Kurs bitcoina przez cały czas spada i dziś znajduje się przy 91 000 USD. Czy odbicie zdechłego kota za nami, czy wręcz przeciwnie: to tylko zmyłka i niedługo wracamy do wspinaczki na wykresie.
Kurs bitcoina spada
Kurs bitcoina spadł do ok. 91 000 USD.
Źródło: BitcoinwisdomEther potaniał do nieco ponad 3100 USD. Co gorsza, kurs spadł poniżej mocnego wsparcia 3200 USD.

Para ETH/BTC też traci na wartości. w tej chwili spadła do 0,034 BTC.
Źródło: GoogleCzy oznacza to, iż hossa na dobre się zakończyła? choćby odbicie zdechłego kota jest za nami?
Daniel Kostecki z CMC Markets twierdzi, iż zgodnie z jego modelem, opartym na płynności, mamy przed sobą wzrosty. Co ciekawe, linia jego modelu faktycznie „przewidywała” spadki.
Zgodnie z tym modelem wchodzimy w najciekawszy czas #Btc #Bitcoin https://t.co/dGo7bljrof
— Daniel Kostecki, CAI (@Dan_Kostecki) January 18, 2026Zagrożenia geopolityczne znikają?
Spadki „sponsoruje” nam po raz kolejny prezydent Donald Trump, straszeniem Europy cłami. A dokładnie tych krajów, które nie chcą się zgodzić na zajęcie przez Grenlandii przez USA. Teraz przekazał, iż odbył „bardzo dobrą rozmowę telefoniczną” z Sekretarzem Generalnym NATO w sprawie wyspy i zgodził się na spotkanie z „różnymi stronami” w Szwajcarii. Wiele wskazuje na to, iż skończy się na wariancie pośrednim – np. zwiększeniem obecności USA na Grenlandii – a nie kolejną wojną celną.
BREAKING: President Trump says he had a "very good phone call" with the Secretary General of NATO regarding Greenland and he has agreed to a meeting with "various parties" in Switzerland.
President Trump is preparing for step #8 of our tariff playbook with perfect timing. https://t.co/C0ekCuXoxN
pic.twitter.com/APwRs4L9wQ
Jak z kolei wygląda sprawa na poziomie działań Fedu? Według Fed Watch, stopy procentowe pozostaną po styczniowym posiedzeniu na obecnych poziomach.
Źródło: https://www.cmegroup.com/markets/interest-rates/cme-fedwatch-tool.htmlKluczowa będzie jednak wymiana szefa Fedu, jaka będzie miała miejsce w maju. Jerome Powell odchodzi z biura prezesa banku centralnego i zastąpi go ktoś nominowany przez Donalda Trumpa, który od dawna domaga się agresywniejszego cięcia stóp. Wiele więc wskazuje na to, iż sukcesor Powella może prowadzić politykę bardziej zgodną z tą, którą chce powadzić Biały Dom, co powinno być zbawienne dla aktywów ryzykownych.
Przed nami więc kolejny rok, który – teoretycznie – powinien przynieść wzrosty. Sprzyjać powinna temu polityka Fedu i rosnąca płynność w systemie finansowym.


5 dni temu








