
Wiosna to najbardziej intensywny okres w gospodarstwie. Krótkie okna pogodowe, presja czasu i duża liczba zabiegów sprawiają, iż wydajność i precyzja pracy zestawu roboczego stają się kluczowe. Właśnie w tym kontekście coraz większe znaczenie zyskują rozwiązania, które nie tylko oferują wysokie parametry techniczne, ale realnie upraszczają pracę operatora i ograniczają ryzyko błędów.
Jednym z takich rozwiązań jest zestaw oparty o Kubota M7004 Premium KVT, rozsiewacz GEOSPREAD DSX-W oraz technologię TIM (Tractor Implement Management).
Czym jest technologia TIM i dlaczego ma znaczenie wiosną?
TIM to standard ISOBUS klasy 3, który umożliwia dwukierunkową komunikację między ciągnikiem a maszyną roboczą.
“W tym przypadku mówimy o trzech funkcjach. Jest to tylny wałek odbioru mocy. Jest to tylny trzypunktowy układ zawieszenia oraz tylny łącznik centralny hydrauliczny” – wyjaśnił Robert Owczarek, specjalista produktu Kubota.
W praktyce oznacza to, iż nie tylko ciągnik steruje narzędziem, ale również narzędzie może sterować wybranymi funkcjami ciągnika – takimi jak prędkość jazdy czy reakcja układu napędowego.

TIM pozwala na bardziej powtarzalną i precyzyjną pracę. Fot. AgroFakt.pl
W przypadku nawożenia wiosennego TIM pozwala:
- automatycznie dostosować tempo jazdy do aktualnej dawki i warunków pracy,
- utrzymać stabilną aplikację nawozu choćby przy zmiennej prędkości,
- ograniczyć liczbę ręcznych korekt wykonywanych przez operatora.
Efekt to bardziej powtarzalna i precyzyjna praca oraz mniejsze obciążenie operatora w okresie, gdy każdy dzień ma znaczenie.
“To system nowoczesny i komfortowy, który wyraźnie odciąża pracownika. Mamy porównanie z rozsiewaczami bez TIM, gdzie wszystkie parametry trzeba ustawiać manualnie. Tutaj wystarczy raz wprowadzić dawkę i podstawowe dane nawozu, a komputer sam dostosowuje wartości, takie jak położenie cięgła hydraulicznego czy wysokość pracy rozsiewacza – mówi Kacper Adamowski, operator ciągnika, który z systemem TIM przepracował 1000 hektarów w ciągu tygodnia, także w godzinach nocnych.
Kubota M7004 Premium KVT – stabilna baza zestawu roboczego
Ciągnik Kubota M7004 Premium KVT został zaprojektowany jako uniwersalna, ale jednocześnie zaawansowana technologicznie maszyna do pracy z nowoczesnym osprzętem.

„Komputer sam dostosowuje wartości, takie jak położenie cięgła hydraulicznego czy wysokość pracy rozsiewacza – mówi Kacper Adamowski”. Fot. AgroFakt.pl
„W naszym gospodarstwie posiadamy bardzo podobny rozsiewacz, ale bez systemu TIM, także wszystkie ustawienia musimy wprowadzić manualnie. W tym rozsiewaczu z TIM wszystko dzieje się z automatu. Wystarczy raz ustawić w komputerze dawkę, ustawić wszystkie parametry wysiewu, a komputer za nas będzie sam dostosowywał wszystkie wartości, np. położenie cięgła hydraulicznego” – mówi Kacper Adamowski.
Najważniejsze cechy z punktu widzenia pracy z TIM i rozsiewaczem:
- silnik Kubota V6108 o pojemności 6,1 l, oferujący wysoki moment obrotowy dostępny już przy niskich obrotach,
- bezstopniowa przekładnia KVT, umożliwiająca płynną regulację prędkości bez szarpnięć,
- układ hydrauliczny CCLS o wydatku 110 l/min,
- pełna kompatybilność z ISOBUS i obsługa standardu TIM,
- udźwig tylnego TUZ do 9400 kg, zapewniający stabilną pracę z dużym rozsiewaczem.
Taka konfiguracja sprawia, iż ciągnik płynnie reaguje na polecenia maszyny roboczej, co jest najważniejsze przy automatyzacji procesów.
GEOSPREAD DSX-W: precyzja wysiewu na dużej szerokości
Rozsiewacz GEOSPREAD DSX-W został zaprojektowany z myślą o wydajnym nawożeniu dużych areałów bez kompromisów w zakresie dokładności.

Dzięki wsparciu systemu TIM praca z rozsiewaczem staje się wydajniejsza, a przy tym bardziej ekonomiczna. Fot. AgroFakt.pl
Jego najważniejsze parametry to:
- szerokość robocza od 12 do 54 metrów,
- pojemność zbiornika od 1500 do 3900 litrów,
- system ważenia oparty o cztery czujniki wagowe i czujnik referencyjny,
- możliwość podziału szerokości roboczej choćby na 54 sekcje (co 1 metr),
- utrzymanie zadanej dawki niezależnie od prędkości jazdy.
„Obsługa rozsiewacza jest bardzo prosta, ponieważ ustawiamy tylko początkowe parametry: granulację danego nawozu, wybieramy nawóz, przechodzimy dalej” – tłumaczy operator ciągnika.
System GEOSPREAD automatycznie zarządza sekcjami na uwrociach i klinach, ograniczając nakładanie nawozu i poprawiając równomierność wysiewu.
Korzyści w praktyce – co zyskuje gospodarstwo?
Połączenie technologii TIM, stabilnej pracy ciągnika M7004 Premium KVT i precyzji GEOSPREAD DSX-W przekłada się na konkretne efekty w okresie wiosennym:
- większą wydajność hektarową dzięki dużej szerokości roboczej,
- ograniczenie strat nawozu wynikających z nakładek,
- spokojniejszą, bardziej przewidywalną pracę operatora,
- lepszą powtarzalność zabiegów na różnych polach,
- możliwość efektywnej pracy choćby w krótkich oknach pogodowych.
„Osobiście przepracowałem tym zestawem około 1000 hektarów w ciągu tygodnia, a więc to jest naprawdę duża ilość. Tym bardziej iż siewy tym zestawem odbywały się w godzinach nocnych. I te ustawienia, które z automatu były proponowane przez komputer, odciążały mnie w pracy” – opowiada Adamowski.

System TIM odciąża operatora i pozwala na precyzyjniejszą oraz bardziej wydajną pracę. Fot. AgroFakt.pl
To rozwiązanie nie zmienia organizacji pracy w gospodarstwie – ono ją upraszcza.
Technologia, która pokazuje potencjał w praktyce
Wiosenne nawożenie to moment, w którym technologia musi działać niezawodnie i intuicyjnie. Zestaw Kubota M7004 Premium KVT z rozsiewaczem GEOSPREAD DSX-W i technologią TIM pokazuje, iż automatyzacja nie musi oznaczać skomplikowanej obsługi. Wręcz przeciwnie – jej największą wartością jest to, iż działa w tle, wspierając operatora w najtrudniejszym okresie sezonu.
Dlatego coraz częściej potencjał tego typu rozwiązań najlepiej oceniać nie na podstawie tabel, ale w odniesieniu do realnych warunków pracy, jakie panują w gospodarstwie wiosną.

2 godzin temu

![Bydło trzyma cenę, ale konkurencja się zaostrza. Ile dziś płacą ubojnie? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/02/24/591782.webp)











