Kryzys nawozowy w USA potrwa do 2028 roku. Czy 20 miliardów dolarów wystarczy?

6 godzin temu
Zdjęcie: kryzys nawozowy w USA


Kryzys nawozowy, napędzany konfliktami zbrojnymi i zniszczeniem kluczowej infrastruktury na Bliskim Wschodzie, wchodzi w nową, niebezpieczną fazę. Najnowsze dane z USA wskazują, iż wysokie ceny środków produkcji nie są przejściowym wahnięciem, ale trwałą zmianą rynkową, która potrwa przynajmniej do 2028 roku. Amerykańscy farmerzy stają przed ścianą – 70% z nich przyznaje, iż nie stać ich na zakup niezbędnych dawek azotu.

Kryzys nawozowy a zniszczona infrastruktura na Bliskim Wschodzie

Choć na nagłówki gazet trafiła informacja o zawieszeniu broni z Iranem, eksperci z North Dakota State University (NDSU) ostrzegają: uszkodzenia fizyczne w petrochemicznych sercach regionu są zbyt duże, by rynek odetchnął. Ataki na irański kompleks South Pars oraz katarskie instalacje w Ras Laffan trwale wyłączyły z gry znaczące moce produkcyjne mocznika.

Jeśli oceny zniszczeń się potwierdzą, powrót do cen sprzed kryzysu (ok. 470 USD/t) przed 2028 rokiem jest niemożliwy. Analitycy wyznaczyli nowy „fundament” cenowy na poziomie 532 USD za tonę, a w czarnych scenariuszach zakładają skoki choćby do 996 USD.

Rolnicy tną koszty: Kryzys nawozowy zmienia strukturę zasiewów

Skala problemu jest widoczna w badaniach American Farm Bureau Federation (AFBF). Aż 70% farmerów w USA deklaruje, iż kryzys nawozowy uniemożliwia im zakup pełnego zapotrzebowania na ten sezon. Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje na Południu USA, gdzie tylko co piąty rolnik zdążył zakontraktować towar przed największymi podwyżkami.

Efektem jest masowa zmiana planów produkcyjnych:

  • Ucieczka od kukurydzy: Rolnicy rezygnują z kukurydzy na rzecz soi, która ma znacznie mniejsze wymagania azotowe.
  • Oszczędne dawkowanie: Strategia „spread it thinner” (siać rzadziej/nawozić mniej) staje się powszechna, co bezpośrednio przełoży się na niższe plony w nadchodzących latach i mniejszą podaż ziarna na światowych rynkach.

20 miliardów dolarów pomocy: Jak USA chce zatrzymać kryzys nawozowy?

W Waszyngtonie trwa wyścig z czasem. Przewodniczący komisji rolnictwa, Glenn „GT” Thompson, zaproponował bezprecedensowy pakiet wsparcia w wysokości 20 miliardów dolarów. Ma on uratować płynność gospodarstw, które zostały wydrenowane przez rekordowe ceny nawozów i paliw.

Plan zakłada:

  1. 10 mld USD dla sektora upraw polowych (głównie kukurydza i pszenica).
  2. 10 mld USD dla producentów roślin specjalistycznych i sadowników.

Pomoc ta ma być kluczowym elementem nowej ustawy rolniczej (Farm Bill), nad którą głosowanie w Izbie Reprezentantów zaplanowano na koniec kwietnia.

Wnioski dla rynku: Czy Polska odczuje skutki?

Globalny kryzys nawozowy nie zna granic. Możliwe ograniczenie produkcji w USA – jednym z największych eksporterów żywności – w połączeniu z długoterminowymi problemami z podażą azotu z Zatoki Perskiej i Rosji, to wprawdzie szansa na wyższe ceny płodów rolnych ale też dla polskich rolników oznacza konieczność jeszcze precyzyjniejszego zarządzania kosztami. Prognozy wskazują, iż na powrót do „starej normalności” przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka lat.

Idź do oryginalnego materiału