Kiedy Polacy najchętniej sięgają po małą czarną? Glovo ujawnia kawowe sekrety

10 godzin temu

W świecie, w którym coraz częściej szukamy sposobów na poprawę nastroju tu i teraz, na znaczeniu zyskują drobne codzienne nagrody. Trend samonagradzania sprawia, iż nie czekamy już wyłącznie na urlop, premię czy wyjątkową okazję.

Coraz częściej rozpieszczamy się na własnych zasadach, a jednym z najprostszych sposobów pozostaje ulubiona kawa. Z okazji Międzynarodowego Dnia Kawy Glovo przeanalizowało zamówienia użytkowników i sprawdziło, kiedy najchętniej fundujemy sobie taki mały moment przyjemności.

Poniedziałki nie rozpieszczają

Weekend dla wielu zaczyna się oficjalnie dopiero po godzinach pracy, ale dane Glovo sugerują, iż wielu Polaków może myśleć o nim znacznie wcześniej. Choć największy ruch przypada na dni wolne (liderem zestawienia jest niedziela), to w ścisłej czołówce najpopularniejszych momentów zamawiania kaw znalazł się również piątek o godzinie 9:00. Interesującym punktem odniesienia pozostaje poniedziałek, który generuje najmniej zamówień kawowych w całym tygodniu. Może to oznaczać, iż zamówiona kawa jest raczej traktowana jako przedsmak weekendu lub jego ukoronowanie.

Napoje kawowe najczęściej zamawiane są w godzinach porannych, a szczyt aktywności użytkowników przypada między 9.00 a południem.

Mleczna zamiast espresso

Gdyby o kawowych preferencjach Polaków decydowała wyłącznie potrzeba pobudzenia, liderem zestawienia powinna być filiżanka espresso lub mocne americano. Dane Glovo pokazują jednak coś zupełnie innego. Aż połowę wszystkich zamówień stanowi latte, a zaraz za nią na podium plasują się równie deserowe frappe i cappuccino. W okresie letnim preferencje Polaków kształtują się nieco inaczej, a ponad połowa zamawiających sięga wówczas po kawy mrożone. Chociaż i tu dominują po prostu zimne wersje kaw mlecznych.

Najchętniej wybierane kawy łączy jedno: są łagodniejsze i stworzone raczej do delektowania się nimi niż wypicia w pośpiechu. Na drugim biegunie znalazły się espresso, macchiato, espresso tonic i cold brew, które należą do najrzadziej zamawianych pozycji.

Czas na słodki odpoczynek

O tym, iż kawa coraz częściej bywa małą codzienną nagrodą, świadczą również preferencje smakowe użytkowników. Najpopularniejszymi kawami na platformie Glovo w ciągu ostatnich 12 miesięcy były karmelowa oraz jagodowa iced latte. Obie największą popularnością cieszą się między 11.00 a 13.00, a szczyt zamówień przypada dokładnie w południe. To pora, która wykracza już poza klasyczny poranny rytuał. Dane pokazują, iż w środku dnia chętnie wybieramy kawy słodsze i bardziej deserowe, zamieniając zwykłą przerwę w moment, który można poświęcić wyłącznie sobie.

Listopad miesiącem małej nagrody

Jesienna aura, krótsze dni i perspektywa kończącego się roku sprawiają, iż ten okres sprzyja szukaniu drobnych powodów do poprawy nastroju. Nic więc dziwnego, iż to właśnie w listopadzie użytkownicy Glovo najczęściej zamawiają kawę.

– Zamawianie kawy do domu czy biura przestało być wyłącznie kwestią szybkiego zastrzyku kofeiny. Oczywiście klasyczna czarna kawa wciąż ma w dostawie swoich stałych zwolenników, jednak wybory naszych użytkowników wyraźnie wskazują na potrzebę komfortu i celebracji przerw. Aplikację otwieramy najczęściej wtedy, gdy bez wychodzenia z domu chcemy zafundować sobie coś słodkiego na poprawę humoru albo dopełnić kawą niespieszne, weekendowe śniadanie – mówi Adriana Jałocha, Head of Regions, Glovo.

Idź do oryginalnego materiału