„Kto to wymyślił?!” Przepisuj, rolniku, aż ci zdrętwieją palce…

1 godzina temu
Zdjęcie: „Kto to wymyślił?!” Przepisuj, rolniku, aż ci zdrętwieją palce…


Cyfryzacja miała ułatwić życie rolnikom, skrócić czas załatwiania spraw urzędowych i wyeliminować stosy papierów. Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna, co w dosadnym nagraniu punktuje autor profilu „rolnik.nieprofesjonalny”. Wideo obnaża absurdalne procedury i dublowanie obowiązków w urzędowych systemach online.

Przepisywanie po to, żeby… wrzucić to samo w załączniku

Głównym punktem krytyki w nagraniu jest bezsensowny wymóg manualnego wprowadzania danych do elektronicznych formularzy. Jak zauważa twórca, system każe rolnikowi „łopatologicznie przepisywać pozycję po pozycji” – po to, aby tuż obok, w kolejnym kroku, dołączyć plik PDF, w którym dokładnie te same dane i tak się znajdują.

Tego typu praktyki sprawiają, iż cyfrowe wnioski zamiast przyspieszać pracę, stają się wielogodzinnym, uciążliwym zadaniem administracyjnym. Rolnik traci czas na przepisywanie informacji, które urząd i tak otrzymuje w formie gotowych dokumentów.

Kolejna odnogą ePUAP-u?

W opinii twórcy nagrania, platformy dedykowane rolnikom wciąż cierpią na choroby wieku dziecięcego i przypominają przestarzałe, toporne rozwiązania znane z systemu ePUAP. Brak intuicyjności, skomplikowana nawigacja oraz archaiczny interfejs sprawiają, iż korzystanie z portalu wywołuje u rolników czystą frustrację.

Choć nowoczesne technologie w rolnictwie – takie jak rolnictwo precyzyjne czy systemy satelitarne – realnie wspierają codzienna pracę w gospodarstwie, urzędowa e-administracja wciąż wydaje się być oderwana od realiów pracy w terenie.

Głosy takie jak nagranie „rolnika.nieprofesjonalnego” doskonale pokazują, z jakimi problemami na co dzień mierzą się producenci rolni. Zamiast realnego ułatwienia, cyfryzacja często nakłada na gospodarstwa dodatkowy, biurokratyczny etat.

źródło: Materiał wideo i relacja z profilu społecznościowego „rolnik.nieprofesjonalny”

Idź do oryginalnego materiału