Koniec z rosyjskim zbożem w europejskich portach? Litwa żąda całkowitego zakazu tranzytu

1 godzina temu

Rosyjskie zboże przez cały czas może być transportowane przez terytorium Unii Europejskiej do odbiorców poza Wspólnotą. Litwa chce zamknąć tę możliwość i uderzyć bezpośrednio w rosyjski sektor rolny. Rząd w Wilnie zapowiada wniosek o unijny zakaz tranzytu rosyjskiego ziarna oraz sankcje wobec oligarchów związanych z handlem produktami rolnymi. Estonia już wprowadziła własne ograniczenia, a pozostałe państwa bałtyckie chcą wspólnych działań.

Rosyjskie zboże pod presją. Litwa chce zamknąć unijne szlaki transportowe

Litwa zamierza zaostrzyć unijne sankcje wobec Rosji, obejmując nimi również tranzyt produktów rolnych. Premier Mindaugas Sinkevičius poinformował 8 października 2026 roku, iż jego kraj wystąpi do Unii Europejskiej z propozycją zakazu przewozu rosyjskiego zboża spożywczego przez terytorium państw członkowskich.

Celem jest ograniczenie możliwości wykorzystywania europejskich portów i infrastruktury transportowej do obsługi rosyjskiego eksportu rolnego.

Obecnie rosyjskie zboże, mimo obowiązujących ograniczeń handlowych, może przejeżdżać przez terytorium UE, o ile jego odbiorcą jest państwo trzecie.

To właśnie tę możliwość Litwa chce wyeliminować.

Rosja eksportuje zboże, korzystając z infrastruktury UE. Premier Litwy protestuje

Szef litewskiego rządu zwrócił uwagę na sprzeczność między wykorzystywaniem przez Rosję europejskiej infrastruktury handlowej a działaniami wojennymi prowadzonymi przeciwko Ukrainie.

– Rosja wykorzystuje europejskie, w tym bałtyckie, porty i infrastrukturę do eksportu swojego zboża. To nieakceptowalna sytuacja – podkreślił premier Mindaugas Sinkevičius.

Litewski premier wskazał również na rosyjskie ataki na ukraińskie porty i statki transportujące zboże.

Wilno uważa, iż Rosja nie powinna korzystać z europejskich szlaków logistycznych, jednocześnie niszcząc infrastrukturę eksportową Ukrainy.

Propozycja ma więc wymiar nie tylko gospodarczy, ale także polityczny i związany z bezpieczeństwem.

Na celowniku rosyjscy oligarchowie z sektora rolnego

Zakaz tranzytu nie jest jedynym postulatem litewskiego rządu.

Litwa chce również, aby wybrani rosyjscy oligarchowie działający w sektorze rolnym zostali objęci indywidualnymi sankcjami Unii Europejskiej.

Chodzi o przedsiębiorców, którzy według władz Litwy wspierają rosyjskie działania wojenne.

Objęcie takich osób unijnymi sankcjami mogłoby oznaczać m.in. zamrożenie aktywów znajdujących się na terenie UE oraz ograniczenia w dostępie do europejskiego systemu finansowego, zależnie od przyjętych środków.

Na obecnym etapie nie przedstawiono jednak nazwisk przedsiębiorców, którzy mieliby zostać wpisani na listę sankcyjną.

Estonia już wprowadziła zakaz. Litwa i Łotwa chcą wspólnego stanowiska

Państwa bałtyckie coraz wyraźniej zaostrzają podejście do transportu produktów rolnych z Rosji i Białorusi.

Od 1 października 2026 roku Estonia zakazała tranzytu rosyjskiego i białoruskiego zboża przez swoje terytorium.

Litwa z kolei od początku września prowadzi kontrole pochodzenia zboża spożywczego przewożonego tranzytem z Rosji i Białorusi.

Działania te mają umożliwić dokładniejszą identyfikację przewożonych produktów i ustalenie ich rzeczywistego pochodzenia.

Litwa i Łotwa opowiadają się również za wypracowaniem wspólnego podejścia państw bałtyckich do kontroli i ograniczenia tranzytu rosyjskich produktów zbożowych.

Gdyby podobne rozwiązania zostały przyjęte na poziomie całej Unii Europejskiej, zakaz miałby znacznie szerszy zasięg niż ograniczenia wprowadzone przez poszczególne państwa.

Unia nałożyła cła na rosyjskie zboże. Dlaczego tranzyt przez cały czas jest możliwy?

W 2024 roku Unia Europejska zdecydowała o wprowadzeniu ceł na produkty zbożowe pochodzące z Rosji i Białorusi.

Rozwiązanie miało ograniczyć napływ tych towarów na unijny rynek.

Cła dotyczą jednak importu, a nie wszystkich przypadków tranzytu.

To zasadnicza różnica.

Import oznacza wprowadzenie towaru na rynek Unii Europejskiej. Tranzyt polega natomiast na przewozie produktu przez terytorium Wspólnoty do odbiorcy znajdującego się poza UE.

W praktyce rosyjskie zboże może więc być przewożone przez unijne państwa i porty, choćby jeżeli jego sprzedaż na rynku Wspólnoty jest ograniczana wysokimi cłami.

Litwa chce, aby unijne przepisy objęły również ten etap handlu.

Co zakaz rosyjskiego zboża oznaczałby dla polskich rolników?

Propozycja Litwy jest istotna również z punktu widzenia polskiego i europejskiego rynku zbóż.

Rosja należy do największych eksporterów pszenicy na świecie, a jej dostawy odgrywają istotną rolę w handlu międzynarodowym.

Ewentualne ograniczenie możliwości korzystania z unijnej infrastruktury transportowej mogłoby zmusić rosyjskich eksporterów do poszukiwania innych tras dostaw.

Nie oznacza to jednak automatycznego wzrostu cen zbóż w Polsce.

Wpływ ewentualnego zakazu zależałby przede wszystkim od ilości ziarna przewożonego w tej chwili przez UE, możliwości przekierowania transportów do innych portów oraz sytuacji na światowym rynku.

Dla polskich producentów zbóż znaczenie ma również kwestia konkurencji handlowej. Ograniczenie unijnej obsługi rosyjskiego eksportu mogłoby zmienić warunki logistyczne dla części dostaw na rynki państw trzecich.

Nie przedstawiono jednak danych, które pozwalałyby w tej chwili oszacować wpływ litewskiej propozycji na ceny skupu pszenicy, kukurydzy czy innych zbóż w Polsce.

Czy UE całkowicie zablokuje tranzyt rosyjskiego zboża?

Na razie zapowiedź Litwy jest inicjatywą polityczną, a nie obowiązującym unijnym zakazem.

Aby ograniczenia objęły całą Wspólnotę, konieczne byłoby uzgodnienie i przyjęcie odpowiednich przepisów na szczeblu UE.

Pozostaje również kwestia zakresu przyszłych restrykcji, w szczególności tego, czy miałyby dotyczyć wyłącznie zboża spożywczego, czy również innych produktów rolnych pochodzących z Rosji.

Jedno jest pewne: państwa bałtyckie chcą, aby unijna polityka sankcyjna objęła nie tylko import rosyjskiego zboża, ale także jego transport przez europejskie terytorium.

Dla rynku rolnego byłaby to istotna zmiana zasad handlu. Na razie jednak rosyjski eksport zboża przez UE do państw trzecich nie został objęty ogólnounijnym zakazem, a dalsze decyzje zależą od stanowiska pozostałych państw członkowskich.

Groźna bakteria E. coli w popularnych serach! GIS ostrzega!
Idź do oryginalnego materiału