Kiedy spadek zamienia życie w koszmar. "Bierz albo nie bierz, nie mam całego dnia"

1 godzina temu
Zdjęcie: Testamenty


— To, iż wujek był zadłużony, wydawało nam się oczywiste — mówi Szymon. Tak wynikało z relacji babci, która mieszkała z rodzicami Szymona. Pod ich nieobecność wujek ją odwiedzał i wyciągał od niej pieniądze. Opowiadał, iż ledwo wiąże koniec z końcem.
Idź do oryginalnego materiału