.jpg)
W grupie KGS skandal za skandalem. Konkurs w spółce Elewarr ma z góry ustawiony wynik, a w tle układ ma być Wrona-Galewska-Balazs? Czy tak jest?
Ustawiony konkurs na wiceprezesa?
12 sierpnia nastąpiło otwarcie zgłoszeń w konkursie na wiceprezesa Elewarru. Do 20 sierpnia odbędą się rozmowy kwalifikacyjnymi z kandydatami, ale to tylko czynność pro-forma. Jak można usłyszeć, wszak z góry wiadomo kto ma zostać wybrany – Jacek Łukaszewicz. Specjalnie unieważniono poprzedni konkurs, gdy się okazało, iż Łukaszewicz nie zakwalifikował się do rozmów kwalifikacyjnych (z powodu formalnego błędu) i ogłoszono nowy konkurs.
Chodzą pogłoski, iż „patronami” Łukaszewicza są Nitras, Grabiec, Schetyna. Nie wiemy czy tak jest, ale popierają go wiceprezes KGS Agnieszka Galewska, wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, poseł Michał Kołodziejczak i oczywiście Artur Balazs (czyli jak mawiają złośliwcy Don Arturo). Krążą także informacje, iż Leszek Świętochowski ma zachować stołek tylko pod warunkiem wejścia Łukaszewicza do zarządu Elewarru. Oczywiście nie ma możliwości weryfikacji tych informacji, wszak żadna z osób wymienionych ich nie potwierdzi. Jednak wybór po 20 sierpnia Jacka Łukaszewicza będzie potwierdzeniem, iż był to ustawiony konkurs.
Zastawiona pułapka konkursowa
W ogłoszeniu z 30 lipca zamieszczono formalną pułapkę, która miała umożliwić wyeliminowanie kandydatów z poprzedniego konkursu, o ile nie wykażą czujności. Otóż ogłoszenie z 22 czerwca w punkcie III.3 przewidywało złożenie dokumentów w oryginale lub odpisach, z tym iż odpisy dokumentów mogły być poświadczone przez kandydata, z tym iż nie wskazywano żadnej konkretnej treści co do sposobu poświadczenia. Naturalnie kandydaci, składając dokumenty mogli poświadczać stwierdzeniem np. za zgodność z oryginałem.
W ogłoszeniu z 30 lipca znalazł się punkt III.3 w tym samym brzmieniu, ale już w dalszej części ogłoszenia stwierdzono, iż Poświadczenie dokumentów przez kandydatów wymaga umieszczenia na każdej stronie dokumentu własnoręcznego podpisu, daty oraz sformułowania „Poświadczam za zgodność z oryginałem” lub „Stwierdzam zgodność z oryginałem”. Innymi słowy trzeba nie tylko podpisać każdą stronę dokumentu, wpisać datę oraz sformułowanie o zgodności ze słowem „poświadcza” lub „stwierdzam”. Wpisanie zwrotu „za zgodność z oryginałem” bez słowa poświadczam lub stwierdza lub brak daty może zostać uznane zatem za nie spełnienie wymogu formalnego.
W ten sposób kandydaci z konkursu ogłoszonego w czerwcu nie mogli skorzystać z już złożonych dokumentów, tylko musieli doręczyć dokumenty od nowa z nowym poświadczeniem. Jeden z kandydatów konkursowych, którego teraz odrzucono ze względów formalnych rozłoszczony stwierdził, iż konkurs jest ustawiony.
Ostatecznie ile kandydatów zostało zakwalifikowanych do rozmów jest całkowicie bez znaczenia, gdyż wygrać ma i tak ten jeden z góry adekwatny (inaczej po co było unieważniać poprzedni konkurs), a nie musimy chyba dodawać, iż tym razem zgłoszenie Jacka Łukaszewicza nie zostanie odrzucone ze względów formalnych.
Potwierdzeniem tych informacji, stanowi fakt iż na zapytanie dziennikarskie o unieważnienie konkursu i Jacka Łukaszewicza, KGS nabrał wody w usta i nie odpowiedział. Czyli coś jest na rzeczy …
Elewarr próbowano już przejąć w lutym?
Wybór Łukaszewicza na wiceprezesa Elewarru wydaje się być elementem szerszego planu środowiska Grzegorza Wrony (czyli tzw. układu podkarpackiego PSL) i balazsowców. Konkurs na wiceprezesa w Elewarrze pilnuje z ramienia KGS wiceprezes Agnieszka Galewska, którą łączą zażyłe (?) jak twierdzą sygnaliści stosunki z ministrem Grzegorzem Wroną.
Próbę przejęcia Spółki podjęto już w styczniu/lutym br. kiedy to Magdalena Skarżyńska została powołana do rady nadzorczej spółki Elewarr formalnie przez KGS a faktycznie decyzją wiceministra Grzegorza Wrony. Magdalena Skarżyska, ówczesna wiceprezes PAIH jest kojarzona ze środowiskiem Balazsowców (konkretnie z Markiem Zagórskim) a sygnaliści potwierdzali jej znajomość z byłym baronem PSL z Podkarcia – Janem Burym.
Ujawnienie przez portal https://zyciestolicy.com.pl braku zgody rady nadzorczej PAIH na objęcie dodatkowej funkcji, afery wewnątrz PAIH i iż jej powołanie nastąpiło w ramach politycznej intrygi dotyczącej konkursu na prezesa Elewarru (chodziło o powołanie działacza PSL z Podkarpacia) spowodowało pokrzyżowanie planów Wrony i rezygnację Skarżyńskiej z funkcji w radzie nadzorczej Elewarru. W kwietniu została odwołana z funkcji wiceprezesa PAIH SA wraz z resztą członków zarządu, jednak walne zgromadzenie akcjonariuszy PAIH SA udzieliło jej absolutorium za rok obrotowy 2025.
Skarżyńska do rady nadzorczej KGS?
Jak się dowiedzieliśmy, rozważany był scenariusz powołania Magdaleny Skarżyńskiej do rady nadzorczej KGS i następnie oddelegowania ją do zarządu. Wprawdzie porządek obrad Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy 9 września nie przewiduje uzupełnienia składy rady nadzorczej KGS (jest punkt dotyczący spółek zależnych), ale przecież można uzupełnić porządek obrad na 2 tygodnie przed zgromadzeniem.
Po tym co donosili pracownicy PAIH, nikomu w KGS i spółkach zależnych nie życzymy takiego scenariusza.
Czy scenariusz przejęcia Elewarru się powiedzie? Czy w sytuacji ujawnienia afery, pójdą na przysłowiowy „rympał”. Trudno powiedzieć, ale już dzisiaj w KGS i wokół KGS dzieją się rzeczy, które jeszcze niedawno, nikomu by się nie śniły.
Mąż – prezesem spółki zależnej, a żona nadzoruje KGS

Jako ekspert współpracujący z TGE przy opracowaniu projektu giełdowego rynku rolnego jest jedną z osób którzy przygotowali projekt Platformy Żywnościowej, czyli nieudany projekt giełdowego rynku rolnego, który pochłonął kilkanaście milionów złotych. Jeszcze za czasów PIS trafił do Grupy KGS i został prezesem spółki zależnej Moldova Zahar.
Spółka ICS „Moldova-Zahar” SRL została założona 21 stycznia 2011 roku jako projekt inwestycyjny polskiego koncernu „Krajowa Spółka Cukrowa” SA. W maju 2011 roku spółka przejęła zbankrutowaną cukrownię w Cupcini. Uroczyste otwarcie firmy odbyło się w cukrowni w Cupcini 28 września 2011 roku, w obecności licznych przedstawicieli władz.
Całe przedsięwzięcie było oczywiście podyktowane względami politycznymi, a na Mołdawię osobiście jechał Andrzej Śmietanko (PSL), ówczesny prezes a następnie dyrektor generalny, znany z afery taśmowej Serafina. Podobno Sochaczewski jest powiązany ze Śmietanko także towarzysko. Niewątpliwie był w ARR gdy Elewarrem, w której 100% udziałów miała Agencja Rynku Rolnego kierował Andrzej Śmietanko). ICS „Moldova-Zahar” SRL uzyskał w lokalnym rynku cukru udział 30% w okresie produkcyjnym 2015, a fabryka Cupcini przeszła modernizację o wartości ponad 6 milionów euro.
Ciekawostką jest iż o ile KGS nadzoruje Moldova Zahar, to sam KGS jest nadzorowany jest przez Departament Nadzoru Właścicielskiego II KGS gdzie w tej chwili zastępcą dyrektora jest … Edyta Sochaczewska, prywatnie żona pana Waldemara.
Poprzednio dyrektorem departamentu nadzoru II Ministerstwa Aktywów Państwowych nadzorującym KGS była Magdalena Piłat. Za swoją „wierność” (i wdrażane genderowe absurdy) została dyrektorem zarządzającym Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA, członkiem rady nadzorczej Huty Stalowa Wola i Grupy Azoty Zakłady Azotowe Puławy SA (od 16 marca br). Dyrektorem departamentu zostaje Piotr Stefański, który w maju także zostaje członkiem rady nadzorczej Azotów (od 9 maja). Zastępcą dyrektora zostaje Elżbieta Sochaczewska (żona Waldemara Sochaczewskiego).
Pani Edyta ma wykształcenie humanistyczne, od lat w Ministerstwie Skarbu Państwa, a następnie w Ministerstwie Aktywów Państwowych. W latach 2009-2012 gdy jej mąż był wiceprezesem Agencji Rynku Rolnego (2009-2011) pełni funkcję członka rady nadzorczej Krajowej Spółki Cukrowej. Funkcje w radach nadzorczych pełniła także w okresie I kadencji rządów PIS – w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, Międzynarodowe Targi Poznańskie. W 2025 roku zostaje przewodniczącą Rady Nadzorczej Poczty Polskiej.
Oczywiście zarówno zarząd KGS, struktury korporacyjne (compliance) jak i w Ministerstwie Aktywów Państwowych mają świadomość tej niezręcznej (by nie rzec dosadniej) sytuacji. Trudno sobie też wyobrazić, by powołanie Sochaczewskiej na z-cy dyrektora odbyło się bez wiedzy i zgody wiceministra Grzegorza Wrony. Tymczasem ani władze KGS ani MAP nie zareagowały i nie podjęły stosownych działań w celu uniknięcia takiej nieakceptowalnej sytuacji, jakim jest iż prezesem spółki zależnej jest mąż z-cy dyrektora nadzorującego KGS.
Wątpliwe zarządzanie
Dlaczego wiceprezes Galewska i wiceminister Grzegorz Wrona tak się spieszą ws. konkursu dla Elewarru? I czemu narzucać kandydata, co do którego gdy był w przeszłości p.o. prezesem ZZZ a następnie Elewarru było sporo zastrzeżeń?
Przypomnijmy co ujawniał portal Życie Stolicy.
Łukaszewicz zanim został prezesem Elewarru zarządzał ZZZ. Niezgodnie z ustawą o rachunkowości nie podpisał sprawozdania finansowego za 2022/23 przed jego zatwierdzeniem. Ponadto za jego czasów dochodziło do zaskakujących transakcji, skup prowadził PZZ Stoisław przy wykorzystywaniu infrastruktury Zamojskich Zakładów Zbożowych, czyli de facto skup prowadził ZZZ, za towar płacił PZZ Stoisław, który następnie odsprzedawał ZZZ za cenę wyższą (nawet o ponad 200 zł/t), gdyż tenże potrzebował pszenicy konsumpcyjnej na cele produkcyjne (mąkę), https://zyciestolicy.com.pl/goraco-wokol-prezesa-spolki-elewarr-2/
Zarządzenie Elewarrem za prezesa Łukaszewicza także pozostawiało wiele do życzenia. Mamiono ministra Ziejewskiego i Radę Nadzorczą KGS, iż Elewarr zamknie rok obrotowy 2023/24 wynikiem zerowym (według planu finansowego ok. +4 tys. zł.). Ostatecznie, przy wypracowanych marżach, Spółka zamknęła rok obrotowy stratą finansową 17,99 mln zł…. Pojawiły się wątpliwości dotyczących transakcji Elewarru z ZZZ i PZZ Stoisław, czy w ich wyniku nie doszło do transferowania potencjalnej marży do tych podmiotów?
Zabrakło kontroli kosztów, pogorszyły się wskaźniki płynności, zarzucano zatrudnianie osób z politycznego polecenia (m.in. w Podkarpaciu), zawalono proces o zwrot nienależnych świadczeń ponad-kominowych od Lucjana Zwolaka (b. członka rady nadzorczego, obecnego szefa KOWRu), a w celu przypodobania się ministrowi planowano przenieść siedzibę spółki do Malborka (okręg wyborczy ministra Ziejewskiego). Prognozowany wynik na rok 2024/25 (niecałe 30 mln zł) był czysto fantazyjny. https://zyciestolicy.com.pl/kgs-sprawozdanie-elewarru-z-zastrzezeniem.
Zatem czy i jakie zobowiązanie Galewska i Wrona chcą spłacić poprzez powołanie Jacka Łukaszewicza? Oczywiście nie można wykluczyć, iż został przygotowany jest wariant zapasowy, ale tak czy inaczej źle to wygląda. Czy nie lepiej unieważnić ten konkurs, by uniknąć kompromitacji?
Publicznie pytamy: co na to premier Donald Tusk, minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, co na to kierownictwo PSL (wyborcy to odpowiednio ocenią), co na to pozostali członkowie zarządu KGS a także jej rada nadzorcza oraz czy rada nadzorcza Elewarr chce zostać przyszłym kozłem ofiarnym?
źródło: https://zyciestolicy.com.pl

![Pszenica drożeje, kukurydza może być hitem sezonu. Sprawdź ceny skupu zbóż i rzepaku [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/08/17/h_890691_1280.webp)














