Autor: Marcela Jankowska
Wizyta króla Karola XVI Gustawa w Polsce to dobry moment, by na nowo spojrzeć na szwedzki model rozwoju. Wbrew popularnym stereotypom dobrobyt Szwecji nie powstał dzięki państwu opiekuńczemu, ale dzięki dekadom wzmacniania wolnego rynku.

Nadchodząca wizyta króla Karola XVI Gustawa w Polsce to nie tylko wydarzenie dyplomatyczne, ale przede wszystkim pretekst do rzetelnej analizy szwedzkiego modelu rozwoju. Zamiast powielać mity o socjalistycznym raju, warto dostrzec, iż u źródeł zamożności naszych sąsiadów z północy leży twardy pragmatyzm i dekady budowania wolnego rynku.
Zbliżająca się wizyta szwedzkiej pary królewskiej w Polsce to szansa na wzmocnienie relacji pomiędzy ważnymi partnerami w regionie. Inwazja Rosji na Ukrainę i napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawiają, iż kluczowym tematem w obu krajach jest bezpieczeństwo. Zacieśnienie współpracy militarnej, zakupy dobrej jakości sprzętu i wymiana doświadczeń obronnych będą niewątpliwie tematem przewodnim rozmów.
Bezpieczeństwo kosztuje i dlatego tak bardzo potrzebujemy rozwoju. W polskiej debacie publicznej od czasu do czasu padają hasła o tym, iż w rozwoju powinniśmy kierować się „modelem szwedzkim”. Jednak debata o „modelu szwedzkim” w Polsce rzadko wychodzi poza ideologiczne okopy. Dla jednych Szwecja to raj wysokich podatków i powszechnej opieki, dla innych – przestroga przed socjalizmem w praktyce.
Historia gospodarcza pokazuje obraz znacznie bardziej złożony. Szwedzki dobrobyt nie jest produktem ubocznym socjalizmu, ale owocem ponad stu lat wzmacniania wolności gospodarczej, które przetrwało choćby najbardziej ryzykowne eksperymenty polityczne.
Kto jest uważany za szwedzkiego Adama Smitha? Dlaczego zespół ABBA nosił tak ekscentryczne stroje? Jak Astrid Lindgren zareagowała na 102% podatku? Kiedy Szwecja miała swój „złoty wiek”? Jak Szwedzi rzucili palenie? Jakie reformy rynkowe przeprowadzono po kryzysie lat 90.?
Odpowiedzi w tekście Marka Tatały dla Rzeczpospolitej TUTAJ>>
ZOBACZ INNE AKTUALNOŚCI
- Deregulacja po roku – dobre zmiany, bez przełomu
-
Paternalizm czy odpowiedzialność za własne wybory? Debata o granicach wolności konsumpcji
- Pierwszy miesiąc euro w Bułgarii: inflacja spada, nagłówki krzyczą o drożyźnie

1 dzień temu











