Kolejny groźny incydent na przejeździe kolejowym. Autobus z pasażerami znalazł się między rogatkami

1 godzina temu

Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Edwarda w Łodzi. Kierowca miejskiego autobusu wjechał na przejazd po uruchomieniu czerwonego światła, a następnie zatrzymał pojazd w strefie zagrożenia. Na dach autobusu opadły rogatki. Polskie Linie Kolejowe S.A. podkreślają, iż w takiej sytuacji kierowca powinien jak najszybciej opuścić przejazd – choćby kosztem uszkodzenia zapory.

Jak wynika z informacji przekazanych przez zarządcę infrastruktury, zachowanie kierowcy wywołało panikę wśród pasażerów. Część z nich zaczęła opuszczać autobus, znajdując się w bezpośrednim sąsiedztwie torów.

PLK zwracają uwagę, iż pozostawanie pojazdu pomiędzy rogatkami może prowadzić do skrajnie niebezpiecznej sytuacji. jeżeli samochód, autobus lub inny pojazd znajdzie się już na przejeździe w momencie zamykania rogatek, najważniejsze jest jak najszybsze usunięcie go ze strefy zagrożenia.

Rogatka nie powinna zatrzymywać kierowcy

Zarządca infrastruktury przypomina, iż w sytuacji zagrożenia kierowca może przejechać przez opuszczoną rogatkę i ją wyłamać. Konstrukcja zapór umożliwia ich sforsowanie właśnie po to, aby pojazd nie pozostał na torach przed nadjeżdżającym pociągiem.

W przypadku zdarzenia w Łodzi kierowca miał – według PLK – także możliwość wycofania autobusu. Samochód stojący za pojazdem pozostawił wystarczającą przestrzeń do wykonania takiego manewru. Autobus jednak pozostał pod rogatką, a pasażerowie zaczęli go opuszczać.

Polskie Linie Kolejowe wskazują, iż w podobnej sytuacji kierowca powinien przede wszystkim natychmiast sprawdzić, w jaki sposób może opuścić przejazd. o ile przestrzeń przed pojazdem pozostaje wolna, powinien ruszyć do przodu, choćby jeżeli wymaga to wyłamania rogatki. Gdy przejazd do przodu nie jest możliwy, należy wycofać pojazd poza strefę zagrożenia.

Co zrobić, gdy pojazd utknie na torach?

Szczególnie groźna sytuacja powstaje wtedy, gdy pojazd zostaje unieruchomiony i nie może samodzielnie opuścić przejazdu. W takim przypadku trzeba natychmiast powiadomić służby.

Pomocne są żółte naklejki PLK umieszczane na przejazdach kolejowo-drogowych. Znajduje się na nich indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu, który pozwala służbom dokładnie określić miejsce zagrożenia i podjąć odpowiednie działania.

PLK podkreślają, iż kierowca nie powinien pozostawiać pojazdu w obrębie torów tylko dlatego, iż rogatka została już opuszczona. Priorytetem pozostaje jak najszybsze usunięcie pojazdu z miejsca, w którym może dojść do zderzenia z pociągiem.

Szybka decyzja może uratować życie

Zdarzenie z Łodzi pokazuje również, jak istotne znaczenie ma odpowiednie przygotowanie kierowców zawodowych przewożących pasażerów. Zdaniem PLK sama znajomość przepisów nie wystarcza. W sytuacji zagrożenia najważniejsze są także opanowanie, adekwatna ocena sytuacji i natychmiastowa reakcja.

Na przejeździe kolejowo-drogowym choćby kilka sekund zwłoki może mieć poważne konsekwencje. Dlatego zarządca infrastruktury przypomina najważniejszą zasadę: o ile pojazd znajdzie się między zamkniętymi rogatkami, należy przede wszystkim opuścić strefę zagrożenia. Rogatkę można wyłamać.

Idź do oryginalnego materiału