Kanadyjski fundusz Kinterra Capital sfinalizował zakup gruntu pod planowaną fabrykę komponentów do baterii litowo-jonowych w Opolu. Inwestycja, wspierana rządową dotacją o wartości 1,22 mld zł, pozostaje jednak na etapie przygotowań technologicznych i analiz ekonomicznych.
Kinterra przejęła projekt w maju 2026 roku od amerykańskiej firmy Ascend Elements, której problemy finansowe postawiły przyszłość przedsięwzięcia pod znakiem zapytania. W lipcu kanadyjski inwestor sfinalizował zakup działki po wygaśnięciu praw pierwokupu przysługujących uprawnionym podmiotom. Była to pierwsza inwestycja funduszu na rynku europejskim.
Planowany zakład ma produkować materiały wykorzystywane w wytwarzaniu baterii litowo-jonowych, w tym prekursory materiałów katodowych (pCAM) oraz związki litu. Projekt obejmuje również technologie związane z odzyskiem surowców z zużytych akumulatorów.
Obecnie fundusz koncentruje się na optymalizacji technologii produkcji i ocenie opłacalności inwestycji. Prowadzi także rozmowy z potencjalnymi partnerami joint venture oraz rozważa współpracę z lokalnymi uczelniami i Opolskim Klastrem Bateryjnym. Ostateczny model realizacji przedsięwzięcia nie został jeszcze określony.
Projekt wpisuje się w europejskie działania zmierzające do ograniczenia zależności od azjatyckich dostawców. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej Chiny odpowiadały w 2025 roku za około 85 proc. światowej produkcji aktywnych materiałów katodowych i ponad 90 proc. materiałów anodowych wykorzystywanych w bateriach samochodów elektrycznych.
Jednocześnie europejski przemysł bateryjny mierzy się z wysokimi kosztami produkcji i rosnącą konkurencją cenową. Rozwijanie lokalnych mocy wytwórczych wymaga więc nie tylko kapitału, ale także zapewnienia odpowiedniej skali produkcji i stabilnego popytu.
Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym inwestycjom w przetwarzanie surowców są unijne regulacje. Od 2031 roku wybrane kategorie baterii mają zawierać co najmniej 6 proc. litu i niklu oraz 16 proc. kobaltu pochodzących z recyklingu.
Realizacja projektu w Opolu mogłaby wzmocnić pozycję Polski w europejskim łańcuchu wartości baterii, szczególnie w obszarze przetwarzania surowców i produkcji zaawansowanych materiałów. Potencjalnie stworzyłaby również możliwości współpracy dla krajowych dostawców technologii i instytucji badawczych.
Na razie najważniejsze pozostają wyniki analiz ekonomicznych, wybór partnerów przemysłowych i ostateczne parametry technologiczne zakładu. Zakup gruntu zwiększa zaawansowanie organizacyjne projektu, ale nie przesądza jeszcze o rozpoczęciu budowy.

1 godzina temu












