Kupili legalnie, dziś mają problem. Co dalej z ciągnikami Belarus?

3 godzin temu

Sprawa ciągników Belarus wraca na pierwszy plan i budzi coraz większe emocje wśród rolników. Krajowa Rada Izb Rolniczych zaapelowała o przyspieszenie prac nad przepisami, które miałyby uregulować status tych maszyn, często kupionych w dobrej wierze, a dziś znajdujących się w prawnej szarej strefie.

Kupili legalnie, dziś mają problem. Co dalej z ciągnikami Belarus? Fot. https://belarus.com.pl/

Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury nie zamyka sprawy, ale jasno pokazuje: rozwiązanie będzie, choć nie tak szybko, jak oczekują rolnicy.

Problem dotyczy tysięcy gospodarstw

Ciągniki Belarus, sprowadzane do Polski spoza Unii Europejskiej, przez lata trafiały do gospodarstw jako tańsza alternatywa dla zachodnich maszyn. Dziś wielu ich właścicieli mierzy się z problemem: brak pełnej dokumentacji homologacyjnej może oznaczać trudności z rejestracją lub dalszym użytkowaniem.

W praktyce oznacza to ryzyko:

  • ograniczenia możliwości pracy w gospodarstwie,
  • konieczności kosztownej legalizacji,
  • a w skrajnych przypadkach – wycofania maszyny z użytkowania.

KRIR naciska: potrzebna szybka decyzja

Samorząd rolniczy nie ma wątpliwości – sprawa wymaga pilnego rozwiązania. Postulat jest jasny: wprowadzenie przepisów umożliwiających dalsze użytkowanie ciągników bez dodatkowych kosztów, jeżeli zostały zakupione legalnie i w dobrej wierze.

Rolnicy argumentują, że:

  • maszyny te są podstawowym narzędziem pracy,
  • ich wymiana często przekracza możliwości finansowe gospodarstw,
  • brak jasnych przepisów powoduje chaos i nierówne traktowanie w różnych regionach kraju.

Ministerstwo: projekt jest, ale procedury muszą trwać

Resort infrastruktury potwierdza, iż projekt zmian (UC95) jest procedowany, jednak znajduje się w tej chwili na etapie analiz i uzgodnień.

Oznacza to, że:

  • trwają konsultacje publiczne,
  • analizowane są uwagi zgłoszone przez różne instytucje,
  • projekt musi być zgodny z prawem unijnym.

Ministerstwo podkreśla, iż proponowane rozwiązania muszą uwzględniać przepisy UE oraz orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości. To właśnie te regulacje powodują, iż ciągniki sprowadzane spoza UE traktowane są jak nowe pojazdy i podlegają pełnej procedurze dopuszczenia.

Abolicja? Tak, ale pod warunkiem zgodności z UE

Najbardziej oczekiwany przez rolników element, czyli tzw. „abolicja”, wciąż jest przedmiotem prac.

Chodzi o przepis, który pozwoliłby:

  • zalegalizować ciągniki już użytkowane,
  • uniknąć dodatkowych kosztów,
  • zapewnić możliwość ich dalszej eksploatacji.

Resort przyznaje, iż realizowane są intensywne prace nad rozwiązaniem, które:

  • z jednej strony nie naruszy prawa UE,
  • z drugiej – uwzględni sytuację rolników i pozwoli im dalej korzystać z maszyn.

Nowe uprawnienia dla TDT – większa kontrola rynku

Równolegle projekt zakłada wzmocnienie nadzoru nad rynkiem pojazdów. Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego ma otrzymać szersze kompetencje, które pozwolą skuteczniej eliminować z rynku:

  • pojazdy niespełniające norm,
  • części i wyposażenie niezgodne z przepisami.

To element szerszej zmiany, mającej poprawić bezpieczeństwo użytkowników dróg i uporządkować rynek.

Rolnicy między przepisami a rzeczywistością

Kluczowy problem pozostaje niezmienny: rolnicy znaleźli się między przepisami a praktyką.

Z jednej strony obowiązują regulacje unijne i wymogi homologacyjne, z drugiej – realia gospodarstw, w których ciągnik Belarus często:

  • jest podstawową maszyną,
  • pracuje od lat bez problemów,
  • nie ma łatwego „zamiennika”.

Ministerstwo dostrzega ten problem i wprost wskazuje, iż konieczność zakupu nowego sprzętu mogłaby oznaczać dla wielu gospodarstw zbyt duże obciążenie finansowe, a choćby brak możliwości jego sfinansowania.

PIORiN zaczyna sezon kontroli. O czym muszą pamiętać producenci?

Wniosek: rozwiązanie będzie, ale czasu ubywa

Sprawa ciągników Belarus to przykład, jak zderzają się:

  • przepisy unijne,
  • bezpieczeństwo rynku,
  • i realne potrzeby rolników.

Resort infrastruktury deklaruje, iż temat ma charakter priorytetowy, jednak dalsze prace będą możliwe dopiero po wypracowaniu rozwiązania akceptowalnego także na poziomie unijnym.

Idź do oryginalnego materiału