Długa jesień z ciepłą i wilgotną aurą może sprzyjać pojawianiu się chorób w uprawach zbóż ozimych. Czy warto chronić rośliny w tym okresie?
Podstawą budowania plonu w tym okresie u zbóż jest to, by odpowiednio się one rozkrzewiły, a także zmagazynowały odpowiednią ilość cukrów przed zimą. Ilość zgromadzonych przez roślinę asymilatów będzie wpływała na zimotrwałość roślin, a także na wznowienie wegetacji wiosną.
Warto w tym miejscu wspomnieć, iż w roślinach zdrowych i odpowiednio odżywionych fotosynteza przebiega efektywniej, co wpływa na produkcję i magazynowanie cukrów. W roślinach, na których liściach pojawiają się zmiany powstałe na skutek niedoborów czy chorób, czyli najprościej mówiąc, z ograniczoną powierzchnią liścia, fotosynteza zachodzi w mniejszym stopniu. Dlatego w pewnych sytuacjach warto zastosować ochronę fungicydową w terminie tzw. T0.
Jakie choroby atakują zboża?
Jesienią ochrony fungicydowej najczęściej wymagają jęczmień i pszenica ze względu na fakt, iż to właśnie one są dość wcześnie porażane przez grzyby.
W sprzyjających warunkach choroby wystąpić mogą również w uprawach pszenżyta i żyta. Chorobą, która najczęściej występuje jesienią i może porażać wszystkie gatunki zbóż ozimych, jest mączniak prawdziwy.
Do infekcji tą chorobą może dojść w szerokim przedziale temperatury od 5 do 30°C i wilgotności od 50 do 100%. Wytwarzaniu zarodników sprzyja ciepła i sucha pogoda z temperaturą w dzień w przedziale 10–20°C oraz w nocy 5–12°C, a także minimum 5 godzin nasłonecznienia.
Sprzyjającymi warunkami do rozwoju grzybni jest wysoka wilgotność. Na roślinach możemy zaobserwować grzybnię, która w początkowych etapach przybiera postać białej poduszki. Z czasem zagęszcza się i przypomina mączystą, ścieralną, watowatą powłokę.
Szkodliwość tej choroby jesienią polega na ograniczaniu powierzchni asymilacyjnej, co wpływa na rozwój roślin, a także, jak już wspomniałam na początku, ogranicza akumulację cukrów przed zimą.
Choroby jęczmienia
W uprawie jęczmienia problem mogą stanowić takie choroby, jak:
- rynchosporioza zbóż
- plamistość siatkowa
- rdza karłowa jęczmienia
Objawy rynchosporiozy na liściach widoczne są pod postacią owalnych lub soczewkowatych plam, które przyjmują barwę stalowozieloną, szarobiałą lub słomianą z wyraźną, brunatną obwódką odgraniczającą część porażoną od zdrowej. Czasami wokół tych plam występuje również chlorotyczna obwódka.
Rośliny infekowane są tą chorobą zwykle w temperaturze 10–20°C i wysokiej wilgotności. Infekcji sprzyjają również opady deszczu.
Infekcjom rdzą karłową jęczmienia sprzyja temperatura w przedziale 15–22°C oraz wysoka wilgotność. Objawów należy szukać na górnej stronie liścia w postaci pomarańczowych lub rdzawobrunatnych poduszeczek.
Na jęczmieniu ozimym jesienią może wystąpić również plamistość siatkowa. Rośliny infekowane są przez tę chorobę, kiedy temperatura optymalna wynosi 10–25°C.
Na liściach jęczmienia mogą, w zależności od szczepu grzyba i reakcji odmiany, dwa typy objawów. Objawy typowe to początkowo małe, brunatne plamki, które składają się z poprzecznych i podłużnych brunatnych nekroz, tworzących wzór siatki. Mogą one występować jednocześnie w kilku miejscach na liściu.
Natomiast objawy nietypowe to występujące rzadziej plamy brunatnoczarne lub ciemnobrunatne, które mają nieregularny kształt i otoczone są wąską, żółtą obwódką. Plamy te mogą występować w postaci pojedynczych punktów lub smug.
Choroby przenicy
Kiedy jesienią występują wysokie temperatury, w uprawie pszenicy wystąpić może paskowana septorioza liści oraz septorioza plew, które objawiają się nekrotycznymi plamami na liściach pszenicy. Pszenica i pszenżyto mogą być dodatkowo porażane przez rdzę żółtą i brunatną – w tym okresie szczególnie zagrożone są podatne odmiany pszenicy.
Objawy rdzy brunatnej widoczne są zwykle na górnej warstwie liścia pod postacią występujących gniazdowo lub w rozproszeniu rdzawobrązowych, owalnych skupień zarodników. Chociaż optymalną temperaturą dla infekcji przez tego grzyba jest temperatura w przedziale 15–20°C, to rośliny mogą być porażane również w temperaturze 2°C. Rozwojowi choroby sprzyja natomiast temperatura 20–25°C.
Chorobą występującą w chłodniejszym klimacie jest rdza żółta. Rozwojowi tej choroby sprzyja wilgotna aura, wysokie nawożenie oraz temperatura w zakresie 13–16°C. Największe ryzyko wystąpienia porażenia tą chorobą występuje w temperaturze w przedziale 10–15°C przy dużej wilgotności powietrza.
Objawami tego rodzaju rdzy są, występujące na blaszkach, żółte lub pomarańczowe, drobne, wypukłe poduszeczki – skupienia zarodników. Zwykle ułożone są one wzdłuż nerwów liści, tworząc charakterystyczne pasy – stąd inna nazwa tej choroby to rdza paskowana. Podobnie jak w przypadku pozostałych chorób występujących na liściach, szkodliwość rdzy i septorioz wiąże się z ograniczeniem powierzchni asymilacyjnej.
Żyto również zagrożone
Żyto uważane jest za gatunek zbóż mało podatny na choroby grzybowe jesienią, ale należy pamiętać, iż w tym okresie bardzo silnie się krzewi. Może to spowodować, zwłaszcza na glebach lepszych, nadmierne zagęszczenie roślin, co sprzyja wystąpieniu chorób grzybowych. W przypadku żyta, oprócz mączniaka prawdziwego, może dojść do porażenia rynchosporiozą zbóż oraz rdzą brunatną.
Jesienna ochrona fungicydowa – kiedy przeprowadzić zabieg T0?
W dobie drożejących środków produkcji często myślimy o tym, by ograniczać zabiegi ochrony. Jednak należy zwrócić uwagę na to, iż ciepła i długa jesień oraz zima z niewielką ilością dni z temperaturą poniżej zera sprzyja rozwojowi chorób grzybowych.
W takich warunkach szczególnie należy lustrować swoje uprawy, ponieważ zabieg fungicydowy w tym terminie może okazać się niezbędny. Dzięki temu zabiegowi w momencie ruszenia wiosennej wegetacji rośliny wolne są od porażeń przez grzyby chorobotwórcze i rosną bez zakłóceń, a także dobrze wykorzystują światło słoneczne, przez co lepiej się rozwijają.
Nie na wszystkich plantacjach zbóż wykonuje się zabieg T0. Należy pamiętać o tym, iż jego wykonanie powinno być uzasadnione ekonomicznie, a decyzja o wykonaniu zabiegu powinna być poprzedzona oceną porażenia przez sprawcę lub sprawców chorób.
Jesienią w uprawie zbóż może pojawić się rdza brunatna. Fot. A. WieremczukWiększe nasilenie chorób może wystąpić na stanowiskach, na których w strukturze zasiewów przeważają zboża. Na stanowisku po burakach czy rzepaku rzadko zachodzi potrzeba wykonania zabiegu T0.
Kolejnym aspektem, który może wpłynąć na podjęcie decyzji o ochronie w tym terminie, jest wcześniejsze zaprawienie materiału siewnego. Niektóre zaprawy zwalczają również wybrane choroby liściowe, co pozwala opóźnić zabieg jesienny. Natomiast na plantacjach, gdzie wysiano niezaprawione ziarno lub z zaprawą jednoskładnikową, może zajść potrzeba ochrony nalistnej jesienią.
Porażaniu przez choroby sprzyja wysiew odmian podatnych na wyżej opisywane choroby. Aby ograniczyć koszty związane z ochroną, warto wybierać odmiany o podwyższonej odporności. W innym przypadku należy monitorować plantacje.
Częściej porażane są również plantacje, które są zbytnio wybujałe i zbyt gęsto siane. Stąd też nie powinno się przyspieszać terminu siewu, jak również zwiększać normy wysiewu.
Rośliny siane we wczesnych i optymalnych terminach są bardziej narażone na porażenie przez choroby, niż te wysiewane w późniejszych terminach. Szczególnie w latach, kiedy jesień jest długa i ciepła, nie należy przyspieszać terminu siewu.
Niezrównoważone nawożenie również wpływa na kondycję roślin. Zbyt małe dawki sprawiają, iż rośliny są w gorszej kondycji i bardziej podatne na choroby. Natomiast zbyt duże dawki, zwłaszcza azotu, mogą spowodować zbytnią wybujałość łanu. W łanie zbyt wybujałym i gęsto sianym infekcja chorobami może się nasilać.
Zabieg ochrony powinien być zarówno skuteczny, jak i ekonomicznie uzasadniony. Podejmując decyzję o wykonaniu zabiegu jesienią, należy wziąć pod uwagę próg ekonomicznej szkodliwości.

Jakie fungicydy stosować jesienią?
Zabieg ochrony powinien być skuteczny, a by taki był, należy pamiętać o odpowiedniej temperaturze oraz dawce. Z racji tego, iż jesienią powierzchnia liści nie jest zbyt duża, można zastosować niższą dawkę z tej podanej na etykiecie. Niższą dawkę stosujemy także wtedy, gdy nasilenie chorób jest mniejsze.
Jesienna aura jest zmienna. Niemniej jednak pamiętajmy o tym, iż efektywność działania substancji czynnych zależy od temperatury powietrza. Najczęściej stosowaną grupą substancji czynnych są triazole, których pełne działanie uwidacznia się w temperaturach dobowych wynoszących powyżej 12°C.
Substancjami, które można stosować w niższych temperaturach, są te należące do grupy strobiluryn, imidazoli (prochloraz) czy morfolin (np. fenpropidyna). Substancje te działać mogą w temperaturze 5–10°C. W najmniejszym stopniu temperatura wpływa na działanie substancji o działaniu powierzchniowym, jak np. proquinazid. Stosować go można już w temperaturach 5–8°C.

45 minut temu














