W kwietniu br. wartość miesięcznego koszyka rodziny 2+2 ponownie zaczęła rosnąć, przekraczając pułap 2070 złotych. Choć rodziny wciąż najskuteczniej obniżają koszty życia, kupując towary w większych opakowaniach, to dane za ostatni miesiąc wskazują na lekkie przyspieszenie dynamiki wydatków domowych. Analiza powstała na kanwie ponad 103 tys. cen detalicznych pochodzących z przeszło 48 tys. sklepów – tak wynika znajnowszego raportu pt. „Indeks Miesięcznych Zakupów”, autorstwa UCE Research, Uniwersytety WSB Merito i PolskieRadio24.pl.
W kwietniu 2026 roku wartość Indeksu Miesięcznych Zakupów dla czteroosobowej rodziny ukształtowała się na poziomie 2070,06 zł. W przeliczeniu na pojedyncze dni oznacza to, iż bieżące wyżywienie i utrzymanie podstawowej higieny kosztuje to gospodarstwo domowe dokładnie 69 zł dziennie.
Skuteczne sposoby
Analiza najnowszych wskaźników potwierdza, iż koszyk powrócił do trendu wzrostowego w obu mierzonych ujęciach. W odniesieniu do ubiegłego miesiąca, czyli marca 2026 roku, kiedy to miesięczne zakupy wyceniono na 2042,46 zł, rodzina musiała wydać o 27,60 zł więcej. Zmiana ta przekłada się na miesięczną dynamikę wzrostu na poziomie 1,35 proc.. Tendencję zwyżkową widać również w zestawieniu rocznym.
Porównanie obecnych paragonów z kwietniem 2025 roku, w którym wartość koszyka wynosiła 2023,56 zł, pokazuje wydatek większy o 46,50 zł. Wskaźnik osobistej inflacji dla tego modelu gospodarstwa domowego wynosi zatem 2,3 proc. rok do roku.
Indeks vs. zarobki
Zestawienie kosztów utrzymania z dochodami czteroosobowej rodziny pokazuje wyraźną zmianę siły nabywczej w pierwszej połowie roku. W kwietniu 2025 roku, dysponując dwiema pensjami minimalnymi w łącznej kwocie 8621,84 zł netto, rodzina przeznaczała na podstawowy koszyk zakupowy 23,47 proc. swojego domowego budżetu.
Obecnie łączne wpływy na konto gospodarstwa domowego wzrosły do poziomu 8811,70 zł netto miesięcznie, a udział wydatków pierwszej potrzeby wyniósł 23,49 proc.. To oznacza, iż w ujęciu rocznym realna sytuacja finansowa rodziny niemal się nie zmieniła. Obciążenie budżetu przyspieszyło za to w krótkim terminie, ponieważ jeszcze miesiąc wcześniej, w marcu 2026 roku, wskaźnik ten wynosił 23,18 proc..
– Różnica obciążania dochodów na poziomie zaledwie dwóch setnych punktu procentowego w ujęciu rocznym pokazuje, iż rodzina bardzo skutecznie walczy z ogólnorynkowymi podwyżkami. Ich sprawdzonym patentem na inflację są regularne zakupy w wielopakach oraz bazowanie na produktach w dużych gramaturach rodzinnych, które w przeliczeniu na jednostkę są wyraźnie tańsze. Dzięki możliwości planowania zapasów i optymalizacji koszyka z wykorzystaniem ofert promocyjnych, czteroosobowe gospodarstwa domowe potrafią niemal całkowicie zneutralizować rosnące koszty producentów, utrzymując wskaźnik obciążenia swojego budżetu na bardzo stabilnym poziomie – wyjaśnia Michał Tomaszkiewicz, współautor raportu.
Co podrożało, a co potaniało?
Analiza rocznych zmian cen w koszyku czteroosobowej rodziny wykazuje wyraźne rozwarstwienie na sklepowych półkach. Z jednej strony domowy budżet odciążają spadki cen nieprzetworzonych produktów rolnych oraz nabiału. W ujęciu rocznym najmocniej potaniała kapusta, której cena spadła o 35 proc.. Do tego masło kosztuje w tej chwili o 31 proc. mniej niż przed rokiem. Niższe ceny notują również mleko i pomarańcze. Z drugiej strony wypracowane w ten sposób oszczędności są systematycznie niwelowane przez rosnące koszty w innych kategoriach. Zauważalnie podrożały pomidory, notując wzrost o 27 proc. rok do roku. Wyższe koszty widoczne są także w dziale chemii gospodarczej i kosmetyków, gdzie pianka do golenia podrożała o 18 proc., a mleczko do czyszczenia o 16 proc. w stosunku do kwietnia ubiegłego roku.
Zestawienie danych z kwietnia z cenami z marca ukazuje z kolei dużą zmienność na rynku detalicznym w ujęciu krótkoterminowym. Z miesiąca na miesiąc koszyk rodzinny obciążają podwyżki wybranych produktów pierwszej potrzeby. W ciągu zaledwie trzydziestu dni mleczko do czyszczenia podrożało aż o 87 proc., a płatki kukurydziane, stanowiące częsty element śniadań w domach z dziećmi, zanotowały wzrost ceny o równe 50 proc.. O 46 proc. w górę poszły także ceny śliwek. Równolegle na rynku pojawiły się pierwsze obniżki zgodne z kalendarzem sezonowym. Truskawki staniały o 20 proc. w stosunku do marca, a w kategorii drogeryjnej żel do mycia twarzy kosztuje o 30 proc. mniej niż w ubiegłym miesiącu.
– Na cenę produktów zbożowych wpływ mają elementy takie, jak produkcja – wysokie koszty energii i paliw, wykorzystywanych głównie w procesie produkcji, logistyka – paliwa do maszyn rolniczych oraz aspekt geopolityczny wpływają na światowe giełdy zbóż, podnosząc ceny surowców – mówi dr Justyna Rybacka z WSB Merito.
Dlaczego inflacja rodziny jest niższa od rynkowej średniej?
Zestawienie oficjalnych odczytów makroekonomicznych z realnymi wydatkami gospodarstw domowych uwidacznia różnice w odczuwaniu inflacji. Zgodnie z szybkim szacunkiem Głównego Urzędu Statystycznego, inflacja konsumencka CPI w kwietniu wyniosła 3,2 procent rok do roku. Na tym tle „Indeks Miesięcznych Zakupów” dla czteroosobowej rodziny prezentuje się odmiennie, wykazując roczną dynamikę kosztów na poziomie 2,3 proc.. Oznacza to, iż osobista inflacja tego konkretnego gospodarstwa domowego jest zauważalnie niższa od oficjalnych wskaźników ogólnopolskich.
Rozbieżności te wynikają bezpośrednio z faktu, iż każda z wymienionych miar analizuje inny obszar rynku. Odczyt CPI to wskaźnik uwzględniający bardzo szeroki koszyk dóbr i usług, w tym koszty transportu, nośników energii, odzieży czy edukacji, który jest uśredniony dla całego społeczeństwa. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH” odcina z kolei sektor usług i paliw, skupiając się wyłącznie na regularnych stawkach w placówkach handlowych. Z tego powodu stanowi on dokładniejsze odzwierciedlenie procesów zachodzących w samym handlu detalicznym, pozbawione wpływu wahań cen na stacjach benzynowych czy opłat za media.
„Indeks Miesięcznych Zakupów” pokazuje rzeczywiste obciążenie konkretnego profilu konsumenta, udowadniając, iż uśrednione miary nie oddają w pełni sytuacji wieloosobowych gospodarstw domowych. Wynik na poziomie 2,3 proc. potwierdza wysoką skuteczność strategii zakupowych stosowanych przez rodziny. Struktura ich wydatków, oparta na zakupach hurtowych, wybieraniu produktów w dużych gramaturach oraz aktywnym korzystaniu z ofert promocyjnych uzależnionych od zakupu większej liczby sztuk, pozwala na dużą elastyczność i optymalizację kosztów. Porównanie tych wskaźników dowodzi, iż przy odpowiednim zarządzaniu budżetem domowym i strukturą koszyka, czteroosobowe rodziny potrafią efektywnie obniżyć swoją osobistą inflację, osiągając wynik poniżej ogólnorynkowej średniej.

6 godzin temu








