz, skoro banknot jest tylko kawałkiem [...]