Ustawa o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych właśnie wpłynęła do RCL. Jeszcze dziś będzie ogłoszona - zapowiedział minister finansów Andrzej Domański. Jak przekazał, po publikacji podpisanej przez prezydenta ustawy resort wyda rozporządzenie umożliwiające obniżenie akcyzy i VAT. Niższych cen paliwa można spodziewać się już w weekend.
Kiedy za paliwo zapłacimy mniej? Minister finansów zapowiada. "Podpiszemy rozporządzenie"

"Oznacza to, iż już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze. I po co były te gierki, Panie Prezydencie?" - napisał w czwartek wieczorem na platformie X minister finansów.
Ustawa o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych właśnie wpłynęła do RCL. Jeszcze dziś będzie ogłoszona. Oznacza to, iż już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze. I po co były te gierki, Panie Prezydencie?
— Andrzej Domański (@Domanski_Andrz) October 1, 2026
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, iż podpisał ustawę dotyczącą podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
ZOBACZ: Marszałek Sejmu krytykuje projekt prezydenta. "Sfinansują obywatele"
Do decyzji głowy państwa minister finansów odniósł się także wcześniej, krótko po orędziu. Zapowiedział, iż po opublikowaniu ustawy rząd będzie mógł przystąpić do kolejnego etapu działań mających doprowadzić do obniżenia cen na stacjach.
- Teraz czekamy, aż ta ustawa wpłynie, będzie opublikowana i natychmiast przystąpimy do podejmowania kolejnych kroków, kolejnych działań. Podpiszemy rozporządzenie w przyszłym tygodniu - powiedział w rozmowie z dziennikarzami.
Andrzej Domański zapowiada: Ceny paliwa mogą być niższe w przyszłym tygodniu
Szef resortu dopytywany o dokładny termin wskazał, iż o ile dokument trafi do resortu w czwartek lub piątek, zmiany powinny być widoczne na początku przyszłego tygodnia. Rząd już wcześniej wykorzystywał podobne instrumenty w ramach programu "Ceny Paliwa Niżej".
Wiosną VAT na paliwa został obniżony z 23 do 8 proc., a stawki akcyzy zmniejszono do minimalnych poziomów dopuszczalnych przez prawo UE. W sierpniu czasowo ponownie zastosowano obniżoną, 8-procentową stawkę VAT.
Domański zadeklarował, iż chciałby, aby tym razem rozwiązania osłonowe obowiązywały dłużej. - Chciałbym, abyśmy utrzymali ten program minimum do końca tego roku - powiedział.
Minister finansów jednocześnie ostro zaatakował Karola Nawrockiego za jego wcześniejsze działania w sprawie przepisów dotyczących sektora paliwowego. - Prezydent zachował się wcześniej nieodpowiedzialnie - ocenił.
Będzie taniej na stacjach. Na czym polega podatek od nadmiarowych zysków?
W lipcu Karol Nawrocki nie podpisał pierwszej wersji ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Prezydent argumentował wówczas, iż przepisy budzą wątpliwości konstytucyjne, ponieważ obejmowałyby dochody osiągnięte jeszcze przed wejściem ustawy w życie.
ZOBACZ: Podatek od nadzwyczajnych zysków. Rząd ogłasza ws. projektu
Rząd przygotował następnie kolejny projekt. Podatek od nadzwyczajnych zysków ma wynosić 60 proc. nadwyżki ponad poziom ustalany na podstawie wcześniejszych marż przedsiębiorstw, a wpływy z niego szacowano na około 4 mld zł.
- Pomimo tego zupełnie niezrozumiałego oporu prezydenta Nawrockiego przez wiele, wiele tygodni, te ceny paliwa w przyszłym tygodniu będą niższe - przekonywał Domański.
Specjalne rozporządzenie. Obniżenie akcyzy i VAT
Domański zapewnił, iż rząd zna już harmonogram wprowadzania zmian. - Ceny na stacjach benzynowych w Polsce będą w końcu niższe. Znamy dokładny harmonogram, kiedy te ceny będą niższe. To jest kwestia najbliższych kilku, dosłownie kilku dni - mówił polityk KO.
Jak tłumaczył, najpierw konieczna jest publikacja podpisanej przez prezydenta ustawy. - Na bazie tej ustawy będzie możliwość wydania specjalnego rozporządzenia, na bazie którego obniżymy akcyzę. Obniżeniu ulegnie również podatek VAT i ceny paliwa w Polsce - zapowiedział.
Odpowiedział również na zarzuty wobec rządu, które padły w prezydenckim orędziu. - To pan prezydent jest zagrożeniem dla polskiej gospodarki. Jego skrajnie nieodpowiedzialna polityka... Prezydent Nawrocki zachowuje się jak takie rozkapryszone dziecko - powiedział.
ZOBACZ: "Pan prezydent powinien się wstydzić". Minister energii o cenach paliw
Minister przekonywał, iż prezydent z jednej strony zwraca uwagę na wysoki deficyt i zadłużenie, a z drugiej proponuje zmiany podatkowe oznaczające mniejsze wpływy do budżetu.
- Rzekomo martwi się o wysoki deficyt, o wysoki dług, a jednocześnie konsekwentnie prezentuje rozwiązania, które destabilizują finanse Polski. Bo tylko przypomnę, jego propozycja zmian w systemie podatkowym kosztowałaby Polskę 30 miliardów złotych - stwierdził Domański.
Domański ponownie skrytykował również wcześniejsze decyzje Karola Nawrockiego dotyczące ustaw podatkowych. - Prezydent Nawrocki wetuje ustawy, które wzmacniałyby finanse państwa. W czyim interesie? Wielkich koncernów. o ile mówimy o opłacie cukrowej, którą pan prezydent już zawetował, to przecież wiemy, iż spółkami, które poniosłyby koszty tej ustawy, są duże koncerny - mówił minister.
O ile stanieje paliwo? "Wyliczenia jeszcze trwają"
Pytany, jak dużej obniżki cen paliw kierowcy mogą spodziewać się w przyszłym tygodniu, Domański wskazał, iż szczegółowe wyliczenia jeszcze trwają. - To pozostało kwestia bardzo dokładnych wyliczeń. Musimy być odpowiedzialni za słowa, ale zarówno VAT, jak i akcyza ulegną obniżeniu - zapewnił.
Dopytywany, czy może chodzić o złotówkę lub choćby dwa złote na litrze, odpowiedział: - Myślę, iż to będzie blisko złotówki, ale takie wyliczenia potrzebują jeszcze chwili.
Minister odniósł się także do zarzutów prezydenta, iż za wysokie ceny benzyny odpowiada rząd. - To absurdalna wypowiedź prezydenta. Czy polski rząd odpowiada za wysokie ceny paliwa w Stanach Zjednoczonych, w Indiach, w Europie Zachodniej? Myślę, iż pan prezydent Nawrocki powinien w końcu zacząć wykazywać się elementarną odpowiedzialnością za swoje słowa - stwierdził.
ZOBACZ: Kryzys paliwowy w Europie. Niemcy zwołują Radę Bezpieczeństwa Narodowego
Domański przekonywał jednocześnie, iż Karol Nawrocki "ugiął się pod presją Polaków i polskich kierowców", podpisując ustawę umożliwiającą opodatkowanie nadmiarowych zysków największych koncernów paliwowych. - To koncerny, które osiągają w tej chwili horrendalnie wysokie zyski - powiedział.
Minister potwierdził, iż rząd chce utrzymać obniżone stawki podatków na paliwa co najmniej do końca roku. - Będziemy oczywiście analizować sytuację na rynkach, sytuację na rynku ropy i paliw. Pod koniec roku będziemy podejmować decyzję odnośnie potencjalnego wydłużenia okresu obowiązywania niższego VAT-u i niższej akcyzy - tłumaczył.
Jak zapewnił, środki pozyskane z podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych powinny wystarczyć na sfinansowanie programu przynajmniej do końca roku. - Na pewno mogę tutaj z całą pewnością uspokoić. W dłuższej perspektywie będziemy analizować sytuację. Ważne jest to, iż to największe koncerny paliwowe zapłacą za sfinansowanie tego programu - mówił.
Domański o podatkach. "3,5 miliona Polaków skorzysta"
Minister odniósł się też szerzej do polityki podatkowej rządu. Jak przekonywał, rozwiązania przygotowane przez jego resort mają przenosić większą część kosztów na największe przedsiębiorstwa.
- Nasze ustawy są tak skrojone, aby koszty ponosiły największe koncerny, największe firmy. 3,5 miliona polskich podatników z klasy średniej bezpośrednio skorzysta na zaproponowanych przez nas zmianach podatkowych. Zapłacą za nie wielkie koncerny - powiedział.
Domański przypomniał, iż Rada Ministrów przyjęła pakiet zmian podatkowych, który - według rządu - ma oznaczać niższe obciążenia dla 3,5 mln osób. Jednocześnie wyższy CIT mają płacić największe przedsiębiorstwa.
ZOBACZ: "Paliwo powinno być droższe". Ekspert rozczarowany decyzją Tuska
- Prowadzimy odpowiedzialną politykę budżetową. Chcemy, aby o ile 3,5 miliona Polaków odnosi korzyść finansową, było to w odpowiedzialny sposób sfinansowane. Pokazujemy więc, w przeciwieństwie do pana prezydenta, źródła finansowania efektywnej obniżki PIT - mówił.
Minister zapewnił przy tym, iż przedstawiony pakiet nie zakłada podwyższania podatków dla zwykłych obywateli. - Faktycznie wyższe podatki zapłacą duże korporacje, duże spółki energetyczne. Dla 3,5 miliona Polaków proponujemy niższe podatki, wprowadzamy dodatkowy próg podatkowy, podnosimy kwotę, do której Polacy będą rozliczać się w ramach pierwszego progu - wyliczał.
Według Domańskiego już w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów skorzystać ma na nich 3,5 mln osób. - Ja nie rozumiem, jak prezydent Nawrocki może nie podpisać takiej ustawy - stwierdził.
Ile zapłacą koncerny paliwowe?
Minister przyznał, iż na razie nie można precyzyjnie określić, jakie wpływy zapewni podatek od nadmiarowych zysków. - To jest oczywiście jeszcze kwestia bardzo dokładnego policzenia, bo nie mamy w tej chwili dostępu do bieżących marż największych koncernów paliwowych. Wiemy, iż są bardzo wysokie, ale ja muszę być odpowiedzialny za słowo - powiedział.
Domański nadmienił jednak, iż według obecnych szacunków pieniądze pozyskane od firm wystarczą na sfinansowanie programu obniżek do końca roku.


2 godzin temu













