Dla największych dystrybutorów IT w regionie Europy Środkowej nadchodzi moment sprawdzam. Po okresie stabilizacji łańcuchów dostaw, rynek ponownie wchodzi w fazę turbulencji, które paradoksalnie mogą okazać się niezwykle rentowne dla graczy takich jak Grupa AB. Wiceprezes i COO spółki, Zbigniew Mądry, kreśli obraz rynku, w którym splot trzech czynników – niedoborów komponentów, boomu na AI oraz odblokowania środków z KPO – stworzy presję na wzrost cen i wolumenu sprzedaży w nadchodzących kwartałach.
Kluczowym sygnałem dla biznesu jest powrót problemów z dostępnością pamięci RAM i dysków SSD. Według szacunków zarządu obecne moce produkcyjne pokrywają zaledwie 70 proc. globalnego zapotrzebowania. W logice dystrybucyjnej oznacza to nieuchronny wzrost cen sprzętu IT w trybie „z dnia na dzień” oraz wymuszoną akcelerację zakupów przez klientów korporacyjnych, chcących uciec przed podwyżkami. Zjawisko to zbiega się w czasie z gwałtownym ożywieniem w sektorze publicznym. Dane za trzeci kwartał 2025 roku pokazują skokowy, 61-procentowy wzrost liczby ogłoszonych przetargów rok do roku. Rynek zamówień publicznych wyraźnie budzi się z letargu, stymulowany koniecznością wydatkowania środków z KPO, których lwia część musi zostać rozliczona w 2026 roku.
Perspektywa krótkoterminowa znajduje oparcie w prognozach makroekonomicznych. Gartner przewiduje, iż wydatki na IT w Europie wzrosną w 2026 roku o ponad 10 proc., co znacząco przewyższa średnią globalną. Co istotne, zmienia się struktura polskiej gospodarki – udział sektora IT w PKB ma wzrosnąć z obecnych 4,5 proc. do blisko 9,5 proc. w 2029 roku. Motorem napędowym pozostają wydatki na cyberbezpieczeństwo (średnioroczny wzrost o ponad 12 proc.) oraz technologie AI, gdzie skumulowany roczny wskaźnik wzrostu do 2033 roku ma wynieść aż 30 proc.
Sytuacja finansowa Grupy AB zdaje się przygotowana na ten scenariusz. Choć ostatni rok obrotowy zakończył się płaskim wynikiem netto na poziomie blisko 174 mln zł przy przychodach rzędu 14,9 mld zł, spółka utrzymuje wysoki poziom gotówki (ponad 135 mln zł). CFO Grzegorz Ochędzan podkreśla stabilność finansową, co przy rosnących kosztach finansowania zapasów może być kluczową przewagą konkurencyjną. Prezes Andrzej Przybyło sugeruje wprost, iż obecna wycena giełdowa nie odzwierciedla tego potencjału, wskazując na dysparytet między kursem akcji a fundamentalną wartością spółki w obliczu nadchodząc

3 godzin temu











