W świecie pewnej neoliberalnej partii wszystko wydaje się proste – podatków ma nie być. Do tego płatna opieka zdrowotna i studia. Wtedy zapanuje powszechna szczęśliwość, prawda? Nieprawda.
Otóż państwa z niskimi podatkami, płatną edukacją i leczeniem już są. I wcale nie króluje w nich raj. Po co sprawdzać na własnej skórze. Zapraszam do USA, Tajlandii i innych państw w Azji. Jakoś tak się jednak składa, iż to Tajowie, Filipińczycy przyjeżdżają do nas, a nie odwrotnie. Także emigracja do państw UE jest większa niż do USA. Dlaczego?
Otóż te „raje neoliberalizmu” są rajami tylko dla bezdzietnych, zdrowych i bogatych. Biedny dostaje w tyłek dość regularnie. Żeby to udowodnić posłużę się własnym przykładem.
Nasze podatki a koszty na wolnym rynku
W 2025 roku zapłaciliśmy z żoną 110 tys. zł podatków.
I teraz popatrzmy:
- mamy dwójkę dzieci na utrzymaniu (jeden na studiach, jeden uczeń),
- leczymy się czasami na NFZ (różne badania, wizyty lekarskie),
- jeździmy drogami publicznymi (25 tys. km rocznie),
- korzystamy z infrastruktury takiej jak kanalizacja, sieć wodociągowa subwencjonowanej i budowanej przez gminną spółkę.
Policzmy koszt tych wszystkich usług (policzyłem stawki rynkowe):
- Studia = 1 x 16 tys. zł = 16 tys. zł.
- Szkoła = 1 x 24 tys. zl = 24 tys. zł.
- Leczenie ca. 40 tys. zł, w tym = 5 wizyt/m-c x 300 zł x 12m = 18 tys. zł, badania „mniej poważne” – 7,5 tys. zł (5 os. x 1500 zł), badania „poważne” 5 x 800 zł = 4000 zł.
- Leki (choroby przwlekłe) = 850 zł x 12 m = ca. 10 k.
- Drogi (stawki jak za 1/2 autostrady prywatnej = 10 zł/100 kmx250) =2500 zł,
- Wypłata chorobowego – 30 dni (na poziomie średniej krajowej) = 15 tys. zł.
- Sieci infrastrukturalne = 2500 zł.
110 tys. zł bez emerytury, bo nie wiem ile jej będzie. Wpłaty zwróciły się.
Przypominam, bazując na danych amerykańskich blogerów – ich ubezpieczenie zdrowotne kosztuje w systemie „Silver” czyli nie pokrywa wielu chorób = ok. 17k USD = 63.750 zł/rok.
A gdybym był bezdzietnym singlem?
Ok. 70 tys. zł wypłat i 35 tys. zł wyłat. Nagle, pomimo choroby, więcej dokładam do systemu niż wyjmuję. Sporo więcej.
Stąd neoliberalizm się nie sprawdza, albo jak napisano jest dla bezdzietnych, bogatych i zdrowych.
Przyczyny upadku I RP czyli nierównowaga podatkowa.
Ostatnio czytałem książkę – „Przemysł polski w dawnych wiekach” Aleksandra Bocheńskiego. Udowadnia on (między innymi, bo książka dotyczy generalnie przemysłu), iż przyczyną upadku I RP były podatki – nierówne i niskie dla bogatych.
Jak to? Otóż, bogata szlachta nie płaciła prawie wcale, a chłopi i mieszczanie choćby 20-krotność wysokiej stawki podstawowej. Szlachcic nie uiszczał podatków od gruntu, tylko pogłówne. No i i popatrzcie. Taki singiel – magnat Bogusław Radziwiłł odprowadzał mniej niż chłop z żoną i 5-tką dzieci. Jasne, magnat nadrabiał podatkiem od luksusu, cłami (stroje importował z Zachodniej Europy), ale przez cały czas w stosunku do dochodu były to kwoty śmieszne.
A sąsiedzi? No cóż, król pruski zbierał 3-4 razy więcej podatków niż polski, a były lata, iż i 10 razy. Stąd dysponował armią nie 10 tys. ludzi ale 150-200 tys. Przy takich dysproporcjach wynik starcia był przesądzony.
I tutaj ktoś powie „A USA?” No cóż. Celowo porównano I RP z Prusami, ponieważ były prawie równe potencjałem ludnościowym. USA ma dzisiaj 10 razy więcej ludzi niż Polska (+nielegalni imigranci). Wydaje na obronność (2023 r.) ok. 916 mld USD czyli 3,4% PKB. Polska – 32 mld czyli 3.8% PKB. Nominalnie wydatki USA są większe od naszych 28 razy więcej, ale i PKB per capita mają większe.
I nauka na dziś.
Sprawa dzisiaj wydaje się prosta. System składkowo-podatkowy nie jest sprawiedliwy. Pisałem o tym wielokrotnie. Przeciętny ksiądz/rolnik/sędzia/itd. płaci znacznie mniej niż Ty czy ja. Co więcej korpo opodatkowano niżej niż JDG. „Podatek od pracy” wynosi 5 razy więcej niż od nieruchomości i 2 razy więcej niż od dywidend. Setki miliardów dochodu kleru, rolników czy „czynszojadów” opodatkowane są śmiesznie nisko. A człowiek na pensji minimalnej już nie. Pomijam tych z szarej strefy.
Wróciliśmy do systemu I RP. Możemy się od niej uczyć. Bo chodzi też o to, jak dystrybuowano zyski z podatków. Mniej więcej 1/3 szła na dwór i wydatki króla/rządu. 2/3 na wojsko. U nas kwitnie rozdawnictwo, dopłaty, zamiast angażowanie się w zbrojenia. Od Fryderyka Wielkiego oraz Katarzyny wiemy, iż taki wysiłek musi się opłacić. Zwłaszcza w obecnej sytuacji. Koniec z przywilejami, koniec z nierównościami. System musi być sprawiedliwy i prosty.





![[Przypominajka] Kończą się majowe promocje – można zyskać ponad 7000 zł premii! Sprawdź…](https://zarabiajnabankach.pl/wp-content/uploads/2026/04/Erste-Konto-Smart-800-zl.jpg)



