Koniec z fałszowaniem żywności. Nowe przepisy uderzą w nieuczciwych sprzedawców

46 minut temu

Fałszywe informacje o pochodzeniu produktu, brak wymaganych danych na etykiecie czy sprzedaż żywności niewiadomego pochodzenia mają być skuteczniej ścigane. Nowe przepisy wzmacniają uprawnienia Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i obejmują kontrolą także sprzedaż internetową. Zmiany mają chronić nie tylko konsumentów, ale również rolników i producentów przed nieuczciwą konkurencją.

Koniec z fałszowaniem żywności. Nowe przepisy uderzą w nieuczciwych sprzedawców

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało przepisy, które zaostrzają walkę z oszustwami żywnościowymi. Ustawa została już podpisana przez Prezydenta RP i wejdzie w życie 14 dni po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

– Fałszowanie żywności uderza zarówno w konsumentów, jak i w uczciwych producentów. Chcemy, aby każdy miał pewność, iż informacje o produkcie są prawdziwe – bez względu na to, czy kupuje żywność w sklepie, czy przez internet – podkreślił minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Brak informacji o pochodzeniu może oznaczać produkt zafałszowany

Jedną z najważniejszych zmian jest rozszerzenie definicji artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego.

Dotychczas problem kojarzony był przede wszystkim z ingerencją w skład produktu albo zastępowaniem jednego składnika innym. Po zmianach za zafałszowaną będzie mogła zostać uznana również żywność, na której brakuje wymaganych informacji, np. dotyczących kraju pochodzenia, producenta czy innych danych wymaganych przepisami.

To istotna zmiana z punktu widzenia rynku rolnego. Informacja o pochodzeniu produktu może bowiem bezpośrednio wpływać na decyzję konsumenta oraz cenę.

Za celowe oszustwo żywnościowe może grozić odpowiedzialność karna

Nowelizacja wprowadza również wyraźną odpowiedzialność za celowe oszustwa żywnościowe.

Chodzi o sytuacje, w których przedsiębiorca świadomie wprowadza do obrotu zafałszowany produkt, aby uzyskać korzyść majątkową.

Celowe fałszowanie żywności nie będzie więc traktowane wyłącznie jako naruszenie przepisów administracyjnych. W określonych przypadkach może prowadzić do odpowiedzialności karnej.

Ma to zwiększyć ryzyko po stronie firm, które świadomie próbują zarabiać na wprowadzaniu klientów w błąd.

IJHARS sprawdzi nie tylko etykietę, ale również ofertę w internecie

Duża część zmian dotyczy sprzedaży internetowej, która w ostatnich latach stała się ważnym kanałem dystrybucji również dla produktów spożywczych.

IJHARS będzie mogła sprawdzać informacje przekazywane konsumentom nie tylko bezpośrednio na opakowaniu produktu, ale także:

  • w sklepach internetowych,
  • na platformach sprzedażowych,
  • w reklamach,
  • na ulotkach,
  • w innych materiałach promocyjnych.

Jeżeli informacje dotyczące produktu będą budziły zastrzeżenia, inspekcja będzie mogła wszcząć postępowanie wyjaśniające.

IJHARS otrzyma również możliwość nakazania zmiany wprowadzających w błąd informacji lub opublikowania sprostowania.

Anonimowa sprzedaż żywności będzie trudniejsza

Nowe obowiązki obejmą także platformy internetowe.

Będą one musiały przekazywać inspekcji dane podmiotów zajmujących się sprzedażą żywności. Ma to ułatwić identyfikowanie przedsiębiorców i ograniczyć przypadki, w których produkty spożywcze są oferowane przez podmioty trudne do ustalenia lub działające poza skutecznym nadzorem.

W praktyce oznacza to, iż internetowy handel żywnością będzie podlegał znacznie bardziej zbliżonym zasadom kontroli do tradycyjnej sprzedaży.

Rolnicy mają być lepiej chronieni przed nieuczciwą konkurencją

Zmiany są istotne również dla gospodarstw i krajowych producentów żywności.

Rolnik, który ponosi koszty produkcji zgodnej z wymaganiami jakościowymi, znajduje się dziś w gorszej sytuacji, o ile konkuruje z produktem sprzedawanym pod fałszywym oznaczeniem lub z nieprawdziwą informacją dotyczącą jego pochodzenia.

Nowe przepisy mają ograniczyć takie praktyki.

Skuteczniejsze kontrole powinny utrudnić sprzedaż produktów niewiadomego pochodzenia, niespełniających norm jakościowych albo oznaczonych w sposób sugerujący wyższą jakość lub inne pochodzenie niż rzeczywiste.

To szczególnie ważne w przypadku produktów, przy których kraj pochodzenia ma znaczenie marketingowe i cenowe.

Nie za każde uchybienie od razu kara

Jednocześnie ustawodawca przewidział łagodniejsze podejście do drobnych naruszeń.

W części przypadków zamiast sankcji finansowej inspekcja będzie mogła zastosować upomnienie.

Rozwiązanie ma pozwolić odróżnić poważne i świadome oszustwa od drobnych błędów formalnych, które nie mają istotnego wpływu na interes konsumenta.

Większa kontrola żywności spoza Unii Europejskiej

Rozszerzone zostaną również możliwości kontroli towarów importowanych z państw trzecich.

IJHARS ma skuteczniej reagować m.in. na sytuacje, w których żywność jest sprowadzana w niewielkich partiach albo sposób zgłoszenia towaru może sugerować próbę uniknięcia kontroli.

Celem jest ograniczenie ryzyka wprowadzania do obrotu produktów, które nie spełniają obowiązujących w Polsce i UE wymagań jakościowych.

Dla krajowych producentów oznacza to również próbę wyrównania warunków konkurencji z importerami.

Zmiany dotyczą także owoców i warzyw

Nowelizacja porządkuje zasady dotyczące handlu świeżymi owocami i warzywami.

Dostępny ma być wykaz zatwierdzonych handlowców, za pomocą którego łatwiej będzie zweryfikować podmioty działające na rynku.

Przepisy przewidują również rozwiązania, które mają wspierać producentów owoców i warzyw, krótkie łańcuchy dostaw oraz ograniczanie marnowania żywności.

Jednocześnie polskie regulacje zostaną dostosowane do unijnych norm handlowych obowiązujących dla owoców, warzyw i innych produktów objętych regulacjami UE.

Zmiany również w znaku „Poznaj Dobrą Żywność”

Ustawa porządkuje ponadto zasady przyznawania znaku „Poznaj Dobrą Żywność”.

Celem jest zwiększenie wiarygodności oznaczenia oraz ograniczenie przypadków jego niewłaściwego wykorzystywania.

W założeniu znak ma być dla konsumenta czytelną informacją dotyczącą jakości produktu, a nie jedynie elementem marketingowym.

UE daje czas do 1 września. Kraje muszą pokazać plany odbudowy przyrody

Więcej kontroli, większa odpowiedzialność sprzedawców

Nowelizacja wyraźnie zwiększa znaczenie informacji przekazywanych klientowi. Liczyć się będzie już nie tylko sam skład produktu i treść etykiety, ale także sposób jego prezentowania w internecie, reklamie czy materiałach promocyjnych.

Dla rolników i uczciwych producentów najważniejszym efektem nowych regulacji ma być ograniczenie przewagi podmiotów, które konkurują niższą ceną dzięki fałszywemu oznakowaniu, ukrywaniu pochodzenia lub niespełnianiu wymagań jakościowych.

Ostateczna skuteczność nowych przepisów będzie jednak zależała przede wszystkim od częstotliwości kontroli oraz tego, jak gwałtownie organy będą reagować na wykryte nieprawidłowości.

Idź do oryginalnego materiału