Seul ogłosił w niedzielę 19 lipca kompleksowy plan umożliwienia zagranicznym inwestorom swobodnego handlu wonem koreańskim poza granicami kraju. To najdalej idąca liberalizacja rynku walutowego od czasu kryzysu azjatyckiego w 1997 roku.
Ministerstwo Finansów Korei Południowej wspólnie z Bankiem Korei i regulatorami finansowymi przedstawiło pakiet reform, który od stycznia 2027 roku zniesie wymóg posiadania rachunku wonowego w Korei przez zagranicznych inwestorów. Zagraniczni uczestnicy rynku będą mogli przeprowadzać nieograniczone transakcje w wonie za pośrednictwem uprzednio zarejestrowanych instytucji zagranicznych. Transfery wonów pomiędzy nierezydentami zostaną zwolnione z obowiązku uprzedniego raportowania – z wyjątkiem transakcji dotyczących nieruchomości na terenie Korei.
Rozliczenia mają przebiegać przez nową całodobową sieć płatniczą Banku Korei, której pilotaż ruszy we wrześniu 2026 roku, a pełne wdrożenie zaplanowano na 2027 rok. Jednocześnie ponad dwukrotnie podniesione zostaną progi raportowania transakcji kapitałowych, takich jak udzielanie pożyczek w wonach cudzoziemcom.
Od kryzysu do otwarcia
Reformy stanowią wyraźne zerwanie z polityką walutową ukształtowaną przez kryzys azjatycki 1997 roku oraz globalny kryzys finansowy 2008 roku, kiedy to władze w Seulu postawiły kontrolę kapitałową i stabilność finansową ponad otwartość rynku. Przez niemal trzy dekady won koreański pozostawał jedną z najbardziej regulowanych walut wśród państw rozwiniętych gospodarczo.
Niedzielne ogłoszenie jest kolejnym etapem przyspieszonej liberalizacji. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej – 6 lipca 2026 roku – Korea Południowa uruchomiła całodobowy handel parą dolar-won na rynku onshore, po raz pierwszy umożliwiając inwestorom w Nowym Jorku czy Londynie handel koreańską walutą w ich własnych strefach czasowych.
Cel strategiczny: status rynku rozwiniętego MSCI
Główną motywacją reform jest dążenie do reklasyfikacji Korei Południowej w indeksie MSCI z rynku wschodzącego (emerging market) do rynku rozwiniętego (developed market). W czerwcu 2026 roku MSCI ponownie utrzymał Koreę w kategorii rynków wschodzących – obok Chin i Indii – wskazując na utrzymujące się ograniczenia w wymienialności wona na rynkach offshore jako główną przeszkodę.
MSCI docenił wysiłki Seulu, ale stwierdził, iż „fundamentalne problemy nie zostały w pełni rozwiązane” i inwestorzy potrzebują czasu, aby ocenić realne skutki wprowadzanych zmian. Reklasyfikacja mogłaby przyciągnąć do koreańskiego rynku akcji i obligacji dziesiątki miliardów dolarów od globalnych funduszy pasywnych i zarządzających rezerwami walutowymi.
Dodatkowe elementy pakietu
W ramach ogłoszonego planu Seul wprowadza także możliwość pożyczania koreańskich obligacji skarbowych między zagranicznymi inwestorami za pośrednictwem międzynarodowych depozytów papierów wartościowych (Euroclear, Clearstream), rozszerza dostęp zagranicznych banków centralnych do rynku repo oraz pozwala nierezydentom inwestować niewykorzystane środki wonowe w instrumenty krótkoterminowe. Rząd planuje również zachęty do rozliczania handlu międzynarodowego w wonie.
Ryzyko w tle
Reformy wchodzą w życie w niełatwym momencie. Won koreański był najsłabszą walutą azjatycką w pierwszej połowie 2026 roku, a 6 czerwca osiągnął najniższy poziom od globalnego kryzysu finansowego. Władze argumentują jednak, iż silna pozycja zewnętrzna Korei – w tym nadwyżka na rachunku obrotów bieżących i głębokie rezerwy walutowe – redukuje ryzyko, które trzy dekady temu uzasadniało restrykcyjne kontrole.
„Dojrzeliśmy do etapu, na którym zamiast obawiać się skutków ubocznych, takich jak kryzys walutowy, nadszedł czas, by w pełni wykorzystać korzyści płynące z internacjonalizacji” – powiedział Lee Hyoung-ryoul, dyrektor generalny ds. finansów międzynarodowych w Ministerstwie Finansów.
Źródła: Business Times Singapore, Bloomberg, Reuters

19 godzin temu







