Księżycowa cywilizacja Elona Muska

2 godzin temu
Jeszcze niedawno Mars był dla Elona Muska głównym symbolem przyszłości ludzkości poza Ziemią. Dziś miliarder, jako punkt wyjścia do tej samej wizji, proponuje Księżyc. SpaceX, w ciągu najbliższych 10 lat, chce zbudować tam „samorozwijające się miasto”, które stanie się pierwszym trwałym i samowystarczalnym fundamentem pozaziemskiej cywilizacji oraz przygotuje ludzkość do dalszej ekspansji, także na Czerwoną Planetę. Księżyc szybciej osiągalny Zmiana ta nie oznacza porzucenia marsjańskich planów, jednak – jak przyznaje sam Musk – kolonizacja Czerwonej Planety pozostaje znacznie bardziej odległą perspektywą, wymagającą ponad 20 lat przygotowań. Decydującym czynnikiem jest tu czas i logistyka. Loty na Marsa są możliwe jedynie co 26 miesięcy, gdy planety odpowiednio się ustawiają, a sama podróż trwa około sześciu miesięcy. Tymczasem na Księżyc można polecieć co kilkanaście dni, a lot zajmuje zaledwie dwa dni. Księżyc wygrał z Marsem, bo jest tam łatwo dolecieć, i szybciej. Według Muska krótszy czas lotu i większa elastyczność misji pozwalają znacznie szybciej budować stałą infrastrukturę i rozwijać ludzką obecność poza Ziemią. Pierwsze załogowe lądowanie od 1972 roku Choć Musk nie sprecyzował, czym dokładnie miałoby być „samorozwijające się miasto”, jego deklaracje wpisują się w wyścig z Chinami o powrót ludzi na Księżyc. Stany Zjednoczone, za pośrednictwem programu Artemis realizowanego przez NASA, planują pierwsze załogowe lądowanie w 2028 roku – pierwsze od misji Apollo 17 w 1972 roku. SpaceX jest w tych planach bardzo istotny, posiadając kontrakt wart blisko 3 miliardy dolarów na budowę księżycowego lądownika dla misji Artemis III, opartego na systemie Starship. Deklaracje Muska są o tyle ciekawe, iż jeszcze kilka lat temu otwarcie krytykował on księżycowe ambicje NASA, nazywając je „rozpraszaniem uwagi” i przekonując, iż ludzkość powinna „lecieć prosto na Marsa”. Teraz narracja uległa wyraźnej zmianie, co część komentatorów wiąże z niedawnym przejęciem przez SpaceX firmy xAI i coraz silniejszym powiązaniem projektów kosmicznych z rozwojem sztucznej inteligencji oraz infrastruktury obliczeniowej. Mars cały czas na horyzoncie Mars wciąż pozostaje w długoterminowych planach SpaceX. Musk zapowiada, iż „SpaceX również będzie dążyć do budowy miasta na Marsie i rozpocznie to za około 5 do 7 lat”. Jeszcze w maju ubiegłego roku miliarder twierdził, iż pierwsza bezzałogowa misja na Marsa mogłaby wystartować pod koniec 2026 roku. Realizacja zarówno księżycowych, jak i marsjańskich ambicji zależy jednak od postępów prac nad Starshipem – największym systemem rakietowym w historii. Rakieta wciąż znajduje się w fazie intensywnych testów, z których wiele zakończyło się eksplozjami. Brak dotychczasowego lotu orbitalnego budzi wątpliwości, czy SpaceX zdoła dotrzymać harmonogramów, zwłaszcza w kontekście zobowiązań wobec NASA. Pojawiają się choćby głosy, iż w razie opóźnień kontrakt księżycowy mógłby trafić do konkurencyjnej firmy Blue Origin Jeffa Bezosa.
Idź do oryginalnego materiału