Konkurencja bankowa w sektorze stablecoinów wykracza poza rozliczenia

6 godzin temu

Stablecoiny mogą przesyłać USD przez całą dobę. Trudniejsze pytanie to, kto kontroluje otoczenie transferu: konto, kartę, przewalutowanie, relację z klientem i ryzyko, gdy coś pójdzie nie tak.

Ta rywalizacja wciąga sieci płatnicze, fintechy oraz firmy krypto na ten sam rynek. Podaż stablecoinów monitorowana przez Artemis w lipcu 2026 roku osiągnęła około 315,6 mld USD, a dzienne transfery wynosiły średnio 195,6 mld USD. Wykorzystanie komercyjne w płatnościach, wynagrodzeniach i rozliczeniach transgranicznych skłania dostawców do budowania pełnych produktów finansowych wokół tych przepływów.

Visa, Mastercard oraz Stripe wzmacniają infrastrukturę rozliczeniową. Specjalistyczne firmy, takie jak Wirex, stawiają na większą szansę biznesową bliżej klienta.

Sieci kartowe budują infrastrukturę

Wskaźnik rozliczeń stablecoinów Visa wzrósł z 3,5 mld USD rocznie w listopadzie 2025 do około 7 mld USD w marcu 2026. Firma rozszerzyła pilotaż, umożliwiając uprawnionym wydawcom i odbiorcom rozliczanie zobowiązań stablecoinami na obsługiwanych blockchainach, zgodnie z jej ogłoszeniem.

Mastercard dodał wsparcie dla kilku stablecoinów na różnych sieciach w czerwcu. Wcześniej, w 2026 roku, zgodził się przejąć BVNK za kwotę do 1,8 mld USD.

Stripe również zintegrował akceptację stablecoinów i rozliczenia w walutach fiducjarnych. Przejęcie Bridge dodało technologię do emisji, transferu i konwersji cyfrowych USD.

Ich wejście daje stablecoinom dostęp do ustalonych sieci płatniczych. To także wyostrza pytanie, kto kontroluje warstwę skierowaną do klienta.

„Istnieje znacznie więcej elementów systemu, które umożliwiają funkcjonowanie branży stablecoinów i jest niemożliwe, by Visa i Mastercard posiadały je wszystkie. choćby w tradycyjnym systemie finansowym nigdy nie zdecydowały się zostać wydawcami kart.”

Sieci płatnicze łączą instytucje i merchantów. Wydawcy i fintechy kontrolują konta, karty oraz interfejsy, których klienci używają na co dzień.

Wirex rozwija tę warstwę poprzez bankowość jako usługę, dostarczając produkty powiązane ze stablecoinami dla giełd, portfeli i innych firm fintech.

Dostęp do klienta przynosi przychody

Rozliczenie przenosi pieniądze między uczestnikami po autoryzacji transakcji. Usługi towarzyszące tworzą więcej sposobów na zarobek przez interchange kartowy, wymianę walut, opłaty programowe i produkty finansowe powiązane ze środkami klienta.

„To ogromna część kompleksowej transakcji finansowej, a posiadanie jej dużej części daje firmom więcej możliwości pogłębienia relacji z klientami w wielu punktach kontaktu oraz zwiększenia przychodów.”

Wirex twierdzi, iż jego działalność BaaS osiągnęła 1 mld USD rocznego wolumenu rozliczeń w 131 dni od startu w listopadzie 2025 roku. Obliczenia te oparto na aktywności w sieciach Base oraz Stellar w tym okresie.

Matveev powiedział także, iż firma prowadzi ponad 300 aktywnych rozmów partnerskich, a BingX, EVEDEX i Crossmint są już zintegrowane.

Liczby sugerują wczesny popyt. Prawdziwym testem będzie liczba uruchomionych partnerstw, jak często klienci dokonują transakcji i czy te przepływy generują trwały przychód.

Więcej kontroli to więcej odpowiedzialności

Ten sam model, który daje dostawcom większą kontrolę nad biznesem, skupia także odpowiedzialność.

Płatność stablecoinem może obejmować emitenta, sieć blockchain, portfel, program kartowy i dostawcę płynności. Klient najczęściej widzi jedną aplikację i oczekuje rozwiązania problemu od danej firmy.

„Odpowiedzialność kończy się tam, gdzie kończy się nasza kontrola. W niektórych sytuacjach, na przykład gdy stablecoin traci powiązanie z aktywem, odpowiedzialność ponosi jego emitent.”

Ta granica staje się trudniejsza do wyjaśnienia, gdy neobankowość stablecoinów rozszerza ofertę o kredyt, handel i produkty inwestycyjne.

Wirex One, nadchodząca aplikacja onchain, planuje połączyć wydatki kartą i wymianę walutową z tokenizowanymi akcjami, kredytem zabezpieczonym aktywami oraz wieczystymi kontraktami futures z dźwignią do pięciu razy.

Jego produkt Earn reklamuje zmienne zwroty do 9,75% na rynkach DeFi, m.in. Morpho i Aave. Matveev twierdzi, iż zyski pochodzą z popytu na pożyczki, a nie z zachęt tokenowych.

„Klienci ponoszą ryzyka bazowe, w tym zmienność rynkową i ryzyko smart kontraktów, a stopy są zmienne i podążają za rynkiem.”

Takie produkty mają inny profil ryzyka niż saldo płatnicze. Awaria smart kontraktów, niedobór płynności, błędy orakli i odłączenie stablecoina mogą wpłynąć na zwroty lub dostęp do środków.

Dostawcy muszą jasno oddzielać środki przeznaczone na wydatki, aktywa skierowane na rynki pożyczkowe i pozycje lewarowane. Klienci powinni też wiedzieć, która firma kontroluje dany produkt i kto poniósłby stratę w przypadku awarii.

Płatności AI – kolejny sprawdzian odpowiedzialności

Stablecoiny trafiają także do płatności automatycznych.

Wirex niedawno dołączył do programu Visa dla transakcji inicjowanych przez agentów i planuje wprowadzić Agent Card z użyciem tokenizowanych danych.

Użytkownicy ustawiają limity wydatków, ograniczenia merchantów i czas działania. Oprogramowanie sprawdza każdą transakcję wedle tych zasad.

To tworzy dodatkową warstwę odpowiedzialności. Dostawcy muszą wykazać, co klient autoryzował, jak agent zrealizował instrukcje oraz kto płaci, gdy automatyczna transakcja przekroczy limity.

Wyścig bankowości stablecoin staje się walką o kontrolę nad produktem, a nie tylko o szybkość transakcji. Visa, Mastercard i Stripe budują infrastrukturę. Firmy fintech i dostawcy krypto chcą przejąć kontrolę nad kontem, interfejsem oraz całą relacją finansową.

Ich pozycja w dłuższej perspektywie zależy od tego, czy połączą płatności, zysk i automatyzację. Muszą przy tym zachować widoczne ryzyka i jasne granice odpowiedzialności.

BeInCrypto Polska - Konkurencja bankowa w sektorze stablecoinów wykracza poza rozliczenia

Idź do oryginalnego materiału