Jak zwykle inna hossa

podtworca.blogspot.com 1 tydzień temu

Dzisiaj spojrzymy na polski rynek z perspektywy indeksu "gpw_mean", który do wyliczenia wartości dla zadanej daty bierze uśrednioną procentową zmianę ze wszystkich spółek, dodaje 100% i przemnaża przez poprzednią wartość indeksu. Jest to zatem indeks nieważony - spółka niepłynna, która spadła o 20% ma znacznie większy wpływ na indeks niż duża spółka przesunięta o 0.2%. Mimo to ostateczny kształt indeksu (niebieski) wygląda bardzo podobnie do ważonego WIG (szary):


Ciekawie zaczyna się robić, kiedy podzielimy gpw_mean przez WIG:


Otrzymujemy cykliczny wykres siły szerokiego rynku względem ważonego, czyli dużych spółek. Widzimy wyraźnie, iż małe spółki (czyli np. indeks SWIG80) rosły dużo szybciej od dużych w latach 2002-2007 i 2018-2023. Od października 2023 proporcja spada i w perspektywie najbliższych lat powinna się utrzymywać.

Zanim jednak sprzedacie małe spółki, żeby kupić rozgrzany WIG20, zwróćcie uwagę, iż choćby w trendzie spadkowym na wskaźniku, w trakcie hoss cyklicznych małe spółki korygują słabość.

Na ostatnim wykresie naniosłem prosty wskaźnik odejmujący liczbę sesji spadkowych od sesji wzrostowych dla roku, pół roku i kwartału:


Jak widać - pomimo bicia rekordów przez gpw_mean, dla wszystkich badanych okresów tygodnie spadkowe przeważały lub były równe wzrostowym.


Podsumujmy:

- przewaga dużych spółek utrzymuje się już ponad 2.5 roku,

- okno wzrostowego Kitchina dla GPW,

- cykl roczny, półroczny i kwartalny wskaźnika blisko cyklicznego dna.


Wniosek:

Duża szansa, iż na małych spółkach będzie w tym roku rajd. Nie będzie to jednak kilkuletnia dominacja jak w cyklu 2019-2023, tylko kilkumiesięczny epizod, po którym duże odzyskają przewagę. Kiedy przyjdzie bessa na przełomie 2027/2028 małe spółki powinny silniej spadać.



Idź do oryginalnego materiału