Kakao znów mocno drożeje, ale kawa daje konsumentom chwilę oddechu. Od lutowego dołka cena kakao wzrosła już o ponad 130 procent. Powodem są obawy o przyszłoroczne zbiory w Afryce Zachodniej, gdzie produkuje się większość światowego kakao. Tymczasem ceny kawy spadają, ponieważ Brazylia i Wietnam zwiększają dostawy. Dla klientów oznacza to, iż za kawę możemy w najbliższym czasie płacić mniej, ale czekolada staje się coraz bardziej dobrem luksusowym. choćby jeżeli ceny kakao przestaną rosnąć, wcześniejsze podwyżki wciąż będą widoczne na sklepowych półkach. Zapłacimy nie tylko więcej, ale często dostaniemy też mniej. Tabliczka czekolady, która kiedyś ważyła 100 gramów, dziś ma często 90, a czasem choćby tylko 75 gramów.
Rynek kakao znów boi się problemów z podażą
Notowania kakao na światowych rynkach wróciły do poziomów niewidzianych od jesieni ubiegłego roku. Po spadku do około 2,9 tysiąca dolarów za tonę w lutym tego roku kontrakty wzrosły wczoraj do prawie 6,8 tysiąca dolarów. Oznacza to wzrost o ponad 130 procent i najwyższy poziom od jedenastu miesięcy. Do rekordu z 2024 roku, kiedy za tonę kakao płacono prawie 13 tysięcy dolarów, wciąż jednak sporo brakuje.
Za tym wzrostem stoi przede wszystkim gwałtowna zmiana oczekiwań dotyczących przyszłej podaży. Po dobrym sezonie zbiorów 2025/2026 pojawiły się obawy, iż kolejny sezon może przynieść wyraźne pogorszenie sytuacji. Ghana szacuje spadek produkcji na około 15 procent, a Wybrzeże Kości Słoniowej na 10 do 18 procent. Początek głównych zbiorów opóźnia się z powodu pogody już o 8 do 10 tygodni. Rynek musi się także liczyć z dodatkowymi ryzykami. Należą do nich możliwe silne zjawisko El Nino, choroby roślin oraz rosnące koszty dostosowania produkcji do unijnych przepisów dotyczących wylesiania.
Obecny wzrost cen kakao jest jednak postrzegany raczej jako zjawisko przejściowe niż początek nowego, trwałego trendu wzrostowego. Bieżące zapasy giełdowe pozostają bowiem relatywnie wysokie, a popyt w Europie i Ameryce Północnej jest przez cały czas słaby po dwóch latach rekordowo wysokich cen.
Kawa tanieje dzięki większym dostawom z Brazylii i Wietnamu
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na rynku kawy. Po dwóch latach historycznych wzrostów ceny zaczęły spadać. Arabika jest już o ponad 30 procent tańsza niż w listopadzie ubiegłego roku. Powodem są rekordowe zbiory w Brazylii oraz wysoki eksport robusty z Wietnamu.
W przypadku kawy obserwujemy więc mechanizm odwrotny niż na rynku kakao. Globalny rynek przechodzi z trwającego trzy lata deficytu w kierunku nadwyżki. Analitycy przewidują, iż ceny kawy mogą dalej spadać zarówno w tym, jak i w przyszłym roku.
Sklepowe ceny nie spadają tak gwałtownie jak notowania surowców
Na ceny obu surowców wpływają także unijne regulacje. Najważniejsze są przepisy dotyczące wylesiania, ale znaczenie może mieć również planowane zaostrzenie norm dla pestycydów stosowanych w produkcji żywności. Pojawiające się w mediach ostrzeżenia, iż kawa w Unii Europejskiej może zdrożeć choćby o 300 procent, wydają się jednak mocno przesadzone. Same regulacje raczej nie doprowadzą do gwałtownej podwyżki cen, choć mogą zwiększyć koszty ponoszone przez konsumentów.
Ceny z rynków światowych przekładają się także na ceny w naszych sklepach. Według danych GUS na koniec lipca kakao i produkty na jego bazie podrożały w Polsce w ciągu miesiąca o 1,1 procent. W porównaniu z lipcem ubiegłego roku były droższe o 5 procent. W przypadku kawy sytuacja była odwrotna. Jej ceny spadły w ciągu miesiąca o 0,8 procent, choć przez cały czas pozostawały o 4,5 procent wyższe niż rok wcześniej.
O autorze
Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

37 minut temu








