Kolejka wyjść walidatorów z pooli Ethereum spadła prawie do zera. Stało się to po raz pierwszy od lipca 2025 roku. Popyt na staking nagle wzrósł, napędzany m.in. agresywną akumulacją firmy BitMine. W tle kurs etheru ponownie rośnie i przełamał istotny opór.
Staking w sieci Ethereum staje się modny
Kolejka wyjść walidatorów w sieci Ethereum spadła z powrotem do niemal zera. Stało się to po raz pierwszy od lipca ubiegłego roku i może teraz zmniejszyć presję sprzedażową.
Obecna kolejka wyjść jest „długa” na zaledwie 288 etherów. To spadek o 99,9% w porównaniu ze szczytem – 2,67 miliona ETH – z połowy września.
Źródło: https://www.validatorqueue.com/W tym czasie kolejka wejść osiągnęła najwyższy poziom od połowy listopada 1,3 miliona ETH, co sygnalizuje ponowne zainteresowanie stakingiem Ethereum.
Warto dodać, iż w tle spadają też rezerwy giełdowe ETH – dziś są najniższe od dziesięciu lat.

Efekty widzimy na wykresie. Kurs ETH przebił pierwszy istotny opór – 3200 USD. Przed nami walka o strefę 3600-3700 USD.
Źródło: BitcoinwisdomWycofywanie etherów jest postrzegane jako sygnał, iż walidatorzy chcą uwolnić swoje aktywa i je sprzedać. Odwrotny proces oznacza gotowość rynku na hodlowanie.
Para ETH/BTC także rośnie i przygotowuje się do walki o poziom 0,035 BTC.
Źródło: GoogleBitMine przez cały czas stawia na Ethereum
BitMine, dziś największa na świecie spółka pod kątem posiadanych ETH, przez cały czas skupuje ethery i agresywnie je stake’uje. Pozostaje pod tym kątem liderem.
Firma rozpoczęła swój staking ETH 26 grudnia, a już 3 stycznia dodała do kolejki wejścia kolejne aż 82 560 etherów o wartości około 260 milionów USD. Według najnowszego ogłoszenia, BitMine stake’uje dziś łącznie 659 219 ETH wycenionych na 2,1 miliarda USD. I to prawdopodobnie nie ostatnie słowo spółki.
Firma posiada też w tej chwili nieco ponad 4,1 miliona ETH, czyli około 3,4% całkowitej podaży kryptowaluty sieci Ethereum, o wartości około 13 miliardów USD. I, co ważne, nie zwalnia z zakupami.

2 dni temu








