
- Po trzech miesiącach od pojawienia się ASF-u w powiecie piotrkowskim możemy wyciągać wnioski. Podjęte przez służby działania: bariery zapachowe, odłownie, płoty i tym podobne rzeczy nie przynoszą spodziewanego efektu i trzeba zmienić strategię. Zanim rozpoczną się prace polowe, to zredukujmy tego dzika. Jak tego nie zrobimy, to choroba nam się rozwlecze po terenie, a dziki i tak w większości wyzdychają – uważa Janusz Terka – hodowca świń z powiatu piotrkowskiego.







