Kupić, wynająć, wyleasingować? Samochód coraz częściej jest usługą, a nie własnością. „Klient chce płacić ratę i mieć święty spokój”

1 dzień temu

Przez lata kupowanie samochodu wyglądało dość prosto. Szło się do salonu albo na rynek aut używanych, oglądało kilka modeli, negocjowało cenę, płaciło gotówką albo brało kredyt i wyjeżdżało autem, które miało służyć przez wiele lat. Dziś ten świat jest znacznie bardziej skomplikowany. Samochody są droższe, cykl ich wymiany jest krótszy, klienci mają do wyboru kredyt, leasing, wynajem długoterminowy, a coraz częściej cały proces zaczynają nie od wizyty w salonie, tylko od sprawdzenia miesięcznej raty w internecie. Czy samochód jako usługa to przyszłość czy teraźniejszość?

Idź do oryginalnego materiału