Koniec pogoni Polski za Zachodem. „Wyprzedziliśmy choćby Włochy, ale możemy to zaprzepaścić”
Zdjęcie: Warszawa Źródło: Shutterstock
Polska transformacja była chaotyczna, niepełna i pełna zaniechań. A mimo to – a może właśnie dlatego – okazała się jedną z najbardziej udanych w regionie. Nie stworzyliśmy oligarchii, nie uzależniliśmy się od jednego sektora, nie zamknęliśmy rozwoju w jednej metropolii. Dziś, po 35 latach nieprzerwanego wzrostu, stoimy w punkcie, w którym pogoń za Zachodem przestaje być paradygmatem. Pytanie brzmi nie „czy dogonimy”, ale „czy potrafimy nie zaprzepaścić tego, co już osiągnęliśmy” – mówi dr hab. Piotr Koryś, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, ekonomista i historyk gospodarki.

9 godzin temu












