Konsumpcja jeszcze odporna, ale nastroje już się psują

lewiatan.org 2 godzin temu
Zdjęcie: mariusz 23


Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym w ujęciu realnym o 5% r/r, przy niższej dynamice nominalnej na poziomie 4,3% r/r. To dobry wynik, potwierdzający odbudowę siły nabywczej konsumentów i zarazem prawdopodobnie ostatni taki odczyt przed zmianą klimatu gospodarczego.

Dane zbierano przez cały luty, czyli w większości przed 28 lutego, kiedy eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wstrząsnęła rynkami. Lutowy koszyk zakupowy to więc obraz polskiego konsumenta jeszcze przed szokiem – i jako taki stanowi punkt odniesienia, z którym kolejne miesiące będą się mierzyć.

Struktura sprzedaży jest bez zaskoczeń. Sprzedaż odzieży i obuwia po bardzo rozhuśtanym styczniu (+17,7% r/r) wróciła do normy (+0,8% r/r) – to naturalna regresja, nie sygnał zmiany trendu. W przypadku mebli oraz sprzętu RTV i AGD utrzymał się wzrost na poziomie +7,2% r/r wobec +10,5% w grudniu. Głównym motorem sprzedaży były paliwa (+10,2% r/r) – ale to ostatni taki miesiąc: od marca zarówno ich ceny, jak i oczekiwania inflacyjne zaczęły się zachowywać zupełnie inaczej.

Właśnie to robi z lutowych danych coś więcej niż rutynowy odczyt. Marcowe badanie koniunktury konsumenckiej przyniosło drastyczny skok oczekiwań inflacyjnych – subwskaźnik przewidywanych zmian cen wystrzelił z 19,8 do 33,3 pkt, wracając do poziomów z końcówki 2022 roku. Gotowość do dokonywania ważnych zakupów już w marcu wyraźnie osłabła. Jeśli ten sygnał przełoży się na rzeczywiste zachowania zakupowe, dane za marzec i kwiecień pokażą zupełnie inną dynamikę niż ta, którą obserwujemy.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan

Idź do oryginalnego materiału