Konkurencyjność rolnictwa do zmiany. Postaw na jakość i przetworzenie!

2 godzin temu

Konkurencyjność rolnictwa była jednym z głównych tematów VIII Europejskiego Forum Rolnictwa w Jasionce, które odbyło się 1 kwietnia 2026 r. Eksperci i przedstawiciele branży wskazali, iż sektor stoi przed koniecznością głębokiej zmiany. Rosnące koszty produkcji i presja importu wymuszają nowe podejście do produkcji rolnej.

Konkurencyjność rolnictwa nie może już opierać się na taniej produkcji. Druga, po tej na temat bezpieczeństwa, z debat pokazała, iż przyszłość polskiego rolnictwa należy do jakości, innowacji i przetworzenia. Uczestnicy byli zgodni: bez zmiany modelu polski sektor rolny nie utrzyma swojej pozycji, zarówno europejskiej, jak i światowej.

Koniec prostych przewag

Polskie rolnictwo przez lata korzystało z prostych przewag kosztowych — tania siła robocza, energia, przekładały się ostatecznie na cenę surowca bądź produktu. Jednak dziś te fundamenty tracą znaczenie, ponieważ koszty produkcji zbliżają się lub są choćby porównywalne do poziomu państw Europy Zachodniej.

Szymon Borucki, prezes zarządu POLMLEK Trading, zwrócił uwagę na ten przełom:
My już nie mamy taniej siły roboczej, taniej energii„.

Dlatego sektor musi zmienić kierunek. Przewaga nie może opierać się na cenie, ale na produkcie.

Borucki podkreślił:
Powinniśmy się skupiać na produktach jakościowych, bardziej specjalistycznych, o większej wartości dodanej, trudnozastępowalnych „.

Przykładem idącym w ślad za słowami jest strategia grupy Polmlek. Mianowicie firma od kilku lat rozwija produkcję wysokospecjalistycznych białek. Jest bowiem zapotrzebowanie na produkty funkcjonalne, których dzisiaj konsumenci szukają. Między innymi właśnie na produkty białkowe, produkty dedykowane dla osób, które starają się budować masę mięśniową lub ograniczyć wagę. Dlatego też zaczęli od wybudowania jednego z największych w Europie Środkowej zakładów przetwarzania białek serwatkowych. Produkowane są koncentraty białka (WPC, proszek zawierający 80 gramów białka), z przeznaczeniem do spożywania codziennego czy farmakologicznego. Poza tym wykorzystywane do przygotowania preparatów żywieniowych dla seniorów czy niemowląt. Od dwóch lat firma ekstrahuje także laktoferynę, czyli konkretne białko z mleka, które wykazuje adekwatności immunologiczne — bekteriobójcze czy wirusobójcze.

To pokazuje, iż przetwórstwo może budować nową przewagę konkurencyjną na doskonałym rodzimym surowcu wysokiej jakości.

Jeśli chodzi o surowiec to my przez te ponad 20 lat, jak przystąpiliśmy do UE, zrobiliśmy tak naprawdę 100-milowy skok. Nasz polski surowiec szczególnie polskie mleko w żadnym stopniu nie odstaje od produktu niemieckiego, francuskiego czy amerykańskiego. A śmiem twierdzić, iż w wielu aspektach pozostało lepsze” — argumentował Szymon Borucki.

Konkurencyjność rolnictwa a jakość

Konkurencyjność rolnictwa coraz wyraźniej zależy od jakości produktów i ich unikalności. Surowiec przestaje być wystarczającą podstawą konkurencji.

Mirosław Maliszewski, poseł, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wskazał realia rynku:
Klienci pytają, czy masz produkt tańszy od konkurencji? A jeżeli nie, to czy możesz zaoferować lepszą jakość?

W obecnej rzeczywistości diametralnie zmienia się sposób myślenia producentów i przetwórców.

Maliszewski podkreślił:
Nie wygramy konkurencji w surowcu”.

Podobny wniosek przedstawił były minister rolnictwa Czesław Siekierski:
Po pierwsze koszty energii i paliw w Polsce, są już na poziomie kosztów zachodnioeuropejskich. Po drugie brakuje nam siły roboczej. A po trzecie, odpowiedzmy sobie — jaka jest skala produkcji? Musi być odpowiednia skala produkcji, żeby zmniejszać koszty. Nie wygramy pod tym względem z wysokoprodukcyjnymi farmami. Dlatego w konkurencji wygrywać będzie jakość, jakość i jeszcze raz jakość”.

Z tego względu konieczne jest przejście do produkcji żywności przetworzonej. To właśnie ona pozwala wyróżnić się na rynku.

Eksport oparty na przetworzonych produktach

Polska jest dziś silnym eksporterem żywności. Jednak struktura eksportu ma ogromne znaczenie dla przyszłości sektora.

Henryk Smolarz, dyrektor generalny KOWR, wskazał:
Ponad 40 miliardów euro naszego eksportu to produkty przetworzone”.

To dowód, iż przetwórstwo już odgrywa dużą rolę.

Jednocześnie eksport całego sektora przekracza 58 miliardów euro, a jego wartość systematycznie rośnie.

Smolarz podkreślił:
Polska wyjątkowo dobrze wykorzystała środki unijne i zbudowała m.in. nowoczesne rolnictwo, w tym przemysł przetwórczy”.

Jednakże to ostatnie sformułowanie niestety nie dotyczy wszystkich dziedzin przetwórstwa rolnego. Co zresztą również zauważył Robert Telus, były minister rolnictwa.

Niestety nie mamy w dużej skali przetwórstwa w polskich rękach. o ile mówimy o owocach i warzywach, przewodniczący Maliszewski potwierdzi na pewno, na naszym terenie działają cztery największe firmy, które… nie są polskie„.

Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, ostrzegł:
Nie jesteśmy w stanie konkurować kosztami”.

To oznacza, iż dalszy rozwój musi się opierać właśnie na jakości i przetworzeniu.

Podczas EFR w Jasionce konkurencyjność rolnictwa była tematem debat, a wystawa pokazała wysoką jakość polskich produktów, nie tylko rolno-spożywczych

fot. Katarzyna Kupczak

Strukturalne słabości sektora

Debata pokazała również problemy strukturalne, jak chcociażby wcześniej opisany.

Nie mamy w dużej skali przetwórstwa owocowo-warzywnego w polskich rękach” — wskazał na istotną kwestię Robert Telus.

Po transformacji wiele zakładów przetwórczych zostało sprywatyzowanych i przejętych przez zagraniczne podmioty. Dawne, rozpoznawalne marki zmieniły właścicieli, z czasem choćby nazyw, i tylko nieliczne pozostały symbolem polskiego przetwórstwa, ale w obcych rękach.

To ogranicza wpływ krajowych producentów na opłacalność cen skupu i łańcuch wartości.

Dodatkowo Telus zwrócił uwagę na problemy produkcji zwierzęcej:
Sprawa hodowli trzody jest spadkowa”.

To wpływa na dostępność surowca i stabilność rynku.

Presja importu i globalnej konkurencji

Konkurencyjność rolnictwa osłabia także rosnąca presja zewnętrzna.

Czesław Siekierski wskazał na liczne umowy handlowe UE, które otwierają rynek na import żywności z różnych regionów świata.

Z kolei Ardanowski podkreślił:
W produktach podstawowych nie będziemy w stanie konkurować z potentatami z Ameryki Południowe, Ukrainy, Australii czy Indii”.

Dotyczy to szczególnie zbóż, cukru czy rzepaku. Dlatego sektor musi szukać nisz i produktów o wysokiej wartości.

Nowe wymagania rynku

Zmieniają się także oczekiwania odbiorców.

Adam Bałcza, prezes Fundacji Terra Nostra, wskazał nowy kierunek:
Pokaż mi, jak twoja produkcja wpływa na środowisko, a zapłacę ci drożej, dam ci te pieniądze. Model musi się zmienić, żebyśmy wiedzieli, jak ważna jest dodatkowa informacja. Nie mozna się bać podzielić tą informacją. Tutaj jest duże pole do podpisu„.

Oznacza to rosnące znaczenie danych środowiskowych i certyfikatów.

Rolnicy muszą nie tylko produkować, ale także dokumentować proces.

Musimy utrzymać potencjał produkcji i jednocześnie lepiej nim zarządzać” — zaznaczył Bałcza.

To wymaga inwestycji i nowych kompetencji.

Strategia jako przewaga

Niektóre sektory już wdrażają nowe podejście.

Jacek Zarzecki, przedstawiciel branży wołowiny, podkreślił:
My nie konkurujemy już ceną”.

Branża, którą reprezentował stawia na jakość, powtarzalność i systemy produkcji zrównoważonej.

Zarzecki dodał:
Budujemy przewagę na jakości i systemach jakości”.

To przykład strategii, która może być powielana w innych sektorach.

Miałem przyjemność współpracować ze wszystkimi czterema, obecnymi tutaj ministrami rolnictwa. Pan Krzysztof Ardanowski zaczął od tak kiedyś wyśmiewanej krowy plus i dzisiaj nagle się okazuje, iż dobrostan zwierząt jest jednym z największych sukcesów Polskiego Krajowego Planu Strategicznego. Minister Robert Terus wprowadził kolejne rozwiązania czyli dopłatę do buchajów. Pan minister Czesław Siekielski, pan minister Adam Nowak to są kolejne działania, które wspierają sektor hodowli bydła” — mówił Jacek Zarzecki.

Konkurencyjność rolnictwa podsumowanie

Konkurencyjność rolnictwa w Polsce wymaga dziś zmiany modelu. Sektor traci przewagi kosztowe i nie może konkurować ceną.

Dlatego przyszłość należy do jakości, przetworzenia i innowacji. Rolnicy oraz przetwórcy muszą budować wartość dodaną i lepiej odpowiadać na wymagania rynku.

Debata w Jasionce pokazała jasno: bez tej zmiany polskie rolnictwo nie utrzyma swojej pozycji w Europie i na świecie.

Idź do oryginalnego materiału