
Biznes ostrzega przed eskalacją
Izba Handlowo-Przemysłowa Japonii w Chinach wezwała oba rządy do poprawy komunikacji i stabilizacji relacji, po tym jak kontrowersyjna wypowiedź premier Sanae Takaichi wywołała nową falę napięć. W oświadczeniu z 17 listopada 2025 roku izba przypomniała, iż podczas szczytu w Korei Południowej 31 października Takaichi i prezydent Xi Jinping potwierdzili wspólnie korzystne partnerstwo oparte na strategicznych interesach.
Organizacja wyraziła nadzieję, iż strony będą trzymać się tej deklaracji, a sama poszuka dialogu z władzami japońskimi i chińskimi, by zapobiec dalszej eskalacji.
Kryzys wywołany wypowiedzią na temat Tajwanu
Wypowiedź Takaichi z 7 listopada, w której stwierdziła, iż potencjalny kryzys wokół Tajwanu może stanowić zagrożenie egzystencjalne dla Japonii, a Tokio rozważa użycie siły w takim scenariuszu, spotkała się z ostrą reakcją Pekinu.
Chińskie media poinformowały o odwołaniach delegacji handlowych do Japonii oraz przełożeniach spotkań biznesowych z chińskimi partnerami. Według anonimowego menedżera japońskiej firmy działającej w Chinach:
„Chcemy, by rządy porozmawiały, żebyśmy mogli uniknąć eskalacji, takiej jak bojkot produktów japońskich”.
Podobne bojkoty miały miejsce w przeszłości – np. w 2012 roku po sporze terytorialnym o Wyspy Senkaku (Diaoyu), co spowodowało znaczne straty dla koncernów takich jak Toyota czy Uniqlo. Władze Chin zwróciły się do swoich obywateli z sugestią, by powstrzymali się od wyjazdów turystycznych do Japonii, rozważyli gruntownie opcję studiowania na japońskich uczelniach, chińskie linie lotnicze zaś oferują darmowe odwołanie lotów z Chin do Japonii i pełne zwroty kosztów zakupionych biletów, bez względu na ich typ.
Japoński sektor prywatny jako zakładnik polityki
Firmy japońskie są największym inwestorem zagranicznym w Chinach – ich liczba przekracza 30 tysięcy, a roczny obrót sięga setek miliardów dolarów. Branże motoryzacyjne, elektroniczne i chemiczne są szczególnie zależne od chińskiego rynku.
Obecnie jednak relacje dwustronne są najbardziej napięte od lat, a każdy gest polityczny może mieć bezpośredni wpływ na operacje biznesowe. Choć izba nie podała szczegółów dotyczących utraconych umów, doniesienia mediów sugerują, iż chińscy partnerzy ostrożniej podejmują decyzje o współpracy z firmami japońskimi.
Czy da się uniknąć bojkotu?
Dotychczasowe działania Pekinu pozostają w granicach dyplomatycznej presji – nie ma oficjalnych zakazów ani kampanii antyjapońskich. Jednak sygnały z mediów państwowych i reakcje w sieciach społecznościowych mogą gwałtownie zmienić klimat społeczny.
Izba podkreśliła, iż przedsiębiorczość japońsko-chińska przetrwała wiele kryzysów, ale tylko wtedy, gdy rządy skutecznie zarządzały konfliktami. Teraz apeluje o dialog, przejrzystość i odpowiedzialność, by chronić zarówno interesy gospodarcze, jak i długoterminową stabilność regionu.
Źródła:
- Nikkei Asia – Japanese companies in China call for governments to mend fences, https://asia.nikkei.com/politics/international-relations/japanese-companies-in-china-call-for-governments-to-mend-fences
- Japan External Trade Organization (JETRO) – White Paper on Japanese Enterprises in China, 2025, https://www.jetro.go.jp/en/reports/whitepaper/
- Ministry of Foreign Affairs of Japan – Japan-China Relations at a Glance, November 2025, https://www.mofa.go.jp
- South China Morning Post – China-Japan business ties strained over Taiwan remarks, https://www.scmp.com/business/article/3331820/china-japan-tensions-boycott-risk-taiwan

Leszek B. Ślazyk
e-mail: [email protected]
© www.chiny24.com

2 miesięcy temu






