Ceny w sklepach zmieniają się, raty kredytów raz rosną, raz maleją, a kursy walut potrafią zaskoczyć. To właśnie efekt wahań rynkowych – zjawiska, które wpływa na domowe budżety bardziej, niż nam się wydaje. Dobra wiadomość? Na niepewność można się przygotować. Zobacz, jak zrozumieć wahania rynku i co zrobić, by chronić finanse swojej rodziny!
Czym są wahania rynku?
Wahania rynku to zmienność cen aktywów (akcji, obligacji, surowców), stóp procentowych czy kursów walut w czasie. Instytucje nadzorcze mierzą ją m.in. wskaźnikami zmienności (np. VIX/VSTOXX) – ich skoki sygnalizują większą niepewność i ryzyko gwałtownych ruchów cen. Mówiąc prościej: im wyższa zmienność, tym bardziej prawdopodobne, iż wartość naszych oszczędności lub koszt kredytu szybciej się zmienią.
Zmienność nie dotyczy wyłącznie giełdy – przenika do realnej gospodarki. Jak wskazują analizy EBC i OECD, w ostatnich latach silne wahania oraz gwałtowne podwyżki cen energii i żywności podniosły koszty życia, a ich ciężar szczególnie odczuły gospodarstwa o niższych dochodach.1
Jak wahania rynku uderzają w domowy budżet?
Kiedy rosną stopy procentowe, wzrastają też raty kredytów. To pierwszy moment, w którym „czujesz” rynek w portfelu: miesięczna rata potrafi podskoczyć o kilkadziesiąt, a choćby kilkaset złotych. Warto zawczasu sprawdzić prognozowaną ratę w bankowości, włączyć alerty o zmianie oprocentowania i ustawić stałe, małe nadpłaty – choćby 100–200 zł miesięcznie może w skali roku zrobić dużą różnicę.
Drugi obszar to codzienne zakupy. Po okresach wyższej inflacji ceny jedzenia i chemii domowej nie spadają od razu. Dlatego tak ważna jest umiejętność planowania: krótka lista „must have”, porównywanie ceny za 100 g/1 l zamiast śledzenia promocji i układanie menu na cały tydzień w myśl zasady „zero waste”. Również tańsze odpowiedniki (np. środków czystości) mogą podreperować domowy budżet.
Wahania widać też w oszczędnościach i inwestycjach. Notowania potrafią spadać i rosnąć z tygodnia na tydzień – i jest to całkowicie normalne. Dlatego oprócz wybranej formy inwestowania (np. w celu zbudowania kapitału na prywatną emeryturę), zadbaj o poduszkę finansową, czyli oszczędności stanowiące równowartość 3–6 miesięcznych dochodów.
Przy zmiennych cenach i stopach procentowych, najcenniejsza jest przewidywalność. Polisa na życie działa jak finansowa kotwica: nie tylko zabezpiecza finansowo bliskich na wypadek Twojej śmierci, ale także przydaje się w wielu codziennych sytuacjach. Ubezpieczenie możesz rozszerzyć o umowy dodatkowe, np. na wypadek:
- utraty pracy – polisa może (w zależności od oferty i OWU) zapewnić czasowe świadczenie lub pokrycie rat, gdy utracisz etat, co jest szczególnie przydatne, gdy rynkowa niepewność uderza w zatrudnienie;
- poważnego zachorowania/pobytu w szpitalu – jednorazowa wypłata lub dzienne świadczenie pomaga sfinansować leczenie i codzienne wydatki, gdy przychód spada.
Dowiedz się więcej: https://www.nn.pl/dla-ciebie/zycie-i-zdrowie/ubezpieczenie-na-zycie.
Jak z tego mądrze korzystać? Ustal sumę ubezpieczenia tak, by realnie odpowiadała na Twoje potrzeby i wybierz dodatki, które naprawdę mogą dać Ci wsparcie w życiu. Dzięki temu ochrona naprawdę ustabilizuje budżet, a nie tylko „na papierze”.
- Bobasu A., The impact of the recent inflation surge across households, https://www.ecb.europa.eu/press/economic-bulletin/articles/2023/html/ecb.ebart202303_02~037515ed7d.en.html [dostęp: 11.2025] ↩︎
Artykuł sponsorowany

8 godzin temu







