Jen najmocniejszy od miesiąca. Wyprzedaż spółek technologicznych wzmacnia japońską walutę

1 godzina temu

Wyprzedaż spółek technologicznych na Wall Street przypomniała inwestorom o jenie jako bezpiecznej przystani. W czwartek japońska waluta zyskała 0,9% do dolara i 1% do euro. W piątek rano w Tokio japońska waluta stabilizowała się na poziomie 156,9 jena za dolara. Kapitał płynął też do innych bezpiecznych aktywów. Japońskie obligacje skarbowe kontynuowały wzrosty, a amerykańskie obligacje utrzymały większość czwartkowych zysków.

Ucieczka od ryzyka i spadek rentowności

Rynek zaczął uciekać od ryzyka po wynikach Meta Platforms. Zapowiedź jeszcze wyższych nakładów na AI i nowej klasy akcji, która ułatwi pozyskanie kapitału, wywołała największą od czerwca przecenę na Nasdaq. Według analityków StoneX jen zyskał na tym podwójnie. Inwestorzy szukali bezpiecznych aktywów, a spadek rentowności amerykańskich obligacji zmniejszył różnicę oprocentowania między USA a Japonią. To właśnie ta różnica od lat osłabia jena. Inwestorom ciążyły też droga ropa i niepokoje polityczne we Francji.

W czwartek jen zyskał do wszystkich walut G10. Kurs USD/JPY spadł o 0,8%, do najniższego poziomu od trzech tygodni, notując najgorszą sesję od prawie miesiąca. EUR/JPY stracił 1% i zszedł do najniższego poziomu od kilku miesięcy. Euro słabło dodatkowo przez rosnący spread między rentownościami francuskich i niemieckich obligacji. Najmocniej spadła para NZD/JPY, o 1,1%, bo dolar nowozelandzki jest wrażliwy na nastroje wokół surowców. Jak zauważa StoneX, wzrosła też zmienność implikowana opcji na USD/JPY w terminie tygodnia i miesiąca. Rośnie popyt na opcje put, które zyskują na spadku kursu pary. Rynek zabezpiecza się więc przed dalszym umocnieniem jena.

Inflacja w Japonii wraca powyżej celu

Jena wspierają też dane z Japonii. We wrześniu zarówno inflacja ogólna, jak i bazowa (bez świeżej żywności) wyniosły 2,1% rdr. To najwyższy poziom od dziewięciu miesięcy. Ceny rosły głównie przez słabego jena i drogą energię, które podnoszą koszty importu. Wcześniej wyraźne przyspieszenie pokazały dane z Tokio. Inflacja bazowa wzrosła tam z 1,8% do 2,7%, a wskaźnik bez świeżej żywności i energii z 2,0% do 3,0%.

Bank Japonii podniósł stopy we wrześniu, do 1,25%. Na posiedzeniu 30 października ma je raczej utrzymać. Według Japan Times, powołującego się na źródła Bloomberga, władze banku nie widzą potrzeby podnoszenia stóp dwa razy z rzędu, ale rozważają kolejną podwyżkę już w grudniu. W sondażu Reutersa prawie 70% ekonomistów spodziewa się kolejnej podwyżki o 25 pkt bazowych przed końcem roku. Inwestorzy będą więc uważnie śledzić nowe prognozy inflacji i wypowiedzi prezesa Kazuo Uedy.

Jen wciąż słabszy niż rok temu

Mimo ostatnich wzrostów jen pozostaje słaby. W ciągu miesiąca zyskał do dolara około 1,2%, ale w skali roku jest o ponad 2,7% słabszy. W lipcu kurs USD/JPY przekraczał 163, a okolice 160 jenów za dolara od dawna uchodzą za poziom, przy którym rośnie ryzyko interwencji Tokio. Według analityków StoneX najbliższym ważnym wsparciem dla USD/JPY są wrześniowe minima, a ich przebicie otworzyłoby drogę w stronę sierpniowego dołka. Ruch jena zależy jednak głównie od nastrojów na Wall Street. jeżeli przecena spółek AI wyhamuje, popyt na bezpieczne aktywa może gwałtownie osłabnąć.

Idź do oryginalnego materiału