Ma majątek rzędu 66,3 mld USD. Jest najbogatszym traderem na globie. Co ciekawe, większości tych pieniędzy zarobił na wczesnej inwestycji w akcje, a nie na kontraktach czy opcjach. Oto Jeff Yass, jego historia i zasady w inwestowaniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Jeff Yass?
- Czego hazard nauczył Yassa?
- W jaki sposób Yass zarobił fortunę?
- Jak zbudował biznes Susquehanna International Group?
- Czemu Yass nie jest jednoznaczną postacią?
Kim jest Jeff Yass?
Jeffrey Steven Yass to w tej chwili najbogatszy trader na świecie. Jako współzałożyciel i dyrektor zarządzający Susquehanna International Group (SIG), Yass nie tylko zrewolucjonizował handel opcjami i animację rynku, ale przede wszystkim w brawurowy sposób przeszczepił rygorystyczne zasady profesjonalnego hazardu do serca globalnego kapitalizmu.
Jego niezwykła zdolność do pomnażania kapitału uczyniła go najbogatszym człowiekiem w Pensylwanii z majątkiem szacowanym na 66 mld USD – wedle Bloomberga. Historia jego życia jest fascynująca, bowiem zaczynał od profesji zawodowego gracza na torach wyścigów konnych, a stał się legendą tradingu. w tej chwili Yass jest najbogatszym traderem, wyprzedza bowiem Kena Griffina, który ma majątek około 48,3 mld USD.
Majątek Jeffa Yassa (mld USD). Źródło: BloombergOd hazardu do tradingu
Musimy zacząć od króciutkiego biograficznego wstępu, by sylwetka Yassa nabrała głębi i sensu. Jeffrey Yass urodził się w 1958 roku w Queens w Nowym Jorku, w średniozamożnej żydowskiej rodzinie, która od początku wpajała mu szacunek do liczb i analitycznego myślenia. Jego ojciec, Gerald Yass, był dyplomowanym księgowym.
Niezwykle istotne w życiu Yassa okazały się studia na Uniwersytecie Binghamton (State University of New York). Studiował matematykę i ekonomię. Chłonął nie tylko wiedzę, ale i poznawał ludzi, z którymi kilka lat potem założył grupę Susquehanna. To w akademikach Binghamton stworzył z kumplami amalgamat teorii ekonomicznej i praktyki hazardowej. Yass, wraz z Arthurem Dantchikiem, Joelem Greenbergiem i trzema innymi studentami, traktował pokera i wyścigi konne nie jako rozrywkę, ale jako poligon doświadczalny dla teorii prawdopodobieństwa i ekonomii.
Wielki wpływ na jego światopogląd w latach studenckich miała lektura książki „Capitalism and Freedom” Miltona Friedmana. Wyrwała go z młodzieńczej fascynacji socjalizmem i skierowała ku radykalnemu libertarianizmowi, jak przyznał po latach. Przekonanie Friedmana, iż wolny rynek jest najskuteczniejszym mechanizmem poprawy ludzkiego losu, stało się dogmatem, któremu Yass pozostał wierny przez kolejne pół wieku.
Ale wróćmy do ścieżki zawodowej Yassa. Zanim stał się tytanem Wall Street, spędził półtora roku w Las Vegas, gdzie testował modele matematyczne w warunkach niepewności. On i jego koledzy dość gwałtownie doszli do wniosku, iż w grach o sumie zerowej jedyną drogą do zysku jest posiadanie przewagi nad przeciwnikiem.
Po zebraniu doświadczeń w Las Vegas, Yass i koledzy opracowali model obstawiania wyścigów konnych który pozwalał im identyfikować zawyżone kursy i systematycznie ogrywać tory wyścigowe. Ich podejście opierało się na akceptacji krótkoterminowej zmienności w zamian za długoterminową wartość oczekiwaną.
Co ciekawe, Yass doszedł do wniosku, iż rynek zakładów kilka różni się od rynku finansowego. Praca dyplomowa Yassa „An Econometric Analysis of Horse Racing” stała się manifestem nowoczesnego handlu ilościowego. Sukcesy grupy Yassa były znaczne i została ona wydalona z torów wyścigowych na zasadzie „tych panów nie obsługujemy”.
Od giełdy w Filadelfii do globalnego giganta
W 1987 roku Yass – dysponując całkiem pokaźnym kapitałem z hazardu i wsparciem miliardera Israela Englandera, który zasponsorował mu miejsce na Giełdzie Papierów Wartościowych w Filadelfii (PHLX) – uruchomił firmę Susquehanna International Group (SIG), wraz z grupą pięciu przyjaciół z Binghamton.
Na „chrzest bojowy” SIG nie trzeba było długo czekać, nastąpił on bowiem 19 października 1987 roku, w dniu znanym jako Czarny Poniedziałek. Podczas gdy większość firm inwestycyjnych drżała w obliczu największego jednodniowego spadku amerykańskich indeksów w historii, młoda firma Yassa miała pozycje na opcjach zyskujących na wartości w miarę spadku cen akcji.
Dziś SIG to globalna potęga zatrudniająca ponad 3 000 osób, operująca głównie własnym kapitałem. Jest niezależna i może podejmować ryzyko niedostępne dla przeciętnych banków inwestycyjnych. Firma ta stała się jednym z największych animatorów rynku (market makers) na świecie, dostarczając płynność do handlu akcjami, opcjami, funduszami ETF i derywatami. Szacuje się, iż ma ona około 1/10 globalnego wolumenu animacji rynku i około 3% dziennego obrotu na NYSE i Nasdaq. SIG jest niezwykle zyskowna, w 2023 roku mogła zarobić na czysto około 3 mld USD.
Fundamentem sukcesu Jeffa Yassa jest przekonanie, iż traderów można wytrenować, tak jak trenuje się graczy w karty. W SIG poker nie jest rozrywką, ale centralnym elementem programu edukacyjnego. Każdy nowy rekrut spędza do 100 godzin przy stole pokerowym, ucząc się dyscypliny, „czytania” przeciwników i podejmowania decyzji pod presją, w warunkach braku pełnej informacji. Traderzy SIG są uczeni, aby ignorować krótkoterminowe wyniki, a skupiać się wyłącznie na jakości procesu decyzyjnego, jeżeli bowiem proces przebiega adekwatnie, to w długim terminie sukces jest matematyczną koniecznością.
Yass wprowadził do SIG również „teorię frajera”. Polega ona na tym, iż trader ma za każdym razem zadawać sobie pytanie przed transakcją: „Dlaczego druga strona chce zawrzeć tę transakcję?”. jeżeli trader nie potrafi zidentyfikować dlaczego, lub też jeżeli nie potrafi zdecydowanie stwierdzić wyższości posiadanej informacji nad informacją przeciwnika, to prawdopodobnie on jest „frajerem przy stole”.

SIG zbudowało swoją potęgę na tradingu, ale najbardziej zyskownym posunięciem koncernu Yassa okazała się wczesna inwestycja w sektorze venture capital. W 2012 roku firma SIG zainwestowała 5 mln USD w chiński startup ByteDance, założony przez Zhanga Yiminga. Był to zakład o gigantycznej wartości oczekiwanej, który zmaterializował się w postaci globalnego sukcesu aplikacji TikTok. Z biegiem lat udział SIG w ByteDance urósł do 15%, a osobisty udział Jeffa Yassa w tym biznesie jest szacowany na 7%, a ma wartość około 30 mld USD.
Warto wspomnieć, iż Yass wykorzystał swoje potężne zasoby finansowe, aby lobbować przeciwko ograniczeniom, jakie w chciały nakładać władze USA na platformę TikTok. Ostatecznie, w 2026 roku ogłoszono powstanie nowej struktury TikTok USDS, która pozwoliła platformie na dalsze funkcjonowanie w USA pod kontrolą amerykańskich inwestorów, takich jak Oracle i Silver Lake, przy zachowaniu udziałów przez ByteDance i SIG.
Co ciekawe, Yass dostrzegł dość wcześnie również potencjał w spółce Nvidia. Pod koniec II kwartału 2024 roku SIG posiadało akcje i opcje powiązane z Nvidią o wartości ponad 50 mld USD – mówią dokumenty do których dotarł „Financial Times”.
Niezmiernie interesujący jest również fakt, iż w ostatnich 10-15 latach Yass rozszerzył działalność na rynki prywatne, inwestując miliardy w projekty edycji genów w rolnictwie oraz w… firmy przeprowadzkowe. Nie rezygnuje też z zarabiania na rynku hazardu sportowego – od 2016 roku działa spółka córka SIG Sports Analytics, której celem jest wykorzystanie matematycznego prawdopodobieństwa do wygrywania z mniej zaawansowanymi uczestnikami rynku bukmacherskiego.
10 rynkowych mądrości Jeffa Yassa
Czy możemy wyciągnąć esencję z wywiadów i wypowiedzi Yassa? Ależ oczywiście. Jako zawodowy hazardzista, który stał się tytanem tradingu, Yass zbudował swoje imperium stosując zasady wzięte wprost z pokera i teorii gier. I można je streścić w kilku punktach, w kilku zasadach i powiedzonkach. Oto one:
- Teoria frajera – czyli nie bądź frajerem. W zakładach sportowych, w pokerze i w handlu opcjami chodzi o jedno i to samo: upewnienie się, iż obstawiasz przeciwko komuś, od kogo jesteś mądrzejszy.
- Pierwsza zasada tradingu: na oczywistych wnioskach nigdy nie zarabia się pieniędzy. Istotne jest zbadanie sytuacji rynkowej pod każdym możliwym kątem przed transakcją, ponieważ pierwsze impulsy, wnioski i przemyślenia prawdopodobnie będą błędne.
- Rynek jest jak stół do pokera. Ma nieograniczoną liczbą miejsc.
- Szansa na krach jest zawsze większa niż szansa na euforię.
- Dywersyfikacja jest dobra, bo zawsze redukuje ryzyko. jeżeli inwestujesz i nie dywersyfikujesz portfela, dosłownie wyrzucasz pieniądze w błoto. W inwestowaniu chodzi o zmniejszanie ryzyka.
- Traderem można się stać, nie trzeba się nim urodzić.
- Finanse to postęp. jeżeli jesteś przeciwko finansom, jesteś fundamentalnie przeciwko całemu ludzkiemu postępowi.
- Rynek chroni ignoranta. Na giełdzie siły wolnego rynku chronią ludzi przed ich własną ignorancją, bowiem ludzie, którzy wiedzą co się dzieje, walczą ze sobą, aby zaoferować uczciwą cenę.
- Rynki predykcyjne są zawsze obiektywne. jeżeli inwestor jest naprawdę mądrzejszy od rynku, zarobi mnóstwo pieniędzy i przysłuży się społeczeństwu, sprawiając, iż cena stanie się adekwatna.
- To spekulant jest rynkowym ekspertem, nie profesor. Rynek poznaje dogłębnie tylko ten, kto każdego dnia toczy bitwy na rynku.
Od libertarianizmu do oszustw podatkowych
Yass nie jest krystalicznie czystą postacią. W 2022 roku śledztwo dziennikarskie ujawniło mechanizmy, dzięki którym Jeff Yass uniknął zapłacenia co najmniej 1 mld USD podatków federalnych w ciągu zaledwie 6 lat. Raport oparty na tajnych danych IRS wykazał, iż Yass płacił średnią stawkę podatku dochodowego na poziomie 19%, co jest wynikiem niższym niż w przypadku wielu Amerykanów z klasy średniej.
Jak to możliwe? Yass i jego zespół opracowali agresywne strategie optymalizacyjne, takie jak fundusz Susquehanna Fundamental Investments (SFI), który służył do „wycierania” zysków krótkoterminowych i zamieniania ich na długoterminowe zyski kapitałowe opodatkowane stawką 20%. Wykorzystywali do tego skomplikowane derywaty i transakcje typu „straddle”, które pozwalały generować papierowe straty dokładnie wtedy, gdy były one potrzebne do obniżenia bazy opodatkowania.
Mimo iż IRS wielokrotnie kwestionował te praktyki, SIG z powodzeniem broniło się w sądach, utrzymując, iż ich strategie są legalną optymalizacją, a nie nadużyciem. Zdaje się, iż dla Yassa podatki są kolejną zmienną w równaniu wartości oczekiwanej: kosztem, który należy zminimalizować przy użyciu wszelkich dostępnych narzędzi prawnych i analitycznych.
Zapewne to „oszustwo” podatkowe ma również źródła w libertariańskich przekonaniach Yassa, o których już wspominaliśmy. Jest on zwolennikiem wolnego rynku, daleko posuniętych wolności i swobód obywatelskich oraz państwa minimum. Wspierał on wiele razy finansowo i symbolicznie kandydatów ruchu libertariańkiego na prezydentów USA. Dla Yassa szczególnie istotne kwestie to: deregulacja rynku, obniżanie podatków oraz reforma edukacji.
Szczególnie interesująca jest opinia Yassa na temat systemu szkół publicznych: iż to niewydolny monopol, który „więzi” dzieci z biednych rodzin w placówkach o niskim poziomie. W zamian Yass proponuje system voucherów, w którym publiczne pieniądze podążają za uczniem do dowolnej szkoły – prywatnej, społecznej czy religijnej. W jego wizji edukacja powinna opierać się na statystyce i rachunku prawdopodobieństwa, a nie na tradycyjnym systemie nauczania.
Podsumowanie
Jeff Yass pozostaje osobą niemal obsesyjnie chroniącą swoją prywatność. adekwatnie kilka o nim wiadomo. Unika wystąpień publicznych. Jego wywiady dla mediów są rzadkością. Wiadomo, iż od lat mieszka w Haverford w Pensylwanii wraz z żoną Janine Coslett-Yass. Mają oni czworo dzieci.
W każdym razie Jeffrey Yass jest postacią fascynującą i kontrowersyjną jednocześnie. Jako twórca Susquehanna International Group udowodnił, iż rygorystyczne stosowanie matematyki i teorii gier może dać bazę do stworzenia jednej z najbardziej stabilnych i zyskownych firm w historii Wall Street. Z drugiej strony, jego postawa obywatelska jest dwuznaczna, i może być oceniania negatywnie z etycznego punktu widzenia.

2 godzin temu






