Istnieje takie badanie – bodajże z Florencji lub Wenecji – w którym przeanalizowano losy potomków zamożnych rodzin z XV czy XVI wieku. Sprawdzono, co te rody robią kilkaset lat później i okazało się, iż ci, którzy mieli wysoki status majątkowy te kilka wieków temu, do dzisiaj pozostają osobami stosunkowo zamożnymi. Pokazuje to, jak niesamowicie trwała jest kwestia dziedziczenia – niezależnie od tego, czy mówimy o samym kapitale, czy o przekazywanych z pokolenia na pokolenie umiejętnościach – mówił Cezary Bachańśki, ekspert WEI w programie Punkt widzenia Jankowskiego w Polsat News.
– Oczywiście gwałtowne zmiany, takie jak choćby transformacja ustrojowa, sprzyjają tworzeniu się nowych elit. Pojawiają się wtedy momenty, w których można 'załapać się’ na te nadciągające, pędzące zmiany, co daje realną szansę na wymianę społeczną. To temat, który bardzo mnie interesuje i mogę tu przytoczyć coś, co na pewno zaciekawi widzów.
Często narzekamy, iż w Polsce brakuje rodzimych korporacji o skali światowej czy europejskiej. To prawda. Jednak gdy prześledzimy historię największych firm niemieckich, szwedzkich, duńskich czy holenderskich, zobaczymy, iż ich początki sięgają często XIX wieku, a niekiedy choćby kilkuset lat wstecz. To jest ogromny kapitał, który w Europie Zachodniej dojrzewał i był dziedziczony przez pokolenia. I w tym procesie dziedziczenia to nie same pieniądze są najistotniejsze, ale cała struktura wiedzy i ciągłość, której nam często brakowało – mówił Cezary Bachański
– Mówiąc o braku polskich korporacji, musimy pamiętać, iż ten kapitał został po prostu wymordowany. Pierwsza wojna, druga wojna, brak własnego państwa… Dlatego, gdy ktoś pyta mnie, dlaczego w Polsce nie mamy światowych gigantów, ja odpowiadam pytaniem: kto inny musiał przetrwać dwie wojny światowe, brak niepodległości i tyle lat PRL-u? To jest prawdziwa zagadka.
U nas po prostu nie było czego dziedziczyć. Weźmy chociażby historię pana Wedla, któremu komunistyczna władza odebrała wszystko. Dostał zakaz zbliżania się do własnego zakładu produkcji czekolady, mimo iż był człowiekiem niezwykle zasłużonym dla Polski w okresie okupacji. To pokazuje, jak brutalnie przerywano u nas ciągłość budowania majątku i tradycji – dodał ekspert WEI.
(…)
Cała rozmowa dostępna TUTAJ

10 godzin temu












