Komunikacja po zakupie w e-commerce – jak kooperacja z InPost usprawnia obsługę zamówień?

1 godzina temu

Zamówienie zostało złożone, płatność się zgadza, a klient po chwili zaczyna szukać odpowiedzi: czy paczka już ruszyła, kiedy będzie wysłana, gdzie sprawdzić status. Takie pytania rzadko biorą się z niecierpliwości. Częściej są skutkiem źle ustawionej komunikacji po zakupie. Dowiedz się jak zaplanować to w Twoim e-sklepie!

Pierwsze pytanie o paczkę nie pojawia się bez powodu


Dla właściciela sklepu wszystko może wyglądać poprawnie. Zamówienie wpada do systemu, towar czeka na kompletację, wysyłka ruszy zgodnie z planem. Klient widzi to inaczej. Z jego perspektywy po zakupie zaczyna się cisza albo pojawiają się komunikaty, które kilka wyjaśniają. To wystarczy, żeby po kilku godzinach pojawiło się pierwsze pytanie. Wygląda to tak, że:

  • sklep potwierdza zakup, ale nie pokazuje, co wydarzy się dalej,

  • klient nie wie, kiedy zamówienie ma trafić do wysyłki,

  • status w panelu jest zbyt ogólny i nie mówi, na jakim etapie jest paczka,

  • sposób śledzenia przesyłki pojawia się dopiero wtedy, gdy klient sam zaczyna go szukać.


W takich sytuacjach wiadomość do sklepu nie jest problemem samym w sobie. Jest, skutkiem tego, iż po zakupie zabrakło porządku w komunikacji.


Kurier i Paczkomat® dla biznesu w ofercie InPost


Żeby taka komunikacja była spójna, sklep potrzebuje nie tylko dobrze napisanych wiadomości, ale też uporządkowanego zaplecza po stronie wysyłki. W ofercie biznesowej InPost sklep internetowy może połączyć kuriera i Paczkomat® dla biznesu w jednym modelu obsługi.


Przy większej liczbie paczek możliwy jest odbiór z siedziby firmy, a śledzenie przesyłek i integracja z API pomagają lepiej uporządkować obsługę zamówień po zakupie. Klient może sprawdzić status paczki w aplikacji, na stronie lub przez chatbota, a po stronie sklepu łatwiej utrzymać spójność informacji o wysyłce.


Szczegóły i możliwość nawiązania współpracy znajdziesz na https://inpost.pl/biznes-i-e-commerce.

Cisza po zakupie działa na niekorzyść sklepu


Klient nie musi dostawać wielu wiadomości. Musi dostawać adekwatne. jeżeli po zakupie przez dłuższy czas nic nie wskazuje, iż zamówienie posuwa się dalej, rośnie niepewność. Im mniej jasny komunikat, tym większa szansa, iż klient wróci z pytaniem do sklepu. Szczególnie to widać wtedy, gdy:

  • sklep wysyła automatyczny e-mail, ale bez informacji, co oznacza kolejny etap,

  • kupujący nie wie, czy zamówienie zostało tylko przyjęte, czy już przygotowuje się do wysyłki,

  • panel zamówienia pokazuje inny etap niż wiadomość e-mail,

  • przewidywany czas dostawy w koszyku nie zgadza się z późniejszą komunikacją.


Właśnie w tym miejscu zaczyna się problem. Nie przy samej dostawie, ale dużo wcześniej przy braku jasnego prowadzenia klienta po zakupie.



Co klient powinien wiedzieć od razu po złożeniu zamówienia?


Pierwsza wiadomość po zakupie ma większe znaczenie niż zwykle zakłada sklep. jeżeli jest zbyt ogólna, klient nie dostaje nic poza potwierdzeniem płatności. Dobrze, gdy taki komunikat zawiera:

  • wybraną formę dostawy,

  • informację, co wydarzy się dalej z zamówieniem,

  • przewidywany moment przekazania paczki do wysyłki,

  • wskazanie, gdzie później pojawi się status przesyłki,

  • jasny język, bez wewnętrznych określeń, których klient nie rozumie.


To nie wymaga rozbudowanej sekwencji wiadomości. Wystarczy dobrze ułożona pierwsza informacja. jeżeli od razu pokazuje kolejny krok, liczba pytań o paczkę zwykle spada.

Najwięcej zamieszania robią statusy, które niczego nie tłumaczą


Wiele sklepów przez cały czas używa etapów, które są zrozumiałe tylko dla osób pracujących po drugiej stronie systemu: „w realizacji”, „przyjęte do obsługi”, „przetwarzanie zamówienia” - takie komunikaty kilka mówią klientowi, jeżeli nie są osadzone w konkretach. Kupujący chce wiedzieć nie to, jak sklep nazwał etap, ale czy paczka ruszyła i co wydarzy się dalej. Dlatego warto przyjrzeć się temu, czy statusy:

  • pokazują rzeczywisty moment po zakupie, a nie tylko nazwę wewnętrznego etapu,

  • zmieniają się wtedy, gdy naprawdę dzieje się coś nowego,

  • nie wyprzedzają realnego biegu zamówienia,

  • nie zostawiają klienta z domysłami.


Zbyt ogólny status nie uspokaja. Działa odwrotnie. Klient widzi, iż coś się dzieje, ale przez cały czas nie wie co.

Jedna obietnica w koszyku, druga po zakupie


Komunikacja po zakupie nie zaczyna się w e-mailu. Zaczyna się wcześniej — na karcie produktu, w koszyku i przy wyborze dostawy. jeżeli sklep obiecuje jedno, a później mówi coś innego, klient od razu to wychwytuje. Najwięcej szkód robią zwykle trzy rozjazdy:

  • inny czas dostawy w koszyku niż w potwierdzeniu zamówienia,

  • brak ciągłości między informacją o zakupie a późniejszym śledzeniem paczki,

  • niespójność między panelem klienta, e-mailami i statusem przesyłki.


Mniej pytań o paczkę zaczyna się od lepszej komunikacji po zakupie


Dobra komunikacja po zakupie nie polega na tym, żeby mówić więcej. Ma mówić precyzyjniej. Klient powinien wiedzieć, co dzieje się z zamówieniem, gdzie sprawdzi status i kiedy spodziewać się kolejnego ruchu. Gdy te informacje są spójne, sklep ogranicza liczbę niepotrzebnych wiadomości i zyskuje spokojniejszą obsługę zamówień.


Dlatego kurier i Paczkomat® dla biznesu warto traktować nie tylko jako formy dostawy, ale też jako elementy komunikacji, która po zakupie powinna działać jasno, gwałtownie i bez domysłów.

Idź do oryginalnego materiału