Sytuacja geopolityczna nie przekreśla szans na utrzymanie pozytywnego scenariusza wzrostowego na polskiej giełdzie w tym roku, uważa członek zarządu Skarbiec TFI Radosław Cholewiński. W kontekście obligacji skarbowych, które doświadczają przeceny, nie zaleca nerwowych działań.
„Jest szansa na utrzymanie pozytywnego scenariusza wzrostowego na polskiej giełdzie w tym roku. Oczywiście jesteśmy w okresie dużych zmian, które nastąpiły w ostatnich dwóch tygodniach i są związane z sytuacją geopolityczną. Jednak fundamenty polskiej gospodarki i spółek na polskiej giełdzie są cały czas mocne. Za wcześnie, aby mówić o ich pogorszeniu się” – powiedział Cholewiński w rozmowie z ISBnews.TV podczas 26. Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie Tatrzańskiej. Organizatorem konferencji jest Izba Domów Maklerskich.
„W związku z tym nasz bazowy scenariusz cały czas dla polskiego rynku akcji jest konstruktywny” – dodał.
Cholewiński stwierdził, iż zainteresowanie polską giełdą w ostatnich latach jest coraz większe i można zauważyć duży napływ kapitału zagranicznego. W zeszłym roku uwaga skupiała się na większych spółkach; w tym roku uwaga zaczyna być kierowana na średnie podmioty.
Odniósł się też do przeceny obligacji skarbowych, w kontekście których zaleca inwestorom cierpliwość.
„Przecena to dostosowanie wynikające ze wzrostu cen surowców na światowej giełdzie, gdzie rynek postrzega to jako natychmiastowe zagrożenie dla inflacji i zmianę polityki banków centralnych. Natomiast o ile te ceny ropy utrzymają się dłużej, to poprzednie epizody wzrostu cen surowców pokazywały, iż w dłuższym okresie to ma działanie recesyjne i banki centralne na świecie wówczas raczej się zastanawiają jak wspomagać gospodarkę, bo wysokie ceny paliw działają trochę jak podatek, a mają ograniczone działanie, o ile chodzi o podnoszenie inflacji” – wyjaśnił.
„Inwestor funduszu obligacji powinien brać pod uwagę to, iż stopa zwrotu z takiego funduszu jest mniej więcej przewidywalna. W związku z tym nie ma powodów do dokonywania ruchów, które mają charakter nerwowy. Trzeba się skupić na rentowności instrumentu, która jest w portfelu. o ile ta rentowność w momencie, w którym rozpoczynaliśmy inwestycje była wysoka i jesteśmy gotowi utrzymać nasz horyzont inwestycyjny, to tutaj cierpliwość jest naszym największym sprzymierzeńcem” – podkreślił.
Źródło: ISBnews

3 godzin temu





