Kupił „najmniejsze prezerwatywy jakie są” na Kancelarię Premiera. Grożą mu poważne konsekwencje
Zdjęcie: Flaga Polski i Unii Europejskiej na fasadzie budynku Kancelarii Premiera Źródło: Shutterstock / Elzbieta Krzysztof
Aktywista tuż po wejściu w życie KSeF zdecydował się go przetestować, kupując prezerwatywy na Kancelarię Premiera. Mężczyzna właśnie został przesłuchany i usłyszał zarzuty. – Dla mnie jest to kuriozum, iż tak ważne instytucje zajmują się sprawą za 89 groszy – skomentował Tomasz Sidorczuk.

2 godzin temu









