Kosmiczne kary dla kierowców. Listy z wezwaniem do zapłaty choćby 9,6 tys. zł trafiają do skrzynek

1 dzień temu
Zdjęcie: samochód


Wyścig z czasem, roztargnienie, a może zwykłe „jakoś to będzie” – powody, dla których właściciele aut zwlekają z opłaceniem polisy, są różne. Jednak rzeczywistość finansowa w 2026 roku nie pozostawia złudzeń: błąd w kalendarzu może kosztować tyle, co solidne wakacje lub używany samochód. System kontroli stał się bezlitosny, a „listy grozy” trafiają do skrzynek pocztowych szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, wywołując u adresatów przyspieszone bicie serca.
Idź do oryginalnego materiału