Japonia gotowa do interwencji walutowej „w każdej chwili”. Jen pod presją blisko 40-letnich minimów

4 godzin temu

Minister finansów Japonii Satsuki Katayama oświadczyła w poniedziałek, iż władze „podejmą odpowiednie działania na rynku walutowym w każdej chwili, gdy będzie to konieczne”. Wypowiedź padła w momencie, gdy jen osłabił się do poziomu 161,50 za dolara – najniższego od lipca 2024 roku i niebezpiecznie bliskiego 40-letniego minimum z tamtego okresu (161,96).

Słabość jena jest efektem kilku nakładających się czynników. Rezerwa Federalna na posiedzeniu 17 czerwca utrzymała stopy procentowe w przedziale 3,50-3,75%, jednak zaktualizowane projekcje członków FOMC sygnalizują co najmniej jedną podwyżkę jeszcze w tym roku. Jednocześnie napięcia na Bliskim Wschodzie podbijają ceny ropy, co – przy ponad 90-procentowej zależności Japonii od importu surowca z tego regionu – dodatkowo obciąża bilans handlowy i wywiera presję na japońską walutę.

Zmiana strategii komunikacyjnej

Jak wynika z informacji Reutersa powołującego się na źródła rządowe, ostrzeżenie głównego dyplomaty ds. walutowych Atsushiego Mimury z 30 kwietnia „pozostaje w mocy”, mimo iż urzędnik milczy publicznie od początku maja. Analitycy interpretują tę ciszę jako celową zmianę taktyki. Podczas interwencji z przełomu kwietnia i maja – kiedy Japonia sprzedała rekordowe 11,7 bln jenów (ok. 72,4 mld USD) – wcześniejsze, wyraźne sygnalizowanie zamiaru pozwoliło spekulantom zamknąć krótkie pozycje w jenie z wyprzedzeniem, osłabiając skuteczność działania. Obecne milczenie ma utrzymać rynek w niepewności i zwiększyć efekt zaskoczenia ewentualnej kolejnej interwencji.

Bank Japonii podnosi stawkę

Równolegle Bank Japonii zacieśnia politykę pieniężną. Na posiedzeniu 15 czerwca podniósł główną stopę procentową do 1,00% (z 0,75%) – najwyższego poziomu od 1995 roku. Cztery dni później wicegubernator Ryozo Himino ostrzegł w parlamencie, iż inflacja może przekroczyć cel 2%, a zwlekanie z dalszymi podwyżkami stóp grozi utrwaleniem presji cenowej i osłabieniem gospodarki w dłuższym horyzoncie.

Perspektywy

Mimo podwyżki stóp przez BOJ i werbalnych interwencji rządu jen pozostaje słaby – dysparytet stóp procentowych między Japonią a Stanami Zjednoczonymi wciąż wynosi blisko 275 punktów bazowych. Przełamanie bariery 161,96 za dolara otworzyłoby drogę do najsłabszego poziomu jena od 1986 roku. Japonia, ze względu na ograniczenia wynikające z zasad MFW, ma do dyspozycji jedynie dwa kolejne okna interwencyjne do listopada, co dodatkowo podnosi stawkę każdej ewentualnej decyzji o wejściu na rynek.

Źródła: Reuters, Jiji Press/Nippon.com

Idź do oryginalnego materiału